05.01.2024
NAPRAWY DOMOWE

Często się zdarza, że mamy do czynienia z kołyszącym się stołem. Przyczyną tego może być nierówna podłoga. W takim przypadku najczęściej pomagamy sobie podkładką pod jedną z nóg (Rys 1). Najlepiej uformowaną z cienkiej sklejki, trwale przyklejoną do przetartej papierem ściernym spodniej powierzchni nogi. Taki sposób ma zastosowanie wtedy, kiedy tylko jedna z nóg jest krótsza. Błędem jest przycinanie trzech pozostałych nóg stołu. Można to zrobić, jeżeli zależy nam na obniżeniu jego wysokości.
Sposób wykonania: ustawić stół na możliwie równej podstawie i podklinować jego nogi, tak, aby się nie kołysał. Przykładając do każdej nogi listwę o wysokości równej zamierzonemu obniżeniu stołu obrysować nogę z jej wszystkich stron (Rys. 2). Wzdłuż rysy, ostrą piłą, odciąć zbędne odcinki nóg. Nowe, spodnie powierzchnie nóg i ich krawędzie, należy przeszlifować papierem ściernym, najpierw średnioziarnistym, w kolejności drobnoziarnistym.
Kiwanie się stołu, zwłaszcza bardziej skomplikowanego w kształcie budowy jego elementów może być spowodowane także obluzowaniem się klejonych ze sobą części. W takim przypadku wszystkie, albo tylko zauważone, luźne połączenia powinny być rozebrane, dokładnie oczyszczone z resztek kleju i na nowo zespojone. Trudność może stanowić zaciśnięcie części sklejanych do czasu całkowitego wyschnięcia spoiwa. Jeżeli nie dysponujemy specjalnymi zaciskami stolarskimi, można sobie poradzić stosując w tym celu mocny sznurek. Owiązujemy ściśle klejone ze sobą elementy i po związaniu węzłów napinamy sznurek wsuwając między jego splot a powierzchnię przedmiotu stalowy pręt (-+Ø 4, 6 mm), po czym obracamy go, skręcając sznurek. W miejscach, w których sznurek mógłby się wcisnąć w drewno pozostawiając ślady wgnieceń, należy podłożyć kawałki cienkiej sklejki.

Kołyszące się krzesła naprawia się w podobny sposób. Niekiedy nie wystarczy samo klejenie, bowiem czopowe złącza korpusu krzesła mogą być wyschnięte i obluzowane. Trzeba je wtedy ponownie zaklinować, aby znowu spełniały swoją rolę mocującą. W tym celu należy piłką – o bardzo drobnych zębach – naciąć czopy od strony czołowej, mniej więcej na głębokość 1 cm.
W utworzone szczeliny wsunąć cienki klin (z twardego drewna lub cienkiej sklejki) na taką głębokość, aby znalazł oparcie. Sklejane elementy należy posmarować klejem i złożyć ze sobą.


Miejsca połączeń czopowych zbijamy ze sobą młotkiem, jednak nie bezpośrednio uderzając w łączone ze sobą części krzesła, tylko poprzez podkładkę, z drewna lub grubej tektury. Dopiero wówczas kliny całkowicie się wsuną w wypiłowane szczeliny, zakleszczając czopy.
Połączenia klejone w krzesłach także muszą być mocno zaciśnięte, aż do wyschnięcia kleju w miejscach połączeń czopowych. W przypadku zastosowania kleju stolarskiego wikol, czas jego schnięcia, a więc osiągnięcia skuteczności, wynosi co najmniej 24 godziny.
W kolejnych odcinkach Majsterkowicza znajdą się porady dot. innych mankamentów domowych sprzętów i urządzeń.
Andrzej Markowski-Wedelstett
