Jacek Pałasiński: Tornado, nigdy nie będziecie spokojni i inne nieszczęścia

palasinski2013-05-24.

PONIEDZIAŁEK

SYRIA QUISAIR / WYWIAD ASADA

W Syrii wojska reżimowe przypuściły szturm na miasto al-Qusair, które od prawie roku było całkowicie pod kontrolą rebeliantów. Qusair ma duże znaczenie strategiczne, gdyż leży na głównej trasie dostaw broni z Libanu do Syrii. Tamtędy przechodzą również ochotnicy, przeważnie związani z al-Kaidą ekstremiści sunniccy, przyłączający się do oddziałów walczących z reżimem Bashara al- Asada.

Uwaga: tekst został podzielony na strony. Dostęp do kolejnych stron u dołu artykułu.

Nie przypadkiem, wraz z oddziałami reżimowej armii, z sunnickimi rebeliantami walczą podporządkowani Iranowi szyiccy terroryści z libańskiego Hizballahu, główni sprzymierzeńcy Bashara al-Asada.

Po ciężkich bombardowaniach i ostrzale artyleryjskim, w których zginęło – zdaniem źródeł rebelianckich – 55 bojowników – do akcji wkroczyła piechota. Podobno armia opanowała już centrum al Qusair.

A tymczasem sam prezydent Bashar al-Asad udzielił serii wywiadów zachodnim mediom. Wyraził przekonanie, że planowana przez Rosję i Stany Zjednoczone konferencja pokojowa w Genewie jest bezcelowa, ponieważ zakłada jego odejście, a on odchodzić nie zamierza. „Jestem wybranym przez naród prezydentem i to naród syryjski będzie decydował o losie Syrii, a nie Moskwa, czy Waszyngton” – powiedział.

Dodał, że liczba ofiar, podawana przez ONZ jest wyssana z palca, że Zachód nie zdaje sobie sprawy z faktu, że z jego reżimem w Syrii walczą związani z al-Kaidą terroryści z 23 państw, a szczególnym okrucieństwem wobec ludności cywilnej wyróżniają się liczne oddziały Czeczeńców.

SYRIA RUSKIE RAKIETY

Bashar al-Asad cieszy się nieprzerwanym poparciem Rosji. To poparcie nabrało w ostatnich dniach całkiem nowego wymiaru. Czemu? Wydawało się, że Zachód, a zwłaszcza Stany Zjednoczone zaczynają coraz poważniej rozważać możliwość interwencji wojskowej w Syrii. O takiej możliwości mówił prezydent Barack Obama podczas czwartkowego spotkania w Białym Domu z premierem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem.

Gdyby Stany Zjednoczone zdecydowały się na interwencje, to z braku baz lądowych w regionie, musiałyby użyć do tego celu swojej floty.

A tymczasem Rosja dostarczyła właśnie armii Assada groźne, nowoczesne rakiety P-800 Oniks, zwane także 3M55, Jachont, a w kodzie  NATO oznaczane jako SS-N-26 Strobile. Te rakiety o wysokiej mobilności, przewożone dowolnym środkiem transportu w kontenerach, a więc trudne do wykrycia, latają z prędkością dwukrotnie przekraczającą barierę dźwięku, są prawie niemożliwe do przechwycenia i są niezwykle skuteczne w walce z okrętami wojennymi.

Nic dziwnego, że na wieść n a tym, wyraźnie zdenerwowani Amerykanie zwołali w Pentagonie konferencję prasową. Generał Martin Dempsey, przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów , czyli pierwszy żołnierz Stanów Zjednoczonych, mając po prawicy sekretarza obrony Chucka Hagela, powiedział, że decyzja Moskwy jest najmniej fortunną, jaką można było podjąć, i bez wątpienia wzmocni reżim i przedłuży cierpienie narodu syryjskiego.

Wygląda więc na to, że dostawa rosyjskich rakiet sprawi, że zachodniej interwencji nie będzie. Nie wiadomo też, czy dojdzie do uzgodnionej
przez Kerry’ego i Ławrowa konferencji pokojowej.

