Ernest Skalski: Wojna Stalina, święto Putina

Ros_gazeta2014-05-13.

”Atakowaliśmy Rżew przez trupie pola. W trakcie rżewskich walk pojawiło się mnóstwo ”dolin śmierci” i ”zagajników śmierci”. Ten kto tam  nie był nie może sobie wyobrazić czym jest, śmierdząca pod letnim słońcem, gęsta masa  składająca się z pokrytych przez robaki ludzkich ciał.

Lato, upał, a przed nami taka właśnie ”dolina  śmierci”. Dobrze przepatrywana i przestrzeliwana przez Niemców. Nie ma żadnej możliwości, żeby ją obejść. Przez  nią przebiega kabel telefoniczny. Przebity i trzeba go za każdą cenę połączyć. Pełzniesz po trupach, a one nawalone na siebie w  trzech warstwach, spuchnięte, kłębią się w nich robaki, wydają mdlący, słodkawy zapach rozkładających się ciał. Ten smród nieruchomo zawisł nad ”doliną”. Wybuch pocisku zagania cię pod trupy. Ziemia drży, trupy zwalają się na ciebie, obsypując cię robakami. W twarz uderza zapach rozkładu.

Przeleciały odłamki, wskakujesz, otrząsasz się i znowu – naprzód.”

Ten fragment wspomnień radzieckiego żołnierza, P.A. Michina – łącznościowca, jak wynika z tekstu – zamieszczam z  okazji hucznie obchodzonego w Rosji 9 maja Dnia  Zwycięstwa. W dzień później obejrzałem i wysłuchałem, przez www.google.ru, cztery okolicznościowe przemówienia  Putina. Na wielkim bankiecie, w przededniu święta, wydanym przez niego na Kremlu, na Placu Czerwonym przed rozpoczęcie defilady wojskowej, w Sewastopolu przed uroczystym koncertem na świeżym powietrzu i przed paradą Floty Czarnomorskiej.

W przemówieniach moskiewskich nie było Krymu, nie było Ukrainy. Dobrze napisane, zdecydowanie wygłoszone, patetyczne ogólniki. W Sewastopolu, oczywiście było o sprawiedliwości dziejowej jaką był powrót Krymu do Rosji i bohaterskiej przeszłości samego Sewastopola podczas Wojny Krymskiej  i II Wojny Ojczyźnianej. Bitwa o to miasto nalazła się wcześniej w przemówieniu  na Placu Czerwonym. Oprócz niej prezydent Rosji wymienił obronę Leningradu, bitwę o Moskwę,  Stalingrad, Kursk i ofensywę na Dniepr. Ta ostatnia operacja była zapewne wspomniana jako aluzja dla Ukrainy, gdyż na ogół, podobnie jak Sewastopol, nie wchodzi ona do kanonu tych  kilku największych bitew Armii Czerwonej. Z tego kanonu Putin opuścił operacje berlińską.  W kanonie nie mieści się Rżew i Putin też go pominął, co jest regułą przy wszystkich uroczystych okazjach i w wielu popularnych wydawnictwach.

[box title=”UWAGA” border_width=”2″ border_color=”#704411″ border_style=”solid” icon=”exclamation-circle” icon_style=”border” icon_shape=”circle” align=”center”]Tekst podzielony na strony, numery stron poniżej są aktywnymi odnośnikami.[/box]
Print Friendly, PDF & Email

4 komentarze

  1. A. Goryński 2014-05-13
  2. sławomir Popowski 2014-05-13
  3. andrzej Pokonos 2014-05-14
  4. Woziwoda 2014-05-14
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com