Azrael: Polityczna drewniana kukiełka

glinski2014-06-27.

Piotr Gliński, profesor, podobno o dużym dorobku naukowym i nieposzlakowanej u wielu opinii, socjolog,przyjął propozycję objęcia stanowiska premiera 1 października 2012 roku. Po raz pierwszy.

Wirtualnego premiera, premiera z “Matriksu”, technicznego. Propozycję złożył mu wtedy oczywiście PiS, osobiście Jarosław Kaczyński. Prawdziwą rolę i zadanie profesora uniwersytetu białostockiego, wyjaśnił Mariusz Błaszczak, prawa ręka prezesa PiS – „Jedynym kandydatem na premiera po wyborach jest Jarosław Kaczyński. Ten tylko do wyborów” – powiadamiał Błaszczak…

Piotr Gliński wygłosił wtedy małe expose, przedstawiając zarys swojego programu. Chciał zaprezentować się jako człowiek nie tylko wiarygodny, ale także pryncypialny. W związku z tym w jedną z pierwszych jego zapowiedzi było “zastąpienie gabinetu Donalda Tuska rządem ekspertów i natychmiastowe wprowadzenie w życie decyzji przeciwdziałających kryzysowi gospodarki, państwa i społeczeństwa”. Czyli sugestia, że rząd państwa, które praktycznie jako jedyny w Europie notuje w czasach kryzysu rokrocznie wzrost gospodarczy, jest nieudolny.

Te implikacje polityczne prawie dwa lata temu były jasne – Gliński to marionetka, nie tylko bez zaplecza, ale również, co wyraźnie powiedział Mariusz Błaszczak, bez poparcia politycznego. 

Trudno zrozumieć dziś także dlaczego Jarosław Kaczyński gra taką kartą, wiedząc, że możliwość przyjęcia przez polski parlament votum nieufności wobec rządu Donalda Tuska jest praktycznie zerowa. I dodatkowo Jarosław Kaczyński nie ma żadnych możliwości przyciągnięcia do swojego pomysłu opozycji, zarówno z prawej, jak z lewej strony. Gliński nic mu nie daje, poza czysto marketingową, populistyczną gierką. Ani on, ani sam Kaczyński nie mają szans na nominację na premiera rządu.

Są wprawdzie przypadki, kiedy kryzys instytucjonalny państwa i problemy ekonomiczne są na tyle poważne, że prowadzą do kryzysu parlamentarnego; wszystkie siły polityczne zawierają wtedy konsens i tworzy się rząd “techniczny”. Siedem porażek Prawa i Sprawiedliwości, przy rożnych politycznych okazjach pokazuje jednak, że Platforma Obywatelska nie ma zagrożenia zewnętrznego, wewnętrznego, konstytucyjnego, czy ekonomicznego, aby zaistniały takie przesłanki. Nie ma też sygnałów, że rząd Donalda Tuska utracił większość.

PiS po raz kolejny wystawia, a Gliński ponownie zgadza się być premierem technicznym rządu. Po raz trzeci oficjalnie; choć, jak sądzę, wie, w czym jest gra. Nie jest Zytą Gilowską, ani Michałem Kleiberem (po raz pierwszy, i po raz drugi…). Mówi jednak otwarcie – „Już od dawna próbuje się mnie formatować medialnie, ośmieszyć, zrobić ze mnie wariata, który kandyduje na wszystko”.

Nie wiem, ile razy jeszcze Jarosław Kaczyński zgłosi profesora. Chyba jednak Piotr Gliński oderwał się już od sterujących marionetką krzyżaków…

Azrael

 

Print Friendly, PDF & Email

17 komentarzy

  1. Aleksy 2014-06-27
  2. narciarz 2014-06-27
  3. Jerzy Łukaszewski 2014-06-27
    • narciarz 2014-06-30
  4. slawek 2014-06-27
    • Aleksy 2014-06-28
  5. W.Bujak 2014-06-28
    • BM 2014-06-28
      • john 2014-06-29
    • borowicz bogumiła 2014-06-29
      • PK 2014-07-09
  6. beel 2014-06-28
  7. W.Bujak 2014-06-28
    • BM 2014-06-28
    • Qstan 2014-07-02
  8. W.Bujak 2014-06-30
    • Qstan 2014-07-02
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com