Jacek Pałasiński: Drugi obieg (124)17 min czytania

()

16.11.2021

1. Kiedy, Czytelniku, spałeś odbyło się elektroniczne mini Monachium. Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, jeszcze do niedawna największego imperium na świecie, miał, machając pendrivem, zakrzyknąć „przywożę wam pokój”. Ale nie zamachał.

Diabeł jeden wie, o czym rozmawiali i co postanowili. Nie wiadomo nawet w jakich humorach się rozeszli.

Po trzech i pół godzinach rozmowy Biały Dom (https://www.whitehouse.gov/…/remarks-by-president…/) wydał komunikat tak głupi, tak irytujący, że D.O. odebrał go, jak policzek w twarz.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „THE WHITE HOUSE é田曲 MENO TT BRIEFING ROOM Remarks by President Biden and President Xi of the People's Republic of China Before Virtual Meeting NOVEMDER 2021 STATEMENTS AND RELEASES Roosevelt 8oom”
White House, official page

77

D.O. raz po raz dostaje w pysk od władz własnego kraju. Łudził się, że przynajmniej jedna ze stron nocnej rozmowy potraktuje go mniej chamsko.

Złudy prysły, policzki pieką.

„Wydaje mi się, że naszym obowiązkiem jako przywódców Chin i Stanów Zjednoczonych jest zapewnienie, aby rywalizacja między naszymi krajami nie przekształciła się w konflikt, zamierzony lub niezamierzony” – miał powiedzieć prezydent w Waszyngtonie.

„Wydaje” mu się.

„Każdy z nas powinien dobrze prowadzić nasze sprawy wewnętrzne, a jednocześnie wziąć na siebie część odpowiedzialności międzynarodowej i wspólnie pracować na rzecz szczytnej sprawy światowego pokoju i rozwoju. Jest to wspólne pragnienie mieszkańców naszych dwóch krajów i całego świata oraz wspólna misja przywódców” – zażartował gensek z Zakazanego Miasta.

2. Wyschnięta duża rzeka w Maroku nie dociera już do morza (https://www.boursorama.com/…/asseche-un-grand-fleuve-du…). Przepływ rzeki Moulouya osłabł z powodu nadmiernej eksploatacji wód i braku opadów. W opuszczone przez rzekę koryto wlewa się morze. Tysiące ludzi zostało zmuszonych do porzucenia upraw na swojej ziemi z powodu zasolenia. W wiejskiej gminie Karbacha, melony są bladożółte i zniekształcone,. „Nawet dziki tego nie chcą” – mówi Ahmed Hedaoui, właściciel plantacji.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, stoi i na świeżym powietrzu
Tu kiedyś była rzeka Moulouya .

Jak wynika z raportu ministerstwa rolnictwa w Rabacie, susza w Maroku będzie stopniowo narastać do 2050 r. ze względu na spodziewany spadek opadów (-11%) i wzrost temperatury (+1,3°C). Doprowadzi to do spadku dostępności wody do nawadniania o ponad 25%.

„Dziś wszyscy młodzi ludzie w regionie myślą tylko o emigracji” – zapewnia młody rolnik.

I co, geniusze?

Naprawdę myślicie, że ich zatrzymacie?

No, chyba, że przeniesiecie na granice hałdy z Turowa i Bełchatowa.

3. Jak donosi wydawany w Miami dziennik imigrantów kubańskich „El Nuevo Herald” (https://www.elnuevoherald.com/…/article255827551.html), reżim kubański rozprawia się z dysydentami przed marszem protestacyjnym, zaplanowanym na wczoraj, 15 listopada.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i na świeżym powietrzu
Jedynie słuszni Kubańczycy zasłonili flagami okna mieszkania dysydenta Yuniora Garcíi.

Reżim przeprowadził falę aresztowań i zastraszeń, aby pokrzyżować plany opozycyjnej grupy Archipelag, która wezwała do pokojowego marszu w poniedziałek na znak protestu przeciwko przemocy państwa i wsparcia żądania uwolnienia więźniów politycznych W niedzielę agenci bezpieczeństwa państwowego otoczyli dom Yuniora Garcíi, aktora i dramaturga, który był głosem grupy Archipelag, złożonej z młodych intelektualistów, artystów i aktywistów. Garcia próbował przejść samotnie przez Hawanę z białą różą, ale ten plan tak przestraszył władze, że agenci bezpieczeństwa i zwolennicy rządu przewiezieni autobusami do zubożałej dzielnicy La Coronela na obrzeżach Hawany nie tylko uniemożliwili Garcíi opuszczenie mieszkania, ale także zablokowali okno przez który młody człowiek pokazał różę zagranicznym dziennikarzom.

