Sto smaków Aliny: Ciasto? Czemu nie?

2013-06-05.

W starym zeszycie z przepisami odnalazłam przepis na smaczną i ciekawą babkę. Warto ją upiec w następny weekend lub zostawić sobie w pamięci na czas wizyty przyjaciół czy… teściowej. To tzw. ucierane ciasto oryginalne, o orzechowo-korzennej nucie smakowej.

 

Babka szwarcwaldzka

              • 10 dag masła
              • 15 dag cukru
              • cukier wanilinowy, ekstrakt wanilii lub miąższ
              • 2 jajka
              • 10 dag mąki pszennej
              • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
              • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
              • 1 łyżeczka cynamonu
              • 1/2 łyżeczki mielonych goździków
              • 1 łyżka kakao
              • 1 łyżka ciemnego rumu
              • 5 dag mielonych orzechów
              • tarta bułka do foremki

W foremce (o ile nie jest silikonowa) na babkę rozpuścić masło, rozpuszczonym dokładnie posmarować  ścianki. Tak jak na zdjęciu:

 

Foremkę wysypać tartą bułką. Masło przestudzić. Utrzeć je z cukrem i wanilią. Dodać jajka, dalej ucierając. Do masy dodać mąkę z proszkiem do pieczenia, przyprawy i zmielone orzechy; ja zastosowałam migdały. Ciasto wlać do małej foremki na babkę.

 

Piec 35 minut w 180 st. C. Polukrować, pokryć polewą czekoladową lub posypać cukrem pudrem. W lukier lub polewę można wcisnąć orzechy, migdały lub owoce kandyzowane. Ja dałam wiśnie, które pasują mi do ciasta ze Szwarcwaldu.

Pozostańmy w kręgu ciast. Jako dodatek do mojego przepisu podaję ciekawy sposób na tort, zamieszczony w IKC („Ilustrowanym Kuryerze Codziennym”) w roku 1939. Rubrykę kulinarną prowadziła tam redaktorka podpisująca się dziwnym inicjałem Sc. Ko. Wreszcie odkryłam kto to był. To Zofia Szyc-Korska, autorka książki kucharskiej z roku 1935 pt. „Oszczędna gospodyni”. W IKC-u nie tylko proponowała swoje zestawy potraw, często odpowiadała także na pytania czytelników; najczęściej były to panie. Może i dzisiaj jej odpowiedzi dla kogoś będą pożyteczne? Przytaczam wiernie jedną kulinarną i drugą dotycząca dekoracji stołu:

 

ŚNIEŻKA. 1) Przepis na tort ponczowy: 5 dkg drożdży rozpuszcza się w troszce letniego mleka, dosypuje łyżkę mąki i stawia w cieple. 6 żółtek uciera się z 25 dkg miałkiego cukru, dodaje łyżeczkę soli, wlewa podrosłe w międzyczasie drożdże, oraz szklankę letniej śmietanki, dosypuje 40 dkg najlepszej mąki, miesza wszystko łyżką i stawia w cieple Ciasto musi wyróść do podwójnej ilości, wtedy dodaje się 1/4 litra roztopionego masła, skórkę startą z cytryny, oraz kieliszek araku i wyrabia ciasto przez dłuższą chwile aż od łyżki wzgl. ręki odstaje. Do tortu tego używa się specjalnych form wieńcowych, które napełnia się ciastem do połowy ich wysokości i znów stawia w cieple. Formę z wyrosłem aż po brzegi ciastem wstawia się do gorącego piecyka na pół godziny. Upieczone ciasto wyrzucone z formy na półmisek, polewa się suto esencją ponczową, umieszaną z syropu cukrowego, rumu i likieru o mocnym aromacie, np. Maraschino.

2) Do czego służą świece stawiane na stole, mimo światła elektrycznego? Do ozdoby tylko. Zwykle stawia na stole podłużnym kilka dwuramiennych świeczników, w pewnem od siebie oddaleniu. Na stole okrągłym wydadzą się lepiej 4 pojedyńcze świeczniki ustawione dookoła tortu, babki lub jakiegoś innego dania postawionego w środku stołu. Światło elektryczne musi oczywiście równocześnie funkcjonować, tych kilka świec nie dałoby dostatecznego oświetlenia, świece podnoszą tylko uroczysty nastrój świąteczny lub fety rodzinnej.

Alina Kwapisz-Kulińska

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com