Nie wolny rynek, ale ostre zęby korporacji
Stany Zjednoczone i świat uczestniczą w wielkiej debacie o nowych porozumieniach handlowych. Pakty takie nazywano zwykle „porozumieniami o wolnym handlu”; faktycznie jednak są to porozumienia kierowane, dopasowane do interesów korporacji, w większości z USA i z Unii Europejskiej.
A ponadto w Obserwatorze Finansowym:
