Już właściwie zapomnieliśmy samoloty wbijające się w wieże Word Trade Center. Nie dbamy o setki tysięcy ofiar w Syrii, Iraku czy Afganistanie. To codzienny banał.
Każde kolejne tysiące ginących w wojnach w Afryce giną w milczeniu, bo „gdzie ta k#wa Afryka-Sudan itd.” jest? A jak spadnie samolot (100+ofiar ) lub autobus „z Polakami” wbije się w „coś” to śledzimy z zapartym tchem relacje reporterów „z miejsca zdarzenia” .
A relacje są od ok. 5-10 zabitych. Mniej zabitych… to za mało na newsa.
„Matka Madzi” zajmowała umysły przez wiele miesięcy. Paryż na chwilę znów opanował światowe media.
I wygrał, na chwilę, z obsrywaniem Jurka i Wielkiej Orkiestry.
Na chwilę.
Dlaczego o tym mówię?
Z dwóch pozornie całkowicie nie związanych ze sobą przyczyn.
Pierwsza z nich to religia (jakakolwiek).
W największym skrócie. Wyobraźmy sobie Świat bez religii. Bez jej „wynalezienia” kiedykolwiek. Na pewno było by radykalnie mniej wojen i ofiar. Historia jasno mówi ile wojen miało podłoże religijne. Aż do dziś. Do Paryża włącznie.
I nie mówcie że Hitler czy Stalin byli ateistami. Bo to, w skali czasu i zdarzeń, jest nieistotne. I żadnego Boga (Bogów) nie ma i nigdy nie było.
Druga sprawa to patologia osobowości części populacji każdego społeczeństwa. Zawsze są i byli ludzie nienawistni, zamknięci i dyszący żądzą zemsty na innych za swoje niepowodzenia. Ludzie chorobliwie szukających wrogów dookoła i węszących wszędzie spiski , oczywiście skierowane przeciwko nim. Paranoicy, władcy i dyktatorzy, robotnicy i rolnicy, inteligenci i poeci. Tak, wśród nich są również nasi bliscy czy też sąsiedzi.
Jakże jest łatwiej „przy#dolić” każdemu , kto osiągnął coś więcej niż „ja”, niż spojrzeć w lustro i zobaczyć w nim siebie samego. Jakie to cudowne uczucie (szczególnie w dobie Internetu) móc bezkarnie napisać o kimkolwiek : „ Złodziej, K#wa, Sbek, Komuch, Żyd, Zdrajca, Sprzedawczyk, Syn/Córka komucha…”
Czy te dwie powyższe sprawy się łączą? Ano tak.
I znów w największym skrócie.
Bo jakoś tak jest, że te patologiczne osobowości bardzo łatwo i często (patrz historia świata) łączą się spójnie z fanatyzmem religijnym. Fanatyzmem zarówno dzisiejszym (islam) jak „naszym-chrześćjańskim”. Bo to nasze „chrześcjaństwo” jest tylko o ok. 500 lat starsze niż islam. I też ma za sobą setki lat potwornych krucjat krzyżowych (o wymordowaniu tubylców w Ameryce czy w Australii nie wspomnę).
Dziś „nasz chrześcijański fanatyzm” został ucywilizowany przez demokrację i prawo. Już nie wolno zabijać innowierców czy też palić czarownic na stosach. Tam, w islamie, dziś jest prawie dokładnie to samo, co u nas „chrześćjan” było kilkaset lat temu. Ale jakoś tak jest, przynajmniej u nas w Polsce (i nie tylko?) , że ta nienawistna i dysząca chęcią zemsty zawsze łączy się z „prawicą” i jest popierana przez kler. Tak jak przywódcami fanatyków islamskich są ich, muzułmanów, przywódcy religijni.
I, aby za długo nie pisać.
Tak, nasi „kochani prawicowcy”. Tak, „pasterze owieczek KK”. Tak, obsrywajcie Jurka i Orkiestrę.
Tak, żądajcie aby Jurek tłumaczył się ze wszelkich idiotyzmów, jakie macie w głowach.
Tak, bo właśnie takie jak wasze słowa tworzą nienawiść a często i wojny.
Tak, bo jesteście zaprzeczeniem rozwoju Ludzkości.
A ja żądam od każdego, kto szcza na Jurka i Orkiestrę aby załączył (przed sikaniem) świadectwa:
- niekaralności
- wywiadu środowiskowego od dzielnicowego
- zaświadczenia od Żony/Męża lub Partnerki/Partnera że jesteś dobrym Człowiekiem
- zaświadczenia z Izby Skarbowej o niezaleganiu z podatkami
- zaświadczenia z ZUS o opłacaniu składek
- zaświadczenia od proboszcza o pobytach na mszach i pieniądzach przekazanych na tacę
- zaświadczenia że nie jesteś (Ona/On) złodziejem, oszustem, krętaczem, masonem, komunistą, Sbekiem, zdrajcą, fałszywym Polakiem, przechrztą, lewacką kurwą, prawicowym fanatykiem, chorym psychicznie,
- wpisz dalsze niezbędne świadectwa/dokumenty upoważniające do obsrywania każdego i za wszystko…
Każde z tych świadectw ma mieć datę, czytelny podpis wystawiającego oraz obowiązkową pieczątkę.
Sorki.
Walter Chełstowski



W innej dyskusji ktoś napisał, że religia to naturalna potrzeba człowieka. Oczywiście! Człowiek potrzebuje zawsze wytłumaczenia swoich paskudnych czynów.
