Marcin Fedoruk: Odwołanie Tadeusza Mazowieckiego

mazowiecki 22013-10-28.

Dane było nam uczestniczyć w bardzo istotnym okresie historycznym tego kraju – w kształtowaniu państwa, w kształtowaniu polityki tego kraju. I sądzę, że to – przy tej ciężkiej pracy, którą trzeba było wykonywać, a zdaję sobie sprawę, jak była ona ciężka – dało nam wszystkim poczucie satysfakcji.

Powyższe słowa wypowiedział był Tadeusz Mazowiecki przy okazji spotkania opłatkowego swojego rządu w 1990 roku. Kilkanaście dni później, dokładnie 12 stycznia 1991 roku, nowym premierem został Jan Krzysztof Bielecki.

Po raz pierwszy tak zmienia się rząd w tej części Europy. To premier sam uznał, że stracił poparcie społeczne i wcześniej nawet niż by chcieli jego przeciwnicy polityczni, podał się do dymisji. Nie trzeba zmieniać haseł w encyklopedii, wydzierać kartek w podręcznikach historii, retuszować fotografii. Przedtem taka zmiana dokonywała się cichaczem albo ludzie musieli wychodzić na ulicę. […] Część ministrów odchodzi, kilku zostaje w nowym gabinecie i nie jest to im poczytywane za zdradę. Może będzie to już stały element gry politycznej?

Od tamtej pory przeżyliśmy 22 lata demokratycznego pokoju, bez przewrotów i bez cenzury. Jak cenna to odmiana po życiu w mrokach PRL-u, przypominają nam dziś archiwa Polskiej Kroniki Filmowej. Ubolewać tylko należy, że słowa takie jak „zdrada” i „zdrajca” powróciły, niestety, do słownika politycznego. Życzmy sobie, aby ucichły w sposób demokratyczny. Miejmy zawsze w pamięci, ile jest do stracenia, a ile do wygrania. Pamiętajmy też, komu zawdzięczamy prawo do krytykowania rządzących.

Marcin Fedoruk

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com