Stanisław Obirek: Groźna lekkość słów bpa Zawitkowskiego

tecza2014-06-12.  Na Jasnej Górze 8 czerwca 2014 roku po raz kolejny przemówił bpa Józef Zawitkowski. Co mówię; przemówił, zapłakał nad losem ojczyzny, zasmucił się, zasmęcił i jeremiady wykrzyczał, zgromadzonych wiernych do czynu wzywając. Warto tej surmie do boju wyzywającej się przysłuchać bo przecież naród zgromadzony u stóp obrazu Najświętszej Panienki bezczynny nie pozostanie. Oto perły (pięć wybrałem), te najjaśniejsze (bo na wszystkie miejsca i cierpliwości brak) z przemowy złotoustego kaznodziei:

1. Telewizor gra do końca.
Ludzie padają jak ćmy,
bez dobranoc, bez krzyżyka
na sny szczęśliwe.

I taka ta nasza demokracja
i nasze szczęśliwe gender
i gejowska tęcza na placu mego Zbawiciela.

2. Zrobiliście sobie golema
i składacie mu ofiary
z własnego ciała.

Coś ty zrobił z siebie, Conchita,
nie poprawiaj Boga,

3. Ludzie homo!
Wy ani grzeszyć normalnie,
ani kochać normalnie nie umiecie,
dlatego cuchniesz grzechem nawet przez telewizor.

Ani godności, ani wstydu już nie masz?
Sprzątnijcie mi, warszawiacy,
ten symbol sodomskich grzechów
sprzed kościoła Zbawiciela.

4. Już jedni zasłaniali ten kościół
Placem bolszewickiej Konstytucji
i diabli swoje wzięli.

Nie zasłaniajcie grzeszną tęczą kościoła,
który jest domem naszego Zbawiciela.

5. Ten plac w Warszawie
jest placem Zbawiciela, a nie żadnych gejów
i tych z wyspy Lesbos.

Nie stawiajcie tam Brzydoty Spustoszenia!
Postawcie to na pustyni,
gdzie smok, starodawny kłamca, diabeł,
nie walczy już z Niewiastą,
ale z Jej potomstwem.

No, może już tych pereł wystarczy. Spróbuję się zastanowić nad implikacjami tych duchowych uniesień katolickiego hierarchy. Dla portalu Onet.pl skomentował tę przemowę dosadnie poseł Robert Biedroń „Wielu księży jest specjalistami od grzeszenia – czytamy o tym każdego dnia. A to gubią telefony z pornografią dziecięcą, molestują a to dzieci na Dominikanie, a to kleryków w Poznaniu i dzieci w Tylawie, itd. Na pewno osoby homoseksualne są gorszymi specjalistami od grzeszenia niż wielu księży Kościoła Katolickiego. Takie słowa z ust hierarchy – czyli osoby, która ma wpływ na dyskusję społeczną – są kompletnie nieroztropne. Szczególnie biskup powinien stronić od języka nienawiści i promowania takiej retoryki”. Ale to nie pierwsza podobna wypowiedz i tego biskupa, i innych.

Można powiedzieć, że rachunki zostały wyrównane. A jednak nie do końca. Jak wiadomo bp Zawitkowski słynie z poetyckiego stylu (kto nie wie, powyżej jego reprezentatywnej próbki mógł zakosztować). Bywają tacy, którzy widzą w nim następcę złotoustego jezuity Piotra Skargi jubileuszowo przypomnianego i uczczonego przez parlament III RP w 2012 roku. Nadworny kaznodzieja króla Zygmunta III Wazy wsławił się kazaniami, które skutecznie storpedowały próby wprowadzenia tolerancyjnych ustaw szanujących wolność sumienia i wielość wyznań w ówczesnej Polsce. Następcy Skargi byli tak skuteczni, że doprowadzili do banicji z granic Rzeczpospolitej Obojga Narodów najciekawszych bodajże reformatorów: Braci Polskich w 1658 roku. Ten hańbiący akt okrył znaną z tolerancji Rzeczpospolitą wstydem, który do dzisiaj wyznacza standardy zachowań wobec inaczej myślących.