Piękno i dobro stworzyła przyroda, nienawiść stworzył człowiek. Są ludzie którym dobroć wadzi, przeszkadza w dążeniu do celu. Jurek przeszkadza, niejako przykrywa „prawdziwych patriotów”. No bo jakże to, w roku wyborczym myślimy o potrzebujących, wybiorczo, zapominamy o „prawdziwych polakach” których potrzeby są o wiele większe. Ludzie którzy przez całe życie nie splamili się pracą, wysiłkiem, nie zrozumieją Owsiaka.
@ autor
Odwraca pan kota ogonem. To pan Jerzy Owsiak oskarzyl blogera Piotra Wielguckiego o pomowienie i sprawy w sadzie nie wygral. Sad w wyroku stwierdzil, cytuje:
„Wszystkie twierdzenia Piotra Wielguckiego, zawarte w wymienionych publikacjach i objęte skargą oskarżycieli prywatnych, były prawdziwe.” Reszta jest tego konsekwencja, i tyle.
Założyłem się o butelkę czegoś bardzo dobrego, że żaden z krytyków Owsiaka do 2020 roku nawet nie spróbuje zrobić czegoś lepiej od niego. Nawet nie o efekt tylko o samą próbę.
Już czuję ten smak…
@ Jerzy Łukaszewski
W goracych latach osiemdziesiatych, wszyscy wielcy jezdzili po kraju. Moglem wtedy osobiscie rozmawiac z Rakowskim, Urbanem, etc. Zapytalem Urbana o Macieja Szczepanskiego, ktory nie mial wtedy dobrej prasy. Odpowiedzial mi jak pan – tak, ale ile on dobrego zrobil dla polskiej telewizji. Wtedy jeszcze ludzilismy sie, ze jak bedziemy dobrze placic swoim managerom, to …
Zupełnie sz. Autor podchodzi do powyższego problemu tak emocjonalnie. Państwo polskie udzielając prawa działania instytucjom charytatywnym takim jak WOŚP i wszystkie inne, gwarantuje przed obywatelami, że nie będzie nadużywane zaufanie obywateli w tej działalności. Państwo polskie, poprzez swoje instytucje kontrolne, ma obowiązek regularnej kontroli finansowej i regularnego ogłaszenia sprawozdania. Taka działalność absolutnie ucina wszelkie spekulacje. I jeszcze raz podkreślam, to powinno dotyczyć wszystkich zbiórek charytatywnych.
Hazelhard pisze: 2015/01/10 o 19:30
W innej dyskusji ktoś napisał, że religia to naturalna potrzeba człowieka.
Religia to jest postulowane rozwiazanie rownania rozniczkowego, ktorego nikt nie potrafi rozwiazac.
.
Oczywiście! Człowiek potrzebuje zawsze wytłumaczenia swoich paskudnych czynów.
Wiekszosc ludzi zupelnie nie potrzebuje wytłumaczen. Robia swinstwa i dalej ida swoja droga.
„Wyobraźmy sobie Świat bez religii. Bez jej „wynalezienia” kiedykolwiek. Na pewno było by radykalnie mniej wojen i ofiar.” – obawiam się, że znaleziono by inny pretekst do rozpoczęcia niemal każdej wojny jaka miała miejsce. Równie dobrze można by twierdzić, że nie byłoby wojen bez wynalezienia noża, albo prochu.
@narciarz2, ujmijmy to może inaczej.
„Religia jest to potrzeba rozwiązania równania różniczkowego, ktorego nikt nie potrafi rozwiązać.”
Tak to mniej więcej wyglądało od prehistorii. A potem pojawili się ci, którzy twierdzili, że potrafią. Twierdzą tak do dziś.
@ Jerzy Łukaszewski
Ma pan szanse wyswiadczyc nam wszystkim wielka przysluge. Bedziemy panu wdzieczni do konca dni ostatnich tego portal. Pan BM uhonoruje pana specjalnym tytulem i orderem. Przez miesiac pana zdjecie bedzie umieszczone w winecie strony, obok red. Bratkowskiego. Prosze napisac o co toczyly sie wojny religijne.
A kimże jest pan Wielgucki, aby domagać się od Jurka Owsiaka wszelkich dokumentów do wglądu? Kogo reprezentuje?
Pamiętam blog „Matki kurki” sprzed kilku lat. Był bezlitosnym krytykiem obu braci Kaczyńskich. Wyciągał na światło dzienne całą historię rodu Kaczyńskich, ustawiał ich w jak najgorszym świetle, nie szczędził jakże celnych i mało eleganckich – to taki eufemizm… – określeń i przymiotników. Pił wtedy „Kadarkę” – z korkiem! Był skromnym,, ale dobrze poinformowanym blogowiczem, walczył o tytuł blogowicza roku – chyba wtedy przegrał z Azraelem, ale nie daję głowy, fakt, że przegrał.
I nagle w nagłówku jego blogu pojawił się cudowny medalik, który każdy katolik powinien nosić na sercu, zakupiwszy go uprzednio za określoną kwotę. M. kurka zaczął zarabiać i oto podjął próbę firmowania kampanii wyborczej Jarosława Kaczyńskiego – znów jakoś bez spektakularnego efektu, jednak już pozostał przy PiS-ie i tak trwa do dziś, ale ja go już dawno czytać przestałam, bo nie trafiają mi do przekonania poglądy kogoś, kto je tak radykalnie zmienia.
Być może służy do mszy w swojej parafii? Wszystko możliwe, choć dziwne.
Jego ostatnia akcja, to próba zniszczenia zarówno samego Jurka Owsiaka, jak i jego dzieła WOŚP.
Kiedy ich doszczętnie zniszczy, będzie to najszczęśliwszy dzień jego życia.
No i mam problem, bo ja z zasad i charakteru każdemu życzę szczęścia i powodzenia, jednak tym razem wprost przeciwnie.
A w tym roku dałam trzy razy więcej na Orkiestrę, jak w latach poprzednich.
Za tych, co nie dają i się tym chwalą.