A w Syrii ludzie nadal giną. I w syryjskim porcie Tartu, tuz nad północną granicą Libanu i 30 km od Homs, nadal stacjonuje rosyjska flota śródziemnomorska.

TUNEZJA STARCIA Z SALAFITAMI / ARESZT FEMINISTKI

Przenieśmy się do rządzonej przez islamistów z partii Ennahda (odrodzenie) Tunezji, by opowiedzieć o starciach tamtejszej policji ekstremistami religijnymi z ruchu salafitów.

Salafici, skupieni w partii Ansar al-Szaria mieli odbywać w tych dniach swój doroczny kongres w miejscowości Kairouan, ale władze zakazały organizacji tego spotkania. W tej sytuacji, lider Ansar al-Szaria Saifalah Ben Hasin wezwał sympatyków swojego ugrupowania do Ettadamen na przedmieściach Tunisu, osiedla, uważanego za bastion salafitów.

I w Kairouanie, gdzie mimo zakazu zjechało wielu dżihadystów, i w Ettadamen doszło do starć fanatyków religijnych z policją. Zginął 27 letni –mężczyzna, a 3 manifestantów i 11 policjantów zostało rannych.

Wobec zakazu organizacji kongresu i represji manifestacji szejk Saifalah Ben Hasin, zapowiada zdecydowaną odpowiedź. „Przypominam władzom, że nasza młodzież, która udowodniła heroizm w obronie islamu w Afganistanie, Czeczenii, Bośni, Iraku, Somalii i Syrii, nie zawaha się złożyć ofiary za wiarę”- napisał w oświadczeniu, opublikowanym w Internecie.

I tutaj warto zwrócić uwagę na pewne analogie z Polską. Od pewnego czasu tunezyjscy fanatycy religijni usiłują zakładać w różnych częściach kraju miasteczka namiotowe, by protestować przeciwko nadmiernie świeckim i postępowym rządom islamistów z Ennahdy. Wykrzykują hasła: „Tunezyjczycy, nawracajcie się”,  „Islam powróci”, „Precz z rządem ucisku – sługą Zachodu, Stanów Zjednoczonych, Francji i Izraela”…

Ale w Tunezji władze są świadome zagrożenia, jakie stwarzają religijni fanatycy i inni ekstremiści i zagrożenie to zwalczają.

Notabene, przed meczetem w Kairouanie, jednym z najświętszych miejsc islamu, policja tunezyjska aresztowała Aminę Tyler, tunezyjską feministkę z ruchu Femen, która usiłowała rozwiesić transparent przeciwko salafitom. Władze twierdzą, że została aresztowała, ponieważ protestowała z obnażonymi piersiami, ale film z jej aresztowania zadaje tym oskarżeniom kłam.

EGIPT PORWANI ŻOŁNIERZE / STARCIA W ALEKSANDRII

I jeszcze chwile o ekstremistach religijnych, tym razem na egipskim Synaju, gdzie oddział islamistów porwał 6 egipskich żołnierzy i 1 strażnika granicznego. Wczoraj porywacze zamieścili w Internecie to właśnie wideo, grożąc zabiciem porwanych, jeśli egipskie władze nie wypuszczą z więzień ich aresztowanych towarzyszy.

Na filmie słychać, jak żołnierze mówią, że nie są już w stanie wytrzymać tortur i błagają islamistycznego prezydenta Egiptu Mohameda Morsiego, by spełnił żądania porywaczy. „Niech pan zrobi to, co zrobił Izrael, by uwolnić porwanego żołnierza Gilata Szalita” – mówi jeden z porwanych. Jak pamiętamy, Izrael zwolnił ponad 1000 uwięzionych terrorystów w zamian za zwolnienie swojego porwanego żołnierza.

Islamistyczny rząd w Kairze kilkakrotnie już wysyłał żołnierzy na Synaj, by ukrócić działalność chroniących się tam terrorystów islamskich. Jak dotąd bezskutecznie;.

