Michał Leszczyński: Cyrk

Dwa przykłady „z życia wzięte”:

Przykład 1.

Mój Syn robi remont w swoim mieszkaniu. Pomagam Mu jak mogę. Wczoraj kupiliśmy kilkadziesiąt paczek terakoty i glazury, a także klika worków po 25 kilo kleju, zaprawy, i innego gipsu.  Dojazd pod blok Syna jest wąską uliczką z wielkim napisem na asfalcie „Parkowanie zabronione”.  Wczoraj jakiś palant swoim volkswagenem stanął na tym napisie, blokując drogę. Wkoło wolnych miejsc parkingowych było pod dostatkiem, a ten musiał stanąć właśnie na dojeździe do klatki schodowej. Spowodowało to, że musieliśmy prawie 400 kilo przenieść na odległość około 40 metrów. Klęliśmy, wymyślaliśmy wirtualną zemstę na volkswagenowym palancie, ale nic nie pomogło. Przez ponad godzinę nikt samochodu nie przestawił.

Przykład 2.

Słucham w Radiu Tok FM wywiadu z Panią Ekolożką, która twierdzi, że zrobiono eksperyment na myszach, karmiąc je paszą GMO (genetycznie modyfikowaną). Drugie pokolenie myszy było już w tym doświadczeniu niezdolnymi do życia mutantami. O eksperymencie tym, niestety, nie słyszał nikt inny, żadne czasopismo naukowe nie opublikowało takich danych. Pani Ekolożka wie jednak lepiej – jak ludzie będą jedli GMO, to się sami genetycznie zmodyfikują. Podobnie jak lepiej wiedzą miliony zwolenników leków homeopatycznych, wymyślających bzdurne teorie o pamięci cząsteczek wody. Ale co tu żądać pomyślunku od zwykłych zjadaczy chleba, skoro sam Antoni Macierewicz nie może przyjąć do wiadomości prostego faktu, że jedynie komputerowe urządzenie rejestrujące nie ma danych z tupolewa na 1,5 sekundy od katastrofy. Nie ma, bo najpierw dane przesyłane były do bufora, tam kompresowane i dopiero zapisywane. Na taśmach magnetycznych dwóch innych rejestratorów wszystko jest zapisane aż do momentu uderzenia samolotu o ziemię. Na 15 metrach jeszcze zasilanie funkcjonowało, ale PiS wie lepiej.

Co mają te dwa przykłady ze sobą wspólnego?

Pierwszy przykład pokazuje doskonale znaną nam w Polsce głupotę/beztroskę/lenistwo/brak poszanowania innych ludzi. Drugi przykład pokazuje to, że choćby się Polakom tłumaczyło, dawało argumenty, przekonywało, nic to i tak nie da. Polak wie lepiej, a zmiana stanowiska oznaczałaby wręcz plamę na jego honorze.

Niedługo będziemy mieli w Polsce wybory do Sejmu. Będziemy narzekać na polityków z lewa i z prawa. Będziemy narzekać na ich brak wykształcenia, cynizm, obłudę i brak wizji Polski. Moja rada: nie narzekajmy – zastanówmy się najpierw nad sobą. Kiedy my będziemy mądrzy/wykształceni/moralni, to i takich polityków będziemy mieli.

A gdzie tu cyrk? Tytuł „cyrk” jest tylko po to, żeby pokazać kolejny rysunek młodej ilustratorki Moniki Suskiej…

Michał Leszczyński

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com