Piotr Rachtan: Z pnia narodowej zdrady

2012-06-14. Zdrada wróciła po dziesięcioleciach do języka debaty publicznej. Po latach PeeReLu, kiedy zdrajcami byli żołnierze AK, rząd londyński, Stanisław Mikołajczyk, prymas Polski, episkopat (List do biskupów niemieckich), syjoniści, Wolna Europa, KOR i ROPCiO, podziemna Solidarność, płk. Kukliński i ambasadorowie Rurarz oraz Spasowki, powoli, ale z wyraźnym przyspieszeniem w ostatnich miesiącach epitet ten jest coraz częściej słyszany. W mediach, na blogach, a nawet w Sejmie.

Tomasz Poręba (PiS)

15 grudnia 2011 w wywiadzie dla RMF FM skrytykował ministra Radosława Sikorskiego. Zdaniem europosła ludzie w Polsce mają prawo krzyczeć “Sikorski zdrajcą narodu”, ponieważ są upokarzani przez polskiego ministra. Zdaniem Poręby, założenia polskiej polityki zagranicznej powinny być przedstawione w Polsce, a nie w Berlinie.

Antoni Macierewicz 18 stycznia
na posiedzeniu połączonych komisji sejmowych do b. ministra obrony Bohdana Klicha:  „Nie było w dziejach państwa polskiego takiego zaprzaństwa, fałszu, współdziałania przeciwko własnemu narodowi”.

Ryszard Czarnecki, 3 marca (blog)
Oburzają się dziś ludzie tzw. Salonu, panie i panowie z mainstreamowych mediów, że w polskiej debacie publicznej zaczęło funkcjonować odwiecznie pojęcie: “zdrada”. I że to, wydawałoby się, staroświeckie słowo ma coraz większą siłę rażenia, że budzi emocje, że się go wielu ludzi boi. “Jak w ogóle można go używać? “- jakby pytali niektórzy. No, dobrze, jeszcze w okresie okupacji niemieckiej albo lepiej powiedzieć (bardziej neutralnie…): okupacji Hitlera taki termin miał prawo występować- ale teraz? Tak właśnie dowodzą niektórzy. I dodają: obecnie już nie jest biało- czarny film jak wtedy… A ja pytam: a dlaczego by nie? Czy zdrada przez ostatnie 70 lat przestała być zdradą? Czy teraz nie ma już Wspólnoty, a więc nie ma kogo zdradzać? Czy może współcześni Polacy zamienili się w Anioły i nie zdradzają, jak kiedyś Ludwik Kalkstein generała Grota- Stefana Roweckiego? Nie, nic bardziej mylnego. Dziś Kalksteinów Ci u nas dostatek. Tylko jakby – czy może jakoby – nie wypada o nich mówić.

A może właśnie, trawestując Józefa Mackiewicza: “TRZEBA GŁOŚNO MÓWIĆ”. Nazywać rzeczy po imieniu.  A zdrajców: po nazwiskach. Niech poczują towarzyski ostracyzm. Niech zobaczą, jak ktoś na ich widok spluwa z pogardą. Jak ktoś inny odwraca głowę, inny udaje, że zdrajcy nie dostrzega, inny demonstracyjnie przechodzi na drugą stronę ulicy, wreszcie inny odmówi nagle przyjścia na imieniny, choć dotąd był stałym gościem.
Skoro dla walczących o niezawisłość państwa i interes narodu pojęcie “zdrada” jest obelgą najwyższą- to znaczy, że my, jako Polacy, jesteśmy jeszcze wspólnotą, która przestrzega pewnych reguł postępowania. I która wymaga ich przestrzegania. Za cenę wykluczenia z tejże wspólnoty…

Andrzej Nowak, profesor historii UJ
w wywiadzie dla Naszego Dziennika (26 marca 2012) pytany o stanowisko w sprawie reformy nauczania historii zaznacza, że „to argument skandaliczny i przygnębiający. Jeśli ktoś udaje, że tego nie rozumie, to użyję sformułowania, którym posłużył się swego czasu pewien rosyjski polityk w czasie I wojny światowej: “Głupota czy zdrada?”. Każdy, komu leży na sercu dobro szkoły i budowanie przez nią elementarnej obywatelskiej tożsamości, z pewnością patrzy na to podobnie“.

Piotr Zaremba, publicysta
wreszcie zajął się Sewerynem Blumsztajnem, którego żydowskie pochodzenie tak jest dla wielu ważne (oni przecież nie pochodzą), szczególnie gdy krytykuje on święto żołnierzy wyklętych. Zajadle i sprytnie zarazem atakuje redaktora Wyborczej Piotr Zaremba:

To obrona tej szarości pcha Blumsztajna do faktycznego opowiedzenia się za tradycją PRL jako równoprawną, a tak naprawdę najlepszą. Dowodzi tego zresztą każdego dnia. Czy to walcząc jak lew przeciw odbieraniu polskim ulicom komunistycznych patronów. Czy śpiesząc na promocję ostatniej książki Daniela Passenta, który kiedyś go atakował jako solidarnościowego awanturnika. Ale z którym teraz we wszystkich sporach jest po jednej stronie.

To jest strona próbująca wytłumaczyć Polakom, że komunizm to jedna z ich pełnoprawnych tradycji. Wygrażając czcicielom Żołnierzy Wyklętych, Blumsztajn demonstruje na dokładkę tendencję do zakrzykiwania tych, którzy takiego podejścia nie uznają. Zupełnie zresztą tak jak dawni komuniści.”.

Sprytne, prawda? Słowo „zdrada”, „Targowica” czy „zaprzaństwo” nie padają, opis jednak postawy Blumsztajna pasuje do tych pojęć jak ulał.

