2015-03-07. Jakiś czas temu posprzeczaliśmy się (nieantagonistycznie!) na kolegium „Studia Opinii” co należy rozumieć pod pojęciem racja stanu, tak często przywoływanej przez przedstawicieli całkiem różnych orientacji politycznych; oczywiście, w zupełnie różnym rozumieniu. Temat jest ciekawy, nic więc dziwnego, że Stefan Bratkowski podjął go w kolejnej swojej audycji w radiu TOK FM.
Poniżej – zapis audycji.

1) Czy nie ma informatyka, który umiałby przełożyć te audycje np. na mp3? Tak jak jest teraz trzeba wysłuchać od początku do końca, nie da się „przesunąć”, a co za tym idzie wysłuchać na dwa razy, gdy nie mamy aż godziny wolnej.
2) czy nie dałoby się jakoś wpłynąć na rozmówców, by mówili na podany temat? Wysłuchałem pół godziny wzajemnych zachwytów nad sobą i ani słowa z tematu. Nawet więc gdyby istniała techniczna możliwość odsłuchania od 30 minuty, pewnie bym z niej nie skorzystał, bo po co? To, że państwo są sobą zachwyceni to wiem już po 1 minucie, po co mi więcej?
Przepraszam, taka sytuacja ma już miejsce któryś raz z rzędu i ulało mi się.
Jurku: nie mogę z tym nic zrobić. To jest produkcja Agory, która podchodzi do tego typu działań niesłychanie rygorystycznie. Kiedyś dawali mi mp3, z którymi mogłem robić co chciałem – teraz pozwalają tylko tak. Co najwyżej mogę nie brać w ogóle…
Rozumiem, dzięki. Najwyżej można im zwrócić uwagę na tę kwestię, choć jak znam informatyków, to ni wiedzą lepiej czego mi potrzeba 🙂
To jednak nie o informatyków chodzi, tylko o „zarządzanie biznesem”. Moje monstrualne wątpliwości to też budzi.