Zapiski z wygnania

  2018-03-16 Sabina Baral napisała książkę pod tym tytułem, Krystyna Janda i Magda Umer zrobiły adaptację teatralną. Umer wyreżyserowała, Janda odegrała. Nigdy w życiu nie widziałem Jandy w teatrze. W kinie Wajdy wydawała mi się aktorką przerysowaną, nie tylko z winy ról, jakie grała, ale także z predyspozycji psychofizjologicznych. Na scenie ‘Polonii’, dojrzała Janda zdobyła mnie swoim pierwszym wypowiedzianym ze sceny zdaniem. Czułem jakby szeptała mi do ucha. Ile aktorek na świecie potrafi to zrobić ciałem i głosem? Obejrzałem również po raz pierwszy (może za mało chodzę do teatru) inscenizacyjną zbrodnię doskonałą: teatr zamieniony w film, tak jak to dziś się dzieje, gdy ruch i język filmowy inspirują literaturę i muzea, odpowiadając niekończącemu się zapotrzebowaniu widzów na pobudzające wyobraźnię obrazy: „being there”, być tam. Wydaje mi się, … Czytaj dalej Zapiski z wygnania

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com