Waldemar Kuczyński: Skutki poniechanej przez PO depisyzacji

kuczynski2014-01-16.

Osłupiające uzasadnienie umorzenia dochodzenia przeciwko Antoniemu Macierewiczowi odświeża błąd pierworodny popełniony przez Platformę Obywatelską po wygranej 2007 roku, zaniechanie rozliczenia PiS z IVRP, największego choć na szczęście nieudanego gwałtu na świeżej polskiej emokracji. To rozliczenie było ważniejsze od dekomunizacji. Dekomunizacja dotyczyła martwych już bakcyli upadłej dyktatury. Zaniechanie dePiS-yzacji zostawiło w polskim organizmie nietknięte bakcyle przyszłych gwałtów na naszej wolności. Wiele z nich schowało się w nieruszonej prokuraturze i czekają na spec ustawy przyszłych rządów PiS. Już zapowiedziane polowanie na winnych zamachu, którego nie było, czyli na niewinnych. Zawsze wierni są w pogotowiu. Krótko przed wyborami 2007 roku napisałem artykuł tłumaczący dlaczego powinna być dePiS-yzacja po praktykach rządów Kaczyńskiich. Przypominam go:

ABOLICJI DLA TEJ EKIPY BYĆ NIE MOŻE 
 Na problem rozliczeń po rządach PiS nie można patrzeć tak samo jak w przypadku wcześniejszych rządów. Ta ekipa jak żadna inna naruszyła reguły konstytucyjnego ustroju 

Paweł Wroński podniósł ważny problem (“Gruba kreska dla PiS”), ale się w niego zamotał. Zaczął od tego, że nie ulega wątpliwości, iż obecnie rządzący nadużywali władzy, czyli popełniali przestępstwa, bo nadużycie władzy to przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków, a to są przestępstwa. Następnie pisze, że przestępstwa trzeba ukarać, ale postuluje zbiorczą abolicję dla PiS, bo i tak prezydent ułaskawi skazanych, po co więc karać? 
Tak jak autor jestem przeciw rozliczeniom dla odwetu. Emocje, które wywołują rządy Kaczyńskich, z ich głównie winy, do czegoś takiego popychają. I widać ochotę na odwet choćby w słowach Leszka Millera o kanaliach, które będą rozliczone. Rozliczenie bez nagonki – łatwo to napisać, ale niełatwo wykonać.

Wiele zależy od mądrości (albo głupoty) tych, co po PiS obejmą władzę, od tego, czy sprawdzenie zgodności z prawem i konstytucją działań obecnej władzy oddadzą ludziom o utwierdzonej niezależności i prawości, czy służalcom. Bardzo wiele będzie zależało od mediów, głównie tych, które dziś rządzących krytykują, bo ich siła perswazji będzie duża. Ale nie może być puszczenia w niepamięć. A oto dlaczego tak sądzę. 
Od roku 1989 rozliczanie poprzedników, także karne, było ważnym akcentem wyborczych działań każdorazowej opozycji. Ważnym, bo chwytliwym, dającym okazję, by jako winnych dolegliwości transformacji pokazać wyborcy przeciwników. Na walkę polityczną kładł się też cień wrogości z czasów PRL. Raz prawica chciała zniszczyć postkomunistów, to znów oni dążyli do tego samego, by pozbyć się wroga.

Po wyborach zajęcie rządzeniem sprawiało, że rozliczenia schodziły na dalszy plan. Ponadto przewinień tych, co wcześniej rządzili, łatwo wytykanych w kampaniach wyborczych, nie dawało się równie łatwo dowieść, po części dlatego że ich nie było. Gdybyśmy dziś mieli prostą powtórkę, to uznałbym, że wielkiego problemu nie ma. 
Ale nie jest tak jak wcześniej. Efekty dwuletnich rządów PiS w kwestii rozliczenia poprzedników, czyli wedle nich odkrycia “układu”, są i tym razem żadne, ale już nie dlatego, że codzienne rządzenie odwiodło od rozliczeń. Przeciwnie – stały się one najważniejszym kierunkiem rządzenia. Jak dotąd wizje zżartej korupcją i łajdactwami III Rzeczypospolitej nie potwierdziły się “procesowo”. Były od początku w ogromnym stopniu wytworem chorych głów. Ale chore głowy nie przyznają się do choroby, lecz nasilają szukanie wymyślonego zła, łamiąc przeszkody: zwyczajowe, prawne, konstytucyjne.

