17.09.2020
Jak wybrać idiotów/głupków ze społeczeństwa?
Dodając do siebie:
- Antyszczepionkowców.
- Wierzących, że wirus to ściema, zdrada i spisek.
- Płaskoziemców.
- Wrogów maseczek.
- Homofobów.
- Narodowców.
- Nacjonalistów.
- Faszystów.
Czegoś zapomniałem?
Oczywiście, ale po co mówić np. o fanatykach religijnych?
P.S dodaję z komentarzy na FB:
- Wyznawców chemitrails
- Anty 5G


A g… mnie to obchodzi?
Każdą dyktaturę w przeszłości udało się zlikwidować. Często straszliwie krwawo. Dzisiejsze też znikną. A zmiany klimatyczne dotkną i radykalnie zmienią życie każdego na Ziemi. I nie na lepsze.



PiS über Alles
Oglądając live masowy „protest” antymaseczkowców i podobnych, uważający, że „wirus to ściema i spisek wrogich sił” zrozumiałem, że PiS będzie rządził na zawsze.

Жыве Беларусь
Coś w tym maczałem moje brudne paluchy
Tak czasami musimy. We wspólnej sprawie.
I nie tylko tam…
Posłuchajcie, poproszę — a jak ktoś wie, jak to tam na Białorusi udostępnić to poproszę …


Czarne, albo białe – covid straszny, albo to wielka ściema.
A innych opcji nie ma?
Poważnie?
Główny ściek medialny uwielbia ekspozycję takich sensacyjnych skrajności, bo skupia uwagę większości i rośnie oglądalność.
Przesadzać, to tyle, co by nic nie powiedzieć.
Nie zaskakuje mnie specjalnie przesadna reakcja na przesadzone systemowe straszenie. Określić to można zwykłym (emocjonalnym) odreagowaniem.
Fakty, jak zwykle, są złożone i przeważnie w odcieniach szarości.
Ocena śmiertelności covida nie należy łatwych. Przy śmieci w przypadku wielu poważnych chorób trudno wytypować głównego winowajcę, a to podobno najczęstsze przypadki śmiertelnych przypadków koronawirusa . Przed pandemią w takich sytuacjach często mówiło się o śmierci naturalnej. A dziś, proszę, nagle zniknęły wątpliwości w klasyfikacji.
Sytuację w Polsce prawdopodobnie trudno porównywać do innych krajów.
Jeszcze nie sprawdzałem możliwości załączenia grafiki do komentarza, stąd jedynie wspomnę, że śmiertelność w Polsce wg danych GUS w ostatnich ośmiu latach miała trend wzrostu, a obecny rok w stosunku do ostatnich dwóch (porównując okres pierwszych siedmiu miesięcy) jest jakby wyjątkiem, bo mniej ludzi umarło.
W ogólnych statystykach śmiertelności w Polsce nie istnieje żadne zjawisko „groźnego covida”, co wcale nie musi znaczyć, że osoby schorowane (najczęściej też starsze) nie mają się czego obawiać. Szanujmy ostrożność i nie wpadajmy w paranoję.
Zarządzanie strachem zazwyczaj służy rządzącym.
I jeszcze dodam, że wstrzymałem się z oceną tekstu, bo nie wiem, czy to zwykłe odreagowanie – co jestem w stanie zrozumieć, czy też propozycja polegająca dyskusji.