To się zgadza: zgodnie z teorią Jarosława K., jeśli do miejsc, w których rząd się kompromituje nie dopuścić dziennikarzy, to i kompromitacji nie będzie.

To mógł wymyślić tylko geniusz.

Dlatego wielu kubańskim dziennikarzom powiedziano, żeby nie opuszczali swoich domów w poniedziałek.

Hiszpańska agencja informacyjna EFE poinformowała, że rząd kubański cofnął akredytację pięciu jej dziennikarzom. Hiszpański rząd protestuje zdrów. Gdy szajkom grozi więzienie lub stryczek, szajki stają się nieobliczalne.

„Uciekającemu przeciwnikowi złote mosty” – mówili starożytni, a najbardziej Scypion Afrykański Starszy.

Współcześni powinni trenować nowe motto: szajkom – okrągłe stoły.

4. Sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg ostrzega Rosję przed „dalszymi prowokacjami lub agresywnymi działaniami” u granic Ukrainy (https://www.theguardian.com/…/nato-chief-warns-russia…).

„Widzimy duże i niezwykłe koncentracje sił rosyjskich w pobliżu granic Ukrainy” – powiedział w poniedziałek. „NATO pozostaje czujne… Jakakolwiek dalsza prowokacja lub agresywne działania Rosji byłyby poważnym problemem. Wzywamy Rosję do przejrzystości działań wojskowych”.

Stoltenberg powiedział to podczas spotkania z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kulebą w siedzibie NATO w Brukseli.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i ludzie stoją
Jens Stoltenberg (z prawej) i minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kuleba na wspólnej konferencji prasowej w Brukseli.

Stoltenberg powiedział, że nie chce spekulować na temat intencji prezydenta Rosji Władimira Putina, ale nazwał sytuację „niebezpieczną” i powiedział, że taka koncentracja pozwala Rosji na rozpoczęcie ofensywnej operacji w krótkim czasie.

Analitycy zauważyli, że poprzednia rosyjska ofensywa na Ukrainę przeciwko miastu Debalcewe w 2015 r. również rozpoczęła się zimą, kiedy niskie temperatury ułatwiają transport artylerii i innej ciężkiej broni.

„Mam nadzieję, że cały świat może teraz wyraźnie zobaczyć, kto naprawdę chce pokoju i kto koncentruje prawie 100.000 żołnierzy na naszej granicy” – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w przemówieniu w zeszłym tygodniu.

Putin skarżył się w ten weekend na użycie przez Ukrainę tureckich dronów Bayraktar TB2 w Donbasie, mówiąc, że Ukraina naruszyła w ten sposób porozumienie o zawieszeniu broni z 2015 roku.

Rosyjska koncentracja następuje równocześnie ze wzrostem napięć związanych z kryzysem migracyjnym na granicy Białorusi z Unią Europejską. Białoruś ostrzegła, że jakikolwiek konflikt może wciągnąć Rosję, ponieważ oba kraje są sojusznikami i wspólnie bronią granic kraju przed NATO.

Moskwa wysłała również w zeszłym tygodniu spadochroniarzy i bombowce zdolne do przenoszenia broni jądrowej na misje szkoleniowe do zachodnich granic Białorusi z Polską i Litwą.

Minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis zasugerował również, że Kreml może wykorzystać kryzys na granicy Białorusi jako zasłonę dymną do przygotowania ataku na Ukrainę: „Jest bardzo prawdopodobne, że Ukraina może zostać zaatakowana, gdy mamy do czynienia z sytuacją na granicy polsko-litewsko-białoruskiej” – powiedział. – Koncentracja wojska odbywa się właściwie w takiej samej odległości od granicy Białorusi, co od granicy z Ukrainą, więc sądzę, że Putin chce, byśmy ciągle zgadywali, kto ma zostać zaatakowany”.

