Jerzy Klechta: Wolności nie zabiorą

Internet – gdyby był kobietą – należałoby całować po rękach. Takiej zdobyczy świat nie widział. I gdy dziś chcą ograniczyć korzystanie z niego, nóż otwiera się w kieszeni. Co absolutnie nie oznacza, że można pozwalać na kradzież dóbr autorskich.

Należy szukać sposobów na ominięcie pajęczyny licznych pośredników między autorem a odbiorcą (patrz: art. red. Bogdana Misia w SO).  Armia pośredników zarabia krocie , zaś autor niewiele. Internet  może wyeliminować pośredników, Internauci zaś za niewielką sumę opłacaliby autora i uzyskaliby możliwość ściągania utworów . Wilk syty i owca cała. Muszą się za to wziąć  prawodawcy. I to już dziś, a nie jutro.

Jutro, a  może pojutrze, sprawą obiecują zająć się politycy. Nie liczmy na to. W istocie oni mają nadzieję, są nawet tego pewni, że problem się rozmyje, zniknie tak, jak wkrótce miną mrozy. Politycy pozostają w błędzie. Taka ich natura, prawie w każdym systemie. Pewność siebie, czyli pycha. Wolność w Internecie nie zniknie. Na razie  tylko Chińczycy trzymają się „dobrze”. No i kilka reżimów z Koreą Północną na czele. I to też do czasu.

Bunt młodych polskich Internautów ma szerszy wymiar. To nie jest tylko obrona wolności w Internecie. To jest – uważa psycholog społeczny prof. Janusz Czapliński – początek chaotycznej rewolucji. Dodałbym – chaotycznej tylko na razie.

W żadnym innym kraju nie doszło do tak gwałtownych wystąpień przeciwko ACTA jak w Polsce. Młodzi Polacy czują się przez polityków ograbiani. Mają ich dość . Bunt przeciwko ACTA staje się buntem politycznym. I nie jest to bunt przeciwko konkretnej partii. Jest to sprzeciw światu, który młodym nie odpowiada. Staje taki „facio”  (zawód: polityk)  przed telewizyjną kamerą i opowiada dyrdymały, że  bunt przeciwko ACTA to są chwilowe emocje.  Niereformowalność świata politycznego jest zaiste ponad systemowa. Można by tu sięgnąć do czasów, gdy peerelowski Tytanic tonął a oficerowie ciągle wydawali rozkazy, których nie miał już kto nawet słuchać.

Wolność internetowa siedzi w umysłach i sercach tysięcy, milionów. I nie jest to zabawka, którą można się bawić.

Jerzy Klechta

Print Friendly, PDF & Email

5 komentarzy

  1. narciarz2 2012-02-02
    • Sandy 2012-02-23
  2. narciarz2 2012-02-03
  3. narciarz2 2012-02-03
  4. Andrzej P. Woźniak 2012-02-04
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com