Marian Marzyński: Odbudowa mikołajka nadmorskiego

marzynski 32014-07-31.

Plaża we Władysławowie, ten najbardziej zanieczyszczony ludźmi kawałek piasku nad Bałtykiem, wolno wygasa po północy, pozostawiając po sobie ludzkie wraki z setkami wypitych browarków, bo bez piwa nie ma ani wakacji, ani plaży, ani życia seksualnego i każdego innego życia, a gdy budzi się grupa kacowiczow obstawionych pustymi butelkami, jeden tak zwraca się do drugiego:

-stary, kurwa, daj mnie numer do papieża, musze do niego zadzwonić…

Władysławowo XXXL w środku lata przechodzi samo siebie: niekończący się „tramwaj” wypakowany rodzicami z dziećmi plus całym życiem pozamałżeńskim i pozadzieciowym; brzydactwo bud targowych tego polskiego Las Vegas zasłonięte jest ciałami i towarem, w tej niekończącej się karawanie nagle pojawiają się zwierzęta: dzieci dosiadły osiołków i źrebaków naciskając na pedały, tak jakby te zrobione w Chinach zwierzaki ze sztucznego tworzywa, rzeczywiście niosły je raz w górę raz w dół, 10 złotych za 20 minut.

A gdy na plaży zachodzi słońce lub zaczyna padać, rozpoczyna się ewakuacja: półnagi strumień ludzki z krzesełkami na plecach i parasolami na ramionach, to są ci opalający się “na murzynka”, którzy już o 7 rano zarekwirowali sobie plażę, obstawiając swoje krzesła i parasole plastykowymi parawanami, tak aby koło południa nikt nie mógł się już po plaży swobodnie poruszać.

Przy zagrodzonej dróżce prowadzącej przez wydmy czytam na tablicy:

Nad brzegiem morza żył chłopiec, na którego wolano Mikołajek. Psocił wszystkim, rybakom, poszukiwaczom bursztynu and nawet syrenom z orszaku króla morza. Długo mu te psoty wybaczano, ale gdy Mikołajek ściągnął szaty wygrzewającej się w słońcu królowej, ta poskarżyła się mężowi i król morza zamienił Mikołajka w roślinę tak piękną, że trudno było oprzeć się pokusie, żeby ja zerwać. Była to wyrafinowana kara dla Mikołajka, a jego cierpienia miały skończyć się dopiero wtedy, gdy przez całe lato nikt tej roślinki nie zerwie. Niestety do dziś cierpienia Mikołajka trwają.

Nadmorski Park Krajoznawczy z funduszów Unii Europejskiej uruchomił projekt odbudowy tej rośliny, zwanej mikołajkiem nadmorskim. Wstęp na wydmy wzbroniony.

Idę spać z przekonaniem, że mikołajek nadmorski jest pod ochrona, ale wciąż nie wiem, kto ochroni nadmorskich ludzi.

Marian Marzyński

Print Friendly, PDF & Email

Jedna odpowiedź

  1. A.Goryński 2014-08-02
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com