5. Sekretarz stanu USA Antony Blinken i minister Spraw Zagranicznych Francji Jean-Yves Le Drian krytykują „niepokojącą rosyjską działalność militarną” (https://www.state.gov/secretary-blinkens-call-with…/).

Blinken i Le Drian przypomnieli o „swoim niezachwianym zaangażowaniu w suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy”, jak wynika z oświadczenia Departamentu Stanu USA.

6. UE uzgodniła nowe sankcje na Białoruś za kryzys graniczny

Josep Borrell, szef polityki zagranicznej UE, powiedział, że decyzja 27 ministrów spraw zagranicznych UE odzwierciedla „determinację Unii Europejskiej, by przeciwstawić się instrumentalizacji imigrantów dla celów politycznych”.

W nadchodzących tygodniach ma zostać stworzona lista osób i podmiotów, które zostaną dotknięte zamrożeniem aktywów i zakazami podróżowania. Obejmie ona „ludzi, linie lotnicze, biura podróży i wszystkich zaangażowanych w nielegalne napieranie migrantów na nasze granice”, powiedział Borrell.

UE już czterokrotnie nałożyła sankcje na białoruskie władze i wysokich rangą urzędników za fałszerstwa wyborcze w zeszłym roku i brutalne prześladowania pokojowych demonstrantów.

UE chce, by nowa lista sankcji była prawnie niepodważalna, aby zminimalizować ryzyko pozwania jej do europejskiego trybunału sprawiedliwości. „Wszyscy chcielibyśmy, by lista była gotowa na wczoraj, ale rzeczywistość jest taka, że „wczoraj” prawdopodobnie nadejdzie za dwa tygodnie” – powiedział jeden z dyplomatów unijnych.

Nowe sankcje obejmą również przemysł tytoniowy i potasowy – dwa istotne źródła dochodów Łukaszenki.

Niemiecki minister spraw zagranicznych Heiko Maas powiedział, że sytuacja jest tak dramatyczna, że nie może wykluczyć odmowy prawa przelotu lub pozwolenia na lądowanie na obszarze europejskim białoruskim liniom lotniczym Belavia”.

Uważa się za mało prawdopodobne, by wśród objętych sankcjami znalazły się rosyjskie linie lotnicze Aerofłot, chociaż w Polsce i na Litwie uważa się, że odpowiedzialnym za kryzys graniczny jest Władimir Putin.

W poniedziałek Łukaszenka powiedział, że wiele osób koczujących na granicy z Polską nie będzie chciało wrócić do Iraku. „Jesteśmy gotowi… umieścić je w samolotach, które zabiorą ich z powrotem do domu” – powiedział Łukaszenka w telewizyjnym wystąpieniu do urzędników państwowych. „Ale to są ludzie, którzy, trzeba powiedzieć, są bardzo uparci: nikt nie chce wracać. I jest jasne, dlaczego: nie mają dokąd wrócić”.

Dyplomaci UE prowadzili rozmowy z krajami Bliskiego Wschodu, aby spowolnić przepływ ludzi, z Iraku i Syrii, do granicy z Europą. Ale to nie rozwiąże kwestii, co zrobić z tysiącami już uwięzionymi, w wielu przypadkach odmówiono wjazdu zarówno do Polski, jak i z powrotem na Białoruś.

Dyplomaci szacują, że w obszarze przygranicznym znajduje się już od 10.000 do 20.000 osób, a temperatury gwałtownie spadają.

Łukaszenka zasugerował też, że Białoruś byłaby gotowa do transportu ludzi bezpośrednio do Niemiec. „Jeśli Polacy nie dadzą nam korytarza humanitarnego, to możemy ich zabrać do Monachium w Belavii” – powiedział.

7. Ośmiu migrantów zmarło w dryfującej łodzi w pobliżu południowych wybrzeży wyspy Gran Canaria. Siedmiu znaleziono martwych na pokładzie tonącej łodzi, a ósmy zmarł na lądzie. (https://www.ladepeche.fr/…/espagne-mort-de-huit…) Pasażerowie łodzi, łącznie 62 osoby pochodzenia północnoafrykańskiego, dryfowali od co najmniej tygodnia. Trzy z nich zostały przetransportowane helikopterem na oiomy, podczas gdy kilka innych osób zostało zabranych do szpitala po przybiciu do portu Arguineguin na Gran Canarii.

