Leszek Szaruga: „Kanibale lubią ludzi”

3.04.2012. Dziś polecamy wybór aforyzmów Leszka Szarugi, wydany przez szczecińskie wydawnictwo Forma pod wiele znaczącym tytułem: „Kanibale lubią ludzi”.  Autor – a nasz stały współpracownik – jest poetą, współtwórcą Nowej Fali, prozaikiem, eseistą i tłumaczem, a zarazem redaktorem „Przeglądu Politycznego” oraz wydawanej w języku rosyjskim „Nowej Polszy”. Jest także laureatem nagrody Kościelskich oraz nagrody literackiej paryskiej „Kultury”. W swoich aforyzmach Leszek Szaruga odwołuje się do literatury pięknej, do Biblii, przysłów i porzekadeł. W większości są to gry językowe, gry słów, wykorzystujące ich wieloznaczność, co pozwala na skompromitowanie wielu pojęć, idei, określeń i zwrotów. Stylistyka tych aforyzmów nawiązuje do twórczości Stanisława Jerzego Leca, dziś – niestety – w Polsce nieco zapomnianego.

Dla naszych czytelników, dla posmakowania, wybraliśmy – na chybił-trafił – kilkanaście z nich.

*   *   *

Ukazywał nagą prawdę. Siedzi za rozpowszechnianie pornografii.

 *   *   *

By wyśpiewać wszystko, trzeba mieć głos Judasza. 

*   *   *

Często okazuje się, że na scenie politycznej główne role grają suflerzy. 

*   *   *

A jeśli postęp astronautyki doprowadzi do zerwania układu słonecznego? 

*   *   *

Polityka czyni myślenie lżejszym. Zmniejsza wagę słów. 

*   *   *

Nacjonalistom nawet echo nie odpowiada. 

*   *   *

 

Są kapłani, którzy zmieniają dekalog w regulamin więzienny. 

*   *   *

I strzelanie na wiwat ma swój cel.                                  

*   *   *

Bywają myśli celne jak kule. 

*   *   *

Życie jest szokiem, który można przeżyć. 

*   *   *

Gdy mówią o państwie prawa, pytaj: jakiego? 

 *   *   *

Jeśli chcesz sam dojść do siebie, zacieraj ślady. 

*   *   *

Wypowiadał zawsze własne zdanie. Cudzymi słowami. 

*   *   *

Grający o wszystko nie ma nic do stracenia. 

*   *   *

Czasem by siebie zrozumieć, potrzebujemy tłumacza. 

*   *   *

Władców często krew zalewa. Lecz rzadko – własna. 

*   *   *

Marzeniem władców są często koszmarne sny poddanych. 

*   *   *

Gdy się otwierasz na przyjęcie Słowa, zamknij się.

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com