Kto więc zdradził?

Wiadomo: zdradziły elity, Gazeta Wyborcza, salon, Michnik, Bartoszewski, Blumsztajn, Sikorski, Tusk, Komorowski, Klich (Bohdan), Miller (Jerzy), Niesiołowski, Arabski, Wałęsa, Passent, Mazowiecki, Geremek, Pacewicz, szara sieć, mainstreamowe media, niekiedy Pawlak i tak dalej.Ostatnio chyba Hanna Gronkiewicz-Walttz, nie zakazując rosyjskim kibicom przemaszerować przez Most Poniatowskiego.

Kogo wyparli, się, zaparli bądź zdradzili?

Naród (przez duże N), Polskę, Ojczyznę (koniecznie przez duże O), Polaków, prawdziwych Polaków, Kościół, pamięć Jana Pawła II, dziedzictwo JPII i ks. Popiełuszki, patriotyzm, poległych w Smoleńsku bohaterów, największego prezydenta RP, Solidarność.

Z kim tę zdradę popełnili?

Z Moskwą, Putinem, Miedwiediewem, Merkel, Steinbach, Rosją, Niemcami, Gazpromem, Katarem, bankiem Goldman Sachs, Sorosem, Janukowyczem i mafią węglową.

Kiedy zdradzili?

Wiadomo powszechnie, że o świcie. „Wiemy już dziś na pewno, że ofiary katastrofy smoleńskiej zostały zdradzone – mówił do zgromadzonych przed Pałacem Prezydenckim w drugą rocznicę katastrofy prezes PiS Jarosław Kaczyński. Przekonywał też, że dzięki aktywności wielu Polaków budowana jest IV Rzeczpospolita.

Zostali zdradzeni, to wiemy już dzisiaj na pewno, niezależnie od tego, jakie będą ostateczne ustalenia, co do przyczyny katastrofy” – mówił Kaczyński o ofiarach katastrofy smoleńskiej. Nawiązując do wiersza Zbigniewa Herberta „Przesłanie Pana Cogito”, prezes PiS podkreślił, że ofiary „zostały zdradzone o świcie”. „I to było haniebne” – dodał.

Gdzie zdrada została popełniona?

W Polsce, rzecz jasna, ale czasami też w Brukseli, Berlinie lub w Moskwie. Także w Strasburgu. Najbardziej bezczelni robią to jednak w Sejmie.

Co należy ze zdrajcami zrobić?

Aldona Zaorska, Warszawska Gazeta, 26 kwietnia pisze tak: „Ale przyjdzie dzień, kiedy Tuskowi odpowie też polski naród. Może postawi go tylko przed Trybunałem Stanu. Ale jeśli premier się nie wycofa i nadal będzie uzależniał Polskę od Rosji, może przyjść dzień, że Tusk stanie przed innym sądem – polowym – i skończy jak Nicolae Ceauşescu – pod ścianą przed plutonem egzekucyjnym. I może być pewien, że wtedy ani Władimir, ani Angela nie kiwną w jego obronie nawet jednym palcem”.

Jeśli nie pluton egzekucyjny, to chociaż drzewo, na którym zamiast liści zawisną komuniści i farbowani antykomuniści. Tacy antykomuniści, jak na satyrycznym rysunku Witolda Mysyrowicza z 1983 roku, zatytułowanym „Z pnia narodowej zdrady”.

Na szczęście dziś jest trochę inaczej, niż w czasach, gdy Mysyrowicz wysługiwał się Wojskowej Radzie Ocalenia Narodowego. O zdradzie tak w naTemat mówił prof. Leon Kieres, pierwszy prezes Instytutu Pamięci Narodowej “dzisiaj zdecydowanie łatwiej rzuca się oskarżenia, a pojęcie “zdrajca” i “zdrada” się zdewaluowało. – Dziś zdradą okrzykuje się zachowania, które kiedyś były występkiem, wykroczeniem czy wystąpieniem przeciwko komuś. Obecnie, każdy pogląd niezgodny z moim nazywany jest zdradą. To szczególnie popularne wśród polityków. Bardzo łatwo rzucają takie oskarżenia pod adresem konkurentów politycznych. Nie ponoszą za to żadnej odpowiedzialności. To słowo bardzo łatwo trafia do wyobraźni wyborców i nie wymaga refleksji”.

Dodajmy, że w ślad za politykami idą media, zwłaszcza związane ideowo i kapitałowo z opcją prezesa Jarosława Kaczyńskiego. I wyręczają go w w miotaniu tych obelg bardzo udatnie.

Co jednak zrobić, gdy zdrajców jest tylu, mają swoje media, trybunały i liczne policje, że mogą lekce sobie ważyć zalecany przez R. Czarneckiego ostracyzm?

Piotr Rachtan 

kontrateksty.pl

 

Print Friendly, PDF & Email

18 komentarzy

  1. Jadwiga Kowalczyk 2012-06-14
    • miroslaw 2012-06-15
  2. andrzej Pokonos 2012-06-14
    • elkaem 2012-06-14
      • andrzej Pokonos 2012-06-15
        • elkaem 2012-06-15
  3. Anna Malinowska 2012-06-15
    • kuba 2012-06-15
  4. Kowal 2012-06-15
    • andrzej Pokonos 2012-06-15
  5. wejszyc 2012-06-15
    • wejszyc 2012-06-15
  6. Roman Strokosz 2012-06-15
  7. andrzej Pokonos 2012-06-15
  8. wejszyc 2012-06-16
  9. andrzej Pokonos 2012-06-16
  10. jureg 2012-06-18
  11. andrzej Pokonos 2012-06-19
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com