2016-05-21.
Motto
Bo uznać prawdę to jest problem dziki,
Więc w zamian PiS buduje pomniki.
Nastąpił ostatnio istny wysyp pomników katastrofy (vel „zbrodni”) smoleńskiej i Lecha Kaczyńskiego, z małżonką lub bez. Większość tych dzieł to jakieś potworne gnioty, jakieś koszmarne plastyczne bezguście. Co gorsza wiele z nich to zwykłe plagiaty, lub dzieła na których widać nie prawdziwe, lecz piękniejsze twarze.
Na początek przypomnę krótki artykulik Piotra Rachtana z „Kontratekstów” (sierpień 2010):
Piotr Rachtan: Inspiracje
Awantura o krzyż spowodowała pojawienie się kilku projektów pomnika, upamiętniającego ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. Jeden jest oryginalną propozycją, odnalezioną w Internecie. Dwa z nich czerpią niewątpliwe inspiracje z innych dzieł, warto więc, by czytelnicy obejrzeli oba zestawy.Projekt I
Autor: Maksymilian Biskupski
[może tego na zdjęciu dobrze nie widać, ale obelisk składa się z rąk wychodzących z błota].
Źródło inspiracji – film „Poszukiwany, poszukiwana”, reż. Stanisław Bareja
Projekt II
Autor: Czesław Bielecki
Źródło inspiracji: Pomnik Katyński, Toronto, Kanada
Projekt III
Internet
Podpis na cokole powinien być taki:
„Prezydent tysiąclecia, brat Wielkiego Jarosława Kaczyńskiego oraz nieznany mężczyzna na koniu”
***
Tyle Piotr Rachtan. Ja bym na tym ostatnim projekcie dał napis nieco inny: „Brat Prezesa Tysiąclecia Jarosława Kaczyńskiego i nieznany mężczyzna na koniu”.
Nawiążę jeszcze do twórczości Czesława Bieleckiego i czerpania inspiracji z wzorców:
Oto więc biurowiec TVP na ulicy Woronicza w Warszawie, zaprojektowany przez Czesława Bieleckiego:
A oto pewien stary projekt, będący dziś dobrze znanym architektom i historykom sztuki kanonem:
A co to, a co to? To projekt pomnika III Międzynarodówki w Moskwie, autorstwa Władimira Tatlina z wczesnych lat XX wieku. A to ci dopiero…
Przypomnijmy jeszcze pomnik Lecha Kaczyńskiego w Siedlcach (a propos „piękniejszych niż prawdziwe twarzy”):
Cóż za smukła wysportowana sylwetka!
Ale to jeszcze nic. Najciekawszy jest pomnik w Kałkowie-Godowie:
Tu-154 zmienił się w niemal Concorde’a, a w drzwiach stoją:
Uff!!! To dopiero pomnik!
Ostatnio Jarosław Kaczyński zapowiedział kolejne dwa, oczywiście na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie.
Ktoś się zapewne oburzy: zginęło 96 osób, a Łoziński robi sobie z tego cyrk. O nie! Nie ja robię cyrk. Cyrk od sześciu lat robi Jarosław Kaczyński i autorzy powyższych dzieł. Jeżeli w ogóle należy stawiać Lechowi Kaczyńskiemu pomniki, to niech to będą pomniki, a nie gnioty, plagiaty i tym podobne produkty.
Krzysztof Łoziński











Cholera – z tego co pamiętam to imć Bielecki był szczególnie zagorzałym orędownikiem zburzenia PKiN – czyżby obawiał się konkurencji? Inna sprawa, że to wyjątkowo odrażający osobnik.
Jaki suweren, takie pomniki – chciałoby się powiedzieć