PIRS: Ludzie wolności

freedom2014-04-21.  Artykuł Mirosława Tryczyka (Mirosław Tryczyk: Ludzie wolności z Gazety i Telewizji)  skłonił mnie do zastanowienia się nad plebiscytem, a że zebrało się więcej uwag, więc postanowiłem swoją wypowiedź zamieścić oddzielnie.

Dziwny to plebiscyt. Rozumiem go tak, że wybiera się ludzi, którzy dzięki wolności mogli się rozwinąć w tym 25-leciu.

Czy mógłby to być np. Karol Modzelewski? Po 1989 r. szybko wyłączył się z działalności politycznej i poświęcił nauce. Jednak gdyby nie nastała „wolność” to zapewne i tak osiągnąłby sukcesy w swoich badaniach historii barbarzyńców.

Za to piękną karierę rozwinął Antoni Macierewicz. Gdyby nie „wolność”, kto by mu pozwolił na takie wygłupy i niszczenie ludzi oraz instytucji? Ot, skrytykowaliby go koledzy opozycjoniści a my nawet nie wiedzielibyśmy że Macierewicz już nie uwielbia Che Guewary i nie przeczytalibyśmy jego oświadczenia o rodzinnym katolicyzmie od pokoleń.

Wolność dodała skrzydeł ojcu Rydzykowi. Kto by o nim słyszał bez zmian po 1989 roku?

Duża część polityków robiła świetną karierę za komuny i mogłaby robić ją dalej, zamiast tak natarczywie przekonywać nas o tym jak to wtedy podgryzali ustrój od środka.

Zapewne także wielu aktywnych funkcjonariuszy różnych służb zrobiło karierę dzięki zmianom „wolnościowym”. Nie jest łatwo awansować tak szybko z kierowcy polityka na generała.

Awans różnych zasłużonych działaczy czy kombatantów Solidarności nie jest niczym osobliwym. Także za komuny ludzie bez wykształcenia i doświadczenia otrzymywali odpowiedzialne stanowiska i synekury. Tyle że wtedy obecni kombatanci oburzali się na takie praktyki, a teraz mają znacznie więcej wyrozumiałości wobec „zasłużonych towarzyszy” (pardon, bojowników).

W dziedzinie kultury także nie widzę istotnych zmian sprzyjających rozwojowi i sukcesom. Wybitni artyści, jak np. Stanisław Lem czy Wisława Szymborska, nie otrzymywali wsparcia od władz ani za komuny ani za „wolności”, a i Krzysztof Penderecki zrobił karierę nie dzięki działalności politycznej. A tak się złożyło, że za czasów komuny kulturą zajmowali się mądrzejsi i zdolniejsi ludzie.

Czy można wymienić kogoś z wymiaru sprawiedliwości? Wydaje się że obecnie, tak jak za komuny, posiadanie własnego zdania i działanie zgodnie z sumieniem wymaga od tych ludzi odwagi, a spolegliwość wobec władz i bezkarność prokuratorów chyba nie różni się znacząco od tych z czasów PRL.

Karierę zrobili różni prawicowi, mało zdolni dziennikarze, ale i to było normą. Mieliśmy takich za czasów PRL i zajmowali się zwalczaniem różnych ludzi z pozycji ortodoksyjnego komunizmu. Część z nich zmieniła po 1989 r. opcję i zwalcza często tych samych ludzi, ale teraz z pozycji konserwatywnego katolicyzmu.

Jerzy Urban napisał w tamtych czasach felieton poświęcony redaktorowi Passentowi oraz pani doc. Krzywobłockiej, piszącej w jakimś jadowitym pisemku. Urban zastanawiał się, co by się stało gdyby pan P. i pani K. zamienili się poglądami. Pan P. poszedłby do jej niszowego pisemka, które dzięki jego talentowi zaczęłoby zapewne zdobywać nowych czytelników. Pani K. przyszłaby do Polityki, ale niestety jej teksty dalej nie nadawałyby się do publikacji w porządnym piśmie.

Zaraz po 1989 r. tak właśnie było i kiedy „słuszni” działacze i dziennikarze otrzymywali dzięki znajomościom różne gazety, szybko je kładli, bo brak im było rozumu i talentu. Teraz wykształcił się już rynek odbiorców takiej twórczości, a także pojawiło się paru zdolnych dziennikarzy, którzy ten rynek zaspokajają. Ale w dużej mierze żyją z opluskwiania ludzi zdolniejszych od siebie.

Przerzucam w myśli różne nazwiska i trudno mi kogoś wybrać. Niektórzy zrobili kariery dzięki temu że w odpowiednim czasie trafili na odpowiednie warunki. Pod koniec komuny taką osobą był Mieczysław Wilczek, ale po zmianie ustroju jakoś nie wyróżnił się. „Wolność” pozwoliła rozwinąć skrzydła takim ludziom jak Jan Wejchert i Mariusz Walter, choć zapewne i tak zrobiliby kariery.

Jeśli miałbym na kogoś głosować to na Jurka Owsiaka. To, co zrobił dla chorych i dla nas wszystkich, budząc w nas najlepsze odruchy i myśli, zmieniając nastawienie ludzi, jest nie do przecenienia. Wykorzystał dobrze warunki „wolności”.

PIRS

Print Friendly, PDF & Email

3 komentarze

  1. BM 2014-04-21
  2. PIRS 2014-04-21
  3. W.Bujak 2014-04-23
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com