Zwycięstwo kontrreformacji nie wzmocniło polskiego katolicyzmu, tylko skazało go na drugorzędność, a nawet na marginalizację w kulturze europejskiej tworzonej w sporze i ścieraniu się przeciwstawnych racji. Nie przypadkiem John Locke w swoim „Liście o tolerancji” wykluczył z państwa kierującego się zasadami tolerancji ateistów i katolików. Tym pierwszym zarzucając brak poszanowania dla wszelkich praw, a tym drugim dwulicowość i niezdolność do szacunku dla inaczej myślących. Czytając bpa Zawitkowskiego myślę, że Locke miał rację, przynajmniej w przypadku katolików. Bp Zawitkowski swoim przesyconym nienawiścią kazaniem nie tylko marginalizuje polski katolicyzm, ale ośmiesza samą religię.

Poseł Biedroń słusznie uważa, że to groźne bo takie słowa łatwo przeradzają się w równie nienawistne czyny. Zresztą nie musi być prorokiem. Dokumentacja zbierana przez czasopismo „Nigdy więcej” aż nadto uświadamia jak bardzo podatny grunt znajdują w Polsce wezwania nieobliczalnego w słowach hierarchy. Mnie się wydaje, że Zawitkowski nie tylko podżega do aktów nienawiści, ale swoimi słowami wyklucza się z demokratycznego społeczeństwa. Tak naprawdę współtworzy cywilizację kiboli, która bardzo zbliża się do cywilizacji śmierci, której tak bardzo lękał się wychwalany przez niego Jan Paweł II. Ciekaw jestem czy znajdzie się kolega w biskupstwie, który napiętnuje haniebne słowa kaznodziei, który od lat zatruwa umysły i serca bezbronnych wobec jego manipulacyjnych zabiegów słuchaczy jasnogórskich bajdurzeń.

Stanisław Obirek

Print Friendly, PDF & Email

45 komentarzy

  1. bisnetus 2014-06-12
    • Rafał 2014-06-12
    • jacek2 2014-06-12
      • bisnetus 2014-06-12
      • Qstan 2014-06-14
  2. Magog 2014-06-12
    • bisnetus 2014-06-12
  3. Jerzy Łukaszewski 2014-06-12
    • obirek 2014-06-13
  4. Rafał 2014-06-12
  5. morgana 2014-06-12
    • obirek 2014-06-13
      • morgana 2014-06-13
  6. Piotr Szwajcer 2014-06-12
    • obirek 2014-06-13
      • Piotr Szwajcer 2014-06-13
        • obirek 2014-06-13
        • Piotr Szwajcer 2014-06-13
  7. obirek 2014-06-12
  8. Jaruta 2014-06-12
    • bisnetus 2014-06-12
      • obirek 2014-06-12
        • bisnetus 2014-06-12
        • obirek 2014-06-12
        • bisnetus 2014-06-12
  9. Jerzy Łukaszewski 2014-06-12
    • bisnetus 2014-06-12
  10. Tetryk56 2014-06-12
    • bisnetus 2014-06-12
      • cheronea 2014-06-12
        • jureg 2014-06-13
        • bisnetus 2014-06-13
  11. Kaszuba 2014-06-12
  12. Kaszuba 2014-06-12
  13. Jerzy Łukaszewski 2014-06-12
  14. Kaszuba 2014-06-12
  15. Kaszuba 2014-06-12
  16. Jaruta 2014-06-12
    • bisnetus 2014-06-12
  17. Jerzy Łukaszewski 2014-06-12
  18. Kaszuba 2014-06-12
  19. Jerzy Łukaszewski 2014-06-12
  20. morgana 2014-06-12
    • jureg 2014-06-13
  21. obirek 2014-06-13
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com