Jerzy Klechta: Kto nie ze mną – tego w ziemię

bójka2015-03-02.

Jeden z tygodników donosi, że kto chwali „Idę” Pawlikowskiego, ten nie ma Boga w sercu. Gdzie indziej przeczytałem, że kto uważa  „Żołnierzy Wyklętych”  za bohaterów, ten chwali  bandytów.

I jedni, i drudzy mówią podobnie. To znaczy bredzą. Pierwsi rekrutują się z grona „prawdziwych Polaków”, z domieszką silnego antysemityzmu. Drugim pomieszało się w głowie z miłości do komunistycznych czasów.

To co wyżej  – to jest skrócony obraz naszej kochanej Ojczyzny. Jedni nie widzą w niej miejsca dla tych, którzy pamiętają o zbrodniach stalinowskich w rodzimym wydaniu. Drudzy – wszelkie zło upatrują  w „zażydzeniu” Polski.

I jednych i drugich należy więc wysłać, powiedzmy na Madagaskar. Przed II wojną światową starano się, aby został naszą kolonią. Marszałek Rydz-Śmigły uzbierał  nawet na podbój wyspy sporo wyrobów, patriotycznie wychowywanej dziatwy szkolnej. Po spieniężeniu miały wzbogacić armię.

Oto – nie po raz pierwszy w naszych dziejach – widzimy jak głupota nie zna granic. Dzisiaj przyjęła wymiar monstrualny i wcale nie śmieszny.

Kto nie ze mną – tego w ziemię. Reszta won!

Jerzy Klechta

Print Friendly, PDF & Email

3 komentarze

  1. W. Bujak 03.03.2015
  2. mmiks 03.03.2015
    • Marjen 11.03.2015
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com