Andrzej Lewandowski: Puchar cięższy niż 14kg…

2014-05-04.

ECHA WYDARZEŃ

puchar_polski2_dSzczerze, bez podtekstu obłudy powiem: Cieszę się z udanego finału piłkarskiego Pucharu Polski! Niezależnie od poziomu grania – w porównaniu z tym, co i jak w wielkim świecie…

Zawiszy gratuluję, wygrać „ w karnych” to czasem większa sztuka niż po jakiejś przypadkowej akcji, albo kiksie obrońców…

Najbardziej się jednak raduję, że:

  1. Puchar zaczyna odzyskiwać rangę imprezy rzeczywiście ważnej; przestaje być „dziesiątą wodą po kisielu”, czym za przyzwoleniem bywał dość długo; PZPN zweryfikował własne w tej mierze postępowanie, i ma zasłużony sukces. 14 –kilogramowy Puchar i 40 tysięcy na trybunach… 14 kilogramowe trofeum waży więc dużo więcej... Jest cięższe o sukces.
    Saska Kępa znów z dniem komplikacji, ale to było do przewidzenia już w sferze projektowania „Narodowego”…
  2. Na „Narodowym” było tłumnie. I podobno, jak należy. To w czasach zagrożonych kibolstwem, a nawet „ bandytyzmem przystadionowym „ uznać za objaw zdrowienia…
    Jedyne, co mnie zmartwiło, to wyniki szukania bezpośrednich transmisji telewizyjnych imprezy słusznie uznanej za ważną… Nie pchali się z kamerami; oj, nie pchali…

…Zostaję na kilka zdań przy telewizji. W związku ze sportem i obyczajem. Z przykrością zawiesiłem fejsbukową znajomość z osobą bardzo w dzisiejszym życiu telewizyjno-misyjnym ważną. Z racji stanowiska oraz siły w decydowaniu. Personalia pominę,  bo chodzi o zjawisko, nie tylko o osobę z imienia i nazwiska. I ów Pan jawi mi się jako reprezentant problemu.

„Znajomość” ( cudzysłów, bo to przecież układ umowny) zawiesiłem, bo nie przepadam za arogantami, którzy w obronie własnych racji walą poniżej… No, w metrykę. Że kto ma inne zdanie – mentalny mamut. Nie pojmie nowoczesności – co trendy, na topie i tak dalej. Ponieważ spotkałem w życiu zarówno 80-90 latków o rozumie świeżutkim oraz wciąż twórczym i 25-40 latków naznaczonych konserwatyzmem oraz oportunizmem – dałem nerwom spokój… Swoim i jego dyrektorskiej mości…

A poszło o drobiazgi. TVP szykuje (wespół z …) jakiś plebiscyt na najlepszych sportowców „Wolnej Polski”. Gdy zapytany o cezurę czasową usłyszałem, ze start umieszczono w Czerwcu, ośmieliłem się rzec, że nazwa jest myląca, jeśli nie bzdurna. Bo dla kogo, pod jakimi hasłami i dla czyjej – poza własną – radości zdobywali laury Szewińska z Kulejem, Szurkowski i spółka, Kozakiewicz z Wszołą i Ślusarskim, Fortuna z Łuszczkiem? Ba, nawet Konopacka z Kusocińskim i Marusarzem z góry odpadają, bo nazwa generalizuje, ale punkt startu eliminuje. Dlaczego, po co? Co to za kompromis, jeśli obraz zamazuje?

Myślałem, że dyskusja wniesie korektę; dowiedziałem się, że rzeczywiście tytuł jest mylący, ale zostanie, bo to wynik kompromisu (?), a w ogóle to zabawa, ludzie ocenią oraz docenią, i żebym się z wątpliwościami oddalił. Bom stary, bo nie rozumiem świata współczesnego…

Druga różnica polegała na refleksji, że nie bardzo mi odpowiada pomysł organizowania – jako głośnego finału kariery boksera Gołoty, jego pojedynku z jeszcze starszym mistrzem, panem H. Niby gala i pokazówka, czyli nic na serio, ale przecież to jednak boks wagi najcięższej, więc ryzyko, że przypadkiem jeden ze starszych panów drugiemu zrobi kuku, jest większe niż ryzyko tancerza w czasie występy scenicznego.

Może nie mam 100-procentowej racji, ale nie dlatego żem mamut, któremu trudno „telewizyjnie (misja!) dogodzić. Więc –  rozmowę w fejsie zawiesiłem, lepiej jakoś rozumiejąc, dlaczego TVP mamy teraz taką, jaką mamy… I pewnie lepszej mieć nie będziemy. Nie tylko z racji stanu kasy oraz źródeł dopływu środków. Także za sprawą nastroju tych, którzy styl dyktując – współdecydują… I z góry, zawsze wiedzą lepiej od odbiorców, co lepsze…

Andrzej Lewandowski

Print Friendly, PDF & Email

6 komentarzy

  1. BM 2014-05-04
  2. Jerzy Łukaszewski 2014-05-04
  3. Cezary Bryka 2014-05-05
  4. Andrzej Lewandowski 2014-05-08
  5. Lewandowski 2014-05-09
  6. Andrzej Lewandowski 2014-05-10
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com