I to jest zasadnicza różnica w podejściu PiS do rozliczeń wcześniejszych ekip. On ich chce jak niczego innego na świecie. I z tej różnicy wynikają konsekwencje, także jeśli chodzi o rozliczanie samego PiS. 
Założyciele i liderzy tej partii wyhodowali w głowach potwora zwanego układem i zdobywszy władzę, zamiast rządzić państwem, ruszyli go szukać. Wszystkie złe rzeczy, o których było wiadomo i wiedzę o których teraz bardzo wzbogaca prokurator Kaczmarek, mają źródło w chorobliwym pragnieniu, by dopaść coś, o czym jest się na sto procent przekonanym, że istnieje, a tylko nie daje się schwytać. To przekonanie, że nie ma niczego ważniejszego, niż znaleźć układ, sprawiło, że stawiane władzy w państwie demokratycznym ograniczenia prawne przestały się liczyć. Zostały wręcz uznane za celowy wytwór układu, by krępować ręce władzy piętnowanym przez Jarosława Kaczyńskiego “prawnym imposybilizmem”. 
Główny trzon działalności legislacyjnej PiS zorientowany został na usunięcie owego imposybilizmu.

Na zapewnienie władzy wykonawczej wolnych rąk, czyli na likwidację kluczowych składników demokratycznego państwa prawa, jedynego państwa gwarantującego wolność ludziom. Jego istotą jest ograniczenie władzy przez prawo, z konstytucją na czele. PiS, mając większość w Sejmie, mógł tworzyć prawo wedle swego wyobrażenia. I tworzył ustawy, z których najważniejsze dla jego politycznych zamierzeń okazywały się w części lub w całości sprzeczne z konstytucją. 
Tak daleko idącej antykonstytucyjnej działalności ustawodawczej rządzącej większości wcześniej nie było. Jej politycy zresztą nigdy nie ukrywali wrogości do obowiązującej ustawy zasadniczej. Dlatego na problem rozliczeń po rządach PiS nie można patrzeć tak samo jak w przypadku wcześniejszych ekip. Nie można, bo ta ekipa jak żadna inna naruszyła reguły obowiązującego konstytucyjnego ustroju, dając podstawy nawet do mówienia o “pełzającym zamachu stanu”. 
To nie może być objęte abolicją ani teraz, ani za dwa lata, gdyby nie było wcześniejszych wyborów, ani później. To powinno być rzetelnie obnażone ze wszystkimi wynikającymi z odkrytego stanu rzeczy konsekwencjami. Po to, żeby politycy przyszłych ekip rządzących czuli, że mają nad sobą władzę nadrzędną, nie fikcyjną i nie papierową, lecz realną, jaką jest wola narodu wyrażona w obowiązującej konstytucji, której naruszać nie wolno, choćby się prawny wyraz tej woli nie wiem jak bardzo im nie podobał.

Waldemar Kuczyński
(Gazeta Wyborcza z dnia 30/08/2007)

 

Print Friendly, PDF & Email

45 komentarzy

  1. Qstan 2014-01-16
    • Qstan 2014-01-16
  2. kuba 2014-01-16
  3. bisnetus 2014-01-16
    • Qstan 2014-01-16
  4. bisnetus 2014-01-16
    • Qstan 2014-01-16
      • bisnetus 2014-01-17
  5. Magog 2014-01-16
  6. sugadaddy 2014-01-16
    • Qstan 2014-01-16
  7. jacek2 2014-01-16
  8. Karbownik 2014-01-16
    • andrzej Pokonos 2014-01-19
  9. obirek 2014-01-17
  10. Sroka 2014-01-17
  11. MaSZ 2014-01-17
  12. PIRS 2014-01-18
  13. Qstan 2014-01-18
  14. Marian. 2014-01-18
  15. PIRS 2014-01-18
    • bisnetus 2014-01-18
      • sugadaddy 2014-01-19
    • narciarz 2014-01-19
  16. PIRS 2014-01-19
    • bisnetus 2014-01-19
      • sugadaddy 2014-01-19
      • narciarz 2014-01-19
  17. Jerzy Łukaszewski 2014-01-19
  18. PIRS 2014-01-19
    • bisnetus 2014-01-19
      • PiotrG 2014-01-19
        • bisnetus 2014-01-19
        • Qstan 2014-01-19
        • bisnetus 2014-01-19
  19. Kazimierz Kurz 2014-01-19
    • Qstan 2014-01-19
  20. narciarz2 2014-01-20
    • Qstan 2014-01-20
      • Qstan 2014-01-20
  21. narciarz2 2014-01-20
    • Qstan 2014-01-20
  22. narciarz2 2014-01-20
  23. Qstan 2014-01-20
  24. Georges53 2014-01-20
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com