Krzysztof Bielejewski: Średnia klasa, średni nastrój, średnia nadzieja3 min czytania

()


02.02.2026

Mam to szczęście – albo przekleństwo – że moje życie biegnie między trzema światami: Warszawą z osiedlem, które udaje Manhattan, Toronto, gdzie nawet lodówka ma doktorat z równości, i Berlinem, który wciąż nie zdecydował, czy jest bardziej punkowy czy jednak tylko drogo umeblowany. Uczę biznesu, doradzam korporacjom, bywa, że z litości. A w przerwach patrzę, słucham i analizuję, co się dzieje z moją ukochaną klasą średnią. Tą mityczną warstwą społeczną, która miała być filarem demokracji, lokomotywą wzrostu i oazą rozsądku. A dziś? Dziś wygląda jak ktoś, kto miał być na kolacji w Bristolu, a wylądował na kebabie przy Dworcu Zachodnim.

Mam ponad 70 lat i coraz częściej odnoszę wrażenie, że ci, którzy dziś tworzą klasę średnią, żyją nie w teraźniejszości, tylko w wiecznym oczekiwaniu. Na lepszą pracę, większy bonus, większy dom. Mają wszystko, a są nieustannie spóźnieni – na własne życie.

Siłownie pełne są zmęczonych ludzi udających, że mają czas na zdrowie. Biegną na bieżniach, by potem stać w korkach. Zainwestowali w personalnych trenerów, bo nie mają już siły rozumieć samych siebie. W torbie – proteinowy batonik, w telefonie – powiadomienie o racie kredytu na SUV-a. I tak, SUV też jest „na kredyt”. Podobnie jak dom, który miał być spełnieniem marzeń, a okazał się więzieniem o powierzchni 180 metrów i trzydziestoletnich ratach.

Ciężko pracujący menedżerowie – moi klienci, moi znajomi, moi dawni koledzy – dziś wyglądają jak świetnie opłacani więźniowie własnych ambicji. Budzą się o 5:40, by jeszcze przed śniadaniem odpisać na „pilnego” maila z Australii, a kończą dzień o 22:15 scrollując LinkedIna z lękiem, że ktoś młodszy już ich przegonił. Mają smartwatch, który liczy im tętno, ale nikt nie liczy, ile razy dziennie mają ochotę tym zegarkiem rzucić.

Wielu z nich nie śpi. Nie z powodu dzieci – te już często odchowane, w dobrych szkołach. Nie śpią, bo czują, że cały ten porządek może się rozsypać. Jeden zły ruch, jedna choroba, jedna zmiana stóp procentowych – i cała starannie ułożona wieża z Excela wali się z hukiem. Duma? Usta pełne frazesów o sukcesie. Ale oczy – te mówią jedno: „Mam dość”.

Obserwuję też młodszych – studentów i doktorantów, aspirujących profesjonalistów. Pracują po 12 godzin, by pochwalić się na Instagramie, że właśnie wracają z „ważnego spotkania”. W ich świecie sukces to wypadkowa autopromocji i cardio. Jeżdżą Uberem Black, ale tylko wtedy, gdy dostaną kod zniżkowy. Kiedyś, na zajęciach, jeden z nich zapytał mnie: „Panie profesorze, a kiedy zaczyna się prawdziwe życie?”. Odpowiedziałem: „Kiedy przestajesz je planować w arkuszu”. Nie zrozumiał.

I nie chodzi o to, że się z tego śmieję. To nie jest pogarda. To raczej coś między zatroskaniem a melancholią. Kiedyś klasa średnia miała swoją narrację. Dziś ma tylko podcasty z radami, jak przetrwać kolejny tydzień. A przecież ci ludzie są zdolni, ambitni, odpowiedzialni. Tylko zmuszono ich, by żyli na pełnych obrotach – cały czas. Bez pauzy, bez ciszy, bez sensu.

To nie są ofiary. Ale to też nie są zwycięzcy. To są ludzie zawieszeni – między kredytem a karierą, między aspiracją a rezygnacją. I może właśnie dlatego – mimo wszystkich tabelek, kont oszczędnościowych i planów awaryjnych – są dziś tak bardzo zmęczeni.

Zbyt dumni, by przyznać się do strachu. Zbyt zmęczeni, by jeszcze raz sięgnąć po nadzieję. Może to właśnie jest znak naszych czasów: że klasa średnia nie przegrała. Ona po prostu przestała wierzyć, że warto wygrywać.

Ale jak znam życie – jutro wstaną, założą koszulę, sprawdzą kalendarz, zawiążą buty do biegania i znowu ruszą. Bo tacy już są. Tylko ja, z moich ponad 70 lat i bezpiecznej perspektywy kogoś, kto nie musi nic udowadniać – patrzę i czasem, naprawdę czasem, chciałbym im powiedzieć: zwolnij. Choćby na chwilę. Zanim zapomnisz, po co w ogóle ruszyłeś.

Krzysztof Bielejewski

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

5 komentarzy

  1. Stary outsider 02.02.2026 Odpowiedz
  2. Zbigniew 03.02.2026 Odpowiedz
  3. kolo 04.02.2026 Odpowiedz
  4. Marek 06.02.2026 Odpowiedz
  5. Mr E 06.02.2026 Odpowiedz

Odpowiedz

wp-puzzle.com logo