WaszeR Londyński: Quo vadis Poloniae3 min czytania

()
2015-05-25.kolejka Londyn
Okazuje się, że wróżenie z fusów kawy na okoliczność tego, co w bliższej lub dalszej przyszłości, bywa na ogół pobożnym życzeniem petenta a niezłym biznesem wróżbity. Lecz czas w komitywie z realiami potrafi szyderczo przyspieszyć zmieniając po swojemu czasoprzestrzeń nie tylko wróżebną, choć niewielki retusz tu i odrobina zrozumienia tam pozwalają zachować tak godziwe samopoczucie wynikami wyborów zawiedzionym, jak i wartość reszty samej przepowiedni. Szukając pociechy w internecie – jakież to dzisiaj wygodne! – a nie znajdując jej w najświeższym wyborze współrodaków, natknąłem się na zbiór cytatów z Żeromskiego autorstwa Janusza R. Kowalczyka. Proponuję poniżej powyborczy relaks przy czytaniu dokonanego przeze mnie ich wyboru. Również wart przebiegnięcia wzrokiem jako ciekawostka jest pewien komentujący wpis sprzed pięciu lat pod identycznym jak niniejszy tekst tytułem, do którego tylko link. To wszystko wraz z życzeniem, oby nie utrwaliła nam się w działaniu jedynie intelektualna stańczykowa zaduma nad Ojczyzny losem podbita najwyższej rangi retorycznymi pytaniami.
*

„Trzeba to wyznać otwarcie i bez osłony, że lenistwo ducha Polski, cudem z martwych wskrzeszonej, ściągnęło na tego ducha batog bolszewicki. Polska żyła w lenistwie ducha, oplątana przez wszelakie gałgaństwo, paskarstwo, łapownictwo, dorobkiewiczostwo kosztem ogółu, przez jałowy biurokratyzm, dążenie do kariery i nieodpowiedzialnej władzy. Wszystka wzniosłość, poczęta w duchu za dni niewoli, zamarła w tym pierwszym dniu wolności.” (Na probostwie w Wyszkowie, 1920)

„Polska nie dlatego powstała, żeby w niej stara nędza, jak za czasu najeźdźców, nadaremnie krwawe łzy lała. Polska nie dlatego powstała, żeby dygnitarz cywilny lub wojskowy, pędząc w automobilu, obryzgiwał dziadów i żebraków, wtulonych w każde załamanie muru stolicy państwa. Polska nie dlatego powstała, żeby w jej granicach miała swe rozpostarcie burżuazyjna fabryka paskarstw, szwindlów i oszustw. Polska odrodziła się z krwi i pracy męczenników po to, żeby na miejscu, gdzie stała ciemnica niewoli, rozpostarło się najjaśniejsze pracowisko postępu.” (Snobizm i postęp, 1923)

„Polsce trzeba na gwałt wielkiej idei! Niech to będzie reforma rolna, stworzenie nowych przemysłów, jakikolwiek czyn wielki, którym ludzie mogliby oddychać jak powietrzem. Tu jest zaduch. Byt tego wielkiego państwa, tej złotej ojczyzny, tego świętego słowa, za które umierali męczennicy, byt Polski – za ideę! Waszą ideą jest stare hasło niedołęgów, którzy Polskę przełajdaczyli: 'jakoś to będzie’!” (Przedwiośnie, 1925)

„Przełęcki: Wszystko zrobiłem, com przyobiecał. Przed niczym się nie cofnąłem. Złotą sławę swoją podeptałem nogami, bo takie są moje obyczaje. […] Pójdę teraz stąd i oko wasze już mię nie zobaczy. Pójdę w swoją stronę. Ale wasan pamiętaj! Masz tu teraz za siebie i za mnie robić, com ja zaczął. Tak robić, jakem zaczął, wszystko, com zaczął. Za dwu masz robić!” (Uciekła mi przepióreczka, 1924)

„Ogary poszły w las.” (Popioły, 1904)

*

Będzie kontynuował, co poprzednik zaczął, czy ogary pójdą w las?

Dokąd podążysz Polsko?

WaszeR Londyński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.