Piotr Rachtan: Dobra nowina

Wtorkowy wieczór przyniósł dobrą nowinę: z Ministerstwa Skarbu Państwa nadszedł newsletter z linkiem do komunikatu ministra, który wprawił mnie w szampański nastrój. Komunikat nosił tytuł “Dobre praktyki w zakresie doboru kandydatów na członków organów spółek o kluczowym znaczeniu dla Skarbu Państwa”.

Czytelnik dowiadywał się z niego, że “Minister Skarbu Państwa, kierując się najlepszymi wzorcami regulacji wypracowanych m. in. przez uczestników gry rynkowej prezentuje Dobre Praktyki, które wyznaczają oczekiwane standardy w zakresie doboru kandydatów na stanowiska menedżerskie i nadzorcze 19 spółek o kluczowym znaczeniu dla Skarbu Państwa“. Dalej minister zawiadamia, że “Trwający od ponad 20 lat proces komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych w znacznej mierze dobiega końca. Znakomita większość przedsiębiorstw państwowych została przekształcona w spółki kapitałowe lub zmieniła właściciela w procesie prywatyzacji bezpośredniej” . Jednak nie jest tak źle, bo “Własność państwowa pozostaje i pozostanie jednak trwałym elementem w polskiej gospodarce, szczególnie w tych jej obszarach, które są powszechnie uznawane za strategiczne ze względu na szeroko pojmowany interes publiczny.

Utrzymanie kontroli Państwa nad spółkami należącymi do takich sektorów jak: obronny, paliwowo-energetyczny, czy finansowy, samo w sobie nie gwarantuje jednak tym podmiotom utrzymania silnej pozycji na otwartym rynku. Dynamiczny rozwój spółek z udziałem Skarbu Państwa, zapewniający im trwałą stabilność kondycji ekonomiczno-finansowej, jest możliwy tylko wówczas, gdy zapewni się im odpowiednią do skali i znaczenia prowadzonej działalności obsadę personalną na kluczowych stanowiskach menedżerskich i nadzorczych.”

Minister chyba bardzo się napracował, by powiadomić publiczność, że “W spółkach państwowych poddanych presji konkurencyjnej, a prowadzących działalność wywierającą istotny wpływ na całą gospodarkę, szczególnie ważny jest dobór najwyżej kwalifikowanych kadr do zarządów i rad nadzorczych“.

Teraz wreszcie wiadomo, po co spółkom skarbu państwa dobre kadry na kluczowych stanowiskach. Ale jak je dobrać, jakie kryteria stosować, kogo prosić o radę, gdzie szukać wzorów i sprawdzonych mechanizmów? Na te pytania minister odpowiada, że “Kierując się najlepszymi wzorcami regulacji wypracowanych przez uczestników gry rynkowej oraz uwzględniając Wytyczne Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), dotyczące nadzoru korporacyjnego w przedsiębiorstwach publicznych, Minister Skarbu Państwa postanowił zaprezentować publicznie akceptowane przez Ministra zasady doboru składów osobowych organów spółek o kluczowym znaczeniu dla Skarbu Państwa, zwane dalej „Spółkami”.

„Dobre praktyki w zakresie doboru kandydatów na członków organów spółek o kluczowym znaczeniu dla Skarbu Państwa”, wyznaczają standard praktyczny do zachowania którego Minister Skarbu Państwa sam będzie konsekwentnie dążył przy podejmowaniu decyzji o obsadzie stanowisk menedżerskich w Spółkach.”

Dalej minister informuje nas, że “Celem postępowań w sprawie doboru członków organów Spółek jest wyłonienie osób, gwarantujących podejmowanie obiektywnych i niezależnych decyzji. Dlatego też dobór kandydatów na członków organów Spółek powinien być prowadzony z uwzględnieniem, w szczególności, zasad: otwartości, jawności, przejrzystości, konkurencyjności, bezstronności i neutralności politycznej“.

Przejdźmy do sedna, czyli kryteriów. Odkrywamy oto, że kandydaci muszą być wykształceni, doświadczeni oraz mieć odpowiednie kwalifikacje, nie zapominamy jednak o istotnych przymiotach, jako to nieposzlakowana opinia, doświadczenie bezpieczeństwa i korzystanie z praw publicznych.

I jeszcze uwaga o wykluczających sytuacjach: “Do organu Spółki nie będą powoływane osoby w odniesieniu do których może to powodować ryzyko wystąpienia konfliktu interesów lub wywoływać podejrzenie o stronniczość lub interesowność, w szczególności z uwagi na stosunek bliskości, członkostwo w organach albo pełnienie funkcji na podstawie mandatu pochodzącego z wyborów bezpośrednich lub pośrednich w jednostce samorządu terytorialnego, czy też prowadzenie określonej aktywności zarobkowej, społecznej lub politycznej.

Na koniec minister przedstawia listę 19 spółek, których nie będę wymieniał, bo i tak wszyscy je znają, a których opisane Dobre Praktyki mają dotyczyć.

Minister Budzanowski, komunikując swoje “Dobre praktyki w zakresie” każe zadać pytanie o to, czy ta publikacja oznacza, że dotychczasowe praktyki były złe? Czy jego były zwierzchnik powoływał osoby, w odniesieniu do których mogło powstać ryzyko konfliktu interesów, albo podejrzenie o stronniczość, choćby z powodu “prowadzenia określonej aktywności zarobkowej, społecznej lub politycznej”?

Czy ktoś odpowie na te pytania?

Piotr Rachtan

Print Friendly, PDF & Email

2 komentarze

  1. andrzej Pokonos 2012-01-26
  2. Marceliński 2012-01-31
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com