Marian Marzyński: Pogrzeb ateistki

Powierzając aktorowi Andrzejowi Sewerynowi rolę księdza na swoim pogrzebie i odgrywając utwory Elli Fitzgerald, zamiast „Serdeczna matko”, Wisława Szymborska zrobiła nam numer. Jej życie, poezja, a teraz pogrzeb sprawiły, że wstąpiła do grona innych nieżyjących Polaków, takich jak Witold Gombrowicz i Czesław Miłosz, którzy, jak ona, rozumieli prawdziwą polską wielkość, a nie tę udawaną. Obaj jednak, po doświadczeniach polskich, spędzili poważną cześć życia w szerokim świecie, utwierdzając się w swych młodzieńczych przekonaniach, że Bóg Polakiem nie jest. Szymborskiej udało się to jednak bez wyjeżdżania z Krakowa, miasta, w którym połowa historycznych budynków należy do kościoła. Imponujące!

Pisząc w „Ferdydurke” o mizdrzeniu się do sztuki, Gombrowicz odkrywał przyszłe myśli młodszej od niego o generację Szymborskiej: „…Przede wszystkim zerwijcie raz na zawsze z tym słowem: sztuka, a także z tym drugim: artysta. Przestańcie nurzać się w tych słowach, które powtarzacie z nieskończoną monotonią. Czyż nie jest tak, że każdy jest po trosze artystą? Nie jestże prawdą, że ludzkość tworzy sztukę nie tylko na papierze lub na płótnie, ale w każdym momencie życia codziennego – i gdy dziewczę wpina kwiat we włosy, gdy w rozmowie wypsnie się wam żarcik, gdy roztapiamy się w zmierzchowej gamie światłocienia, czymże to wszystko jest, jeśli nie praktykowaniem sztuki? (…) Porzućcie zatem owo cackanie się ze sztuką, porzućcie – na Boga! – cały ten system wydymania jej, wyolbrzymiania; i zamiast upajać się legendą, pozwólcie, aby fakty was stwarzały. I już to jedno powinno przysporzyć wam niezłej ulgi, otwierając was na Rzeczywistość, ale zarazem pozbądźcie się lęku, że to zuboży wam i skurczy ducha – albowiem Rzeczywistość jest zawsze bogatsza od naiwnych iluzji i kłamliwych fikcji.”

Szymborska nie była jedyną polską ateistką, miliony ich żyją w psychicznych podziemiach, nie chcąc narazić się n przezwisko „komuchy”. Sensacyjne jest jednak to, że uznana (przy pomocy Nobla, ale bez własnej zgody) za największą polską poetkę, 89-letnia kobieta będzie teraz zza grobu inspirować młodych Polaków. Bo nie oszukujmy się: ilu z nas czyta do poduszki poezje, nawet tę najwspanialszą?. I znowu powraca internet. Ściągajcie i kopiujcie wiersze Szymborskiej i miejcie w nosie jej intelektualną własność. Opłaci się to jej i wam.

Marian Marzyński

Print Friendly, PDF & Email

8 komentarzy

  1. Tomek 2012-02-12
    • czechowski 2012-02-13
      • Tomek 2012-02-14
    • andrzej Pokonos 2012-02-14
  2. mbpPolka 2012-02-12
  3. Onibe 2012-02-12
  4. kuba 2012-02-13
  5. hazelhard 2012-02-13
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com