Tej samej nocy kolejna łódź z 36 migrantami, w tym kobietą i dzieckiem, wszyscy w dobrym stanie fizycznym, została zlokalizowana 8 mil na południe od Gran Canarii i przyholowana do Arguineguin.

Od stycznia do października drogą morską do Hiszpanii przybyło sumie 32.713 imigrantów, o 24,2% więcej niż w tym samym okresie w 2020 roku.

Według szacunków Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, 2021 był najbardziej śmiercionośnym rokiem na szlaku migracyjnym do Hiszpanii. Zginęło co najmniej 1025 osób.

Trasa na Wyspy Kanaryjskie jest szczególnie niebezpieczna.

8. Władze włoskie poinformowały w niedzielę, że ponad 600 migrantów, w tym wielu Egipcjan, przybyło do południowych Włoch w ciągu ostatnich 24 godzin. Ponad 300 do Kalabrii, po portu w Rocella Ionica, ponad 100 do Lampedusy i ok. 200 do Apulii.

Może być zdjęciem przedstawiającym co najmniej jedna osoba, ludzie stoją, zbiornik wodny i tekst „AGRIGENTONOTIZIE”
Nowi ludzie na Lampedusie.

Od początku roku do 12 listopada liczba migrantów docierających do Włoch w tym roku wyniosła 57.833. W tym samym okresie 2020 r. było ich 31.213 i 9944 w 2019 r.

D.O. mory pojadają. Szajka apeluje teraz o pomoc i solidarność międzynarodową. A kiedy o taką samą solidarność i pomocą apelowały Włochy, Grecja i Hiszpania, co szajka zrobiła?

Jakiej pomocy i solidarności udzieliła sojuszniczym krajom, nie licząc oczywiście pomocy dla dzieci syryjskich, sprzeniewierzonych przez Beatę K. oraz odzieży z PCK, ukradzionej przez Annę Z.

9. Jak donosi „Jerusalem Post” (https://www.jpost.com/…/armenian-pm-accuses-azeri…) premier Armenii Nikol Paszynian poinformował w poniedziałek, że wojska Azerbejdżanu przekroczyły granicę z Armenią i zwolnił swojego ministra obrony.

Dwie byłe republiki radzieckie w zeszłym roku stoczyły 44-dniową, zapomnianą wojnę, w której zginęło co najmniej 6500 ludzi. Dzięki decydującej pomocy Turcji, wojna zakończyła się miażdżącym zwycięstwem Azerbejdżanu.

Wojna o Górski Karabach została zawieszona dzięki mediacji Rosji. Podpisano pakt, na mocy którego Moskwa rozmieściła 1960 żołnierzy w regionie. Nie dają jednak rady powstrzymać kolejnych agresji Azerów, zachęcanych przez Ankarę, ani rozwiązać narastającego kryzysu azersko-irańskiego, o czym D.O. pisał kilka tygodni temu. Co gorsza, w dalszym ciągu pozostaje nierozstrzygnięty status prawny Górskiego Karabachu i tych niewielu pozostających tam Ormian. Przed wojną stanowili ogromną większość pośród 150 tysięcy mieszkańców. Teraz domy, których Ormianie, uciekając, nie zdążyli zniszczyć, zasiedlają przybysze z Azerbejdżanu.

10. Jak donosi CNN (https://edition.cnn.com/…/india-police…/index.html), policja z Bombaju zabiła 26 maoistycznych terrorystów, w tym sześć kobiet, oraz czołowego ich przywódcę Milinda Teltumbde.

Maoiści wpadli w zasadzkę w gęstym lesie w stanie Maharasztra.

Maoiści, znani tam jako „naksalici”, od dziesięcioleci prowadzą zbrojną walkę z siłami rządowymi. Twierdzą, że walczą o biednych, o których zapomniano, kiedy Indie przeżywały boom gospodarczy.

Bitwa policji z maiostami trwała prawie dziesięć godzin.

Naksalici uważani są za największe wewnętrzne zagrożenie dla bezpieczeństwa Indii. Działają głównie na bogatym w minerały wschodzie i południu kraju, obszarze, znanym jako „czerwony korytarz”. W ostatnich latach władze przeprowadziły szereg dużych operacji przeciwko nim, zadając poważne straty.

Zabity przywódca ugrupowania był jednym z najbardziej poszukiwanych ludzi w Indiach. Za jego