LI KEQIANG W INDIACH

Przenieśmy się do Indii, by powiedzieć, że przebywa tam właśnie nowy premier Chin Li Keqiang. To pierwsza podróż zagraniczna premiera i od razu do kraju, z którym Chiny, formalnie, nadal są w stanie wojny. W 1949 r. Chiny zajęły i do dziś okupują fragment stanu Dżammu i Kaszmir, zwany Ladachu, a konkretnie o cześć Ladachu, zwaną Aksai Chin, równy 1/10 terytorium Polski, w przeciwieństwie do reszty muzułmańskiego stanu – zdecydowanie buddyjski. W 1962 r. Indie i Chiny stoczyły gwałtowną wojnę o to terytorium; konflikt zakończył się trwającym do dzisiaj zawieszeniem broni, lecz żadna ze stron nie zadeklarowała końca wojny.

Wzdłuż tego odcinka granicy znajduje się jeszcze wiele mniejszych spornych terytoriów, uważanych przez Indie za własne, a okupowanych przez Chiny.

Z drugiej strony, Indie zajmują stan Arunaśal Pradeś (Państwo Wschodzącego Słońca), które Chiny uważają za integralną część terytorium Tybetu, który przyłączyły do swego terytorium pod koniec lat 50. I twierdzą, że Indie bezprawnie ten stan okupują.

Między innymi właśnie o problemach terytorialnych Li Keqiang rozmawiał wczoraj z premierem Indii Manmohanem Singhiem.

Premierzy Chin i Indii rozmawiali także o możliwym rozwoju sytuacji w Afganistanie po wycofaniu wojsk koalicji międzynarodowej, a także o wymianie handlowej. Indie sa jednym z największych odbiorców chińskich towarów.

W środę Li Keqiang uda się do Europy, a konkretnie do Szwajcarii i Niemiec.

PAPIEŻ

Wczoraj Kościół katolicki obchodził Piędziesiątnicę, to jest 50 dzień od Wielkanocy i zesłanie Ducha świętego na Apostołów. Z tej okazji papież Franciszek odprawił mszę, mszę rekordową, ponieważ uczestniczyło w niej aż 200 tysięcy osób, więcej, niż podczas inauguracji jego pontyfikatu. Żadna papieska msza w Watykanie nie zgromadziła do tej pory tak wielkiej ilości ludzi.

W homilii papież rozważał trzy słowa związane z działaniem Ducha Świętego: nowość, harmonia i misja. „Zapytajmy siebie samych – wzywał Franciszek – Czy jesteśmy otwarci na niespodzianki Boga? Czy, strachliwie zamykamy się przed wszelką nowością Ducha Świętego?

W Kościele nie ma miejsca ani dla „partykularyzmów” – ostrzegł papież, ani dla zamykania się w sobie samym, co nazwał „autoreferencyjnością”, „samoodniesieniem:”, ani – zwłaszcza – dla wyzbywania się z indywidualności: „Bogactwo, odmienność, różnorodność nigdy nie są w konflikcie” – zauważył.

A w sobotę, podczas czuwania przed Pięćdziesiątnicą, papież przypuścił kolejny ostry atak na światową finansjerę i polityków, których – jak powiedział – nie interesuje, że ludzie umierają z głodu, interesują się bankami i finansami.

Wcześniej, w piątek, papież rozmawiał też przez 45 minut też o finansach z niemiecką kanclerz Angelą Merkel z wizytą w Watykanie. „Jeśli w życiu publicznym nie ma etyki, wtedy wszystko jest możliwe. Codziennie czytamy w gazetach, jakie brak etyki wyrządza zło całej ludzkości. Jeśli padają banki, inwestycje – wszyscy krzyczą, że to tragedia. A keidy źle się dzieje w rodzinach, jeśli nie mają co jeść, wtedy nikt nic nie robi. To jest istota naszego kryzysu”.

Print Friendly, PDF & Email

Jedna odpowiedź

  1. PIRS 2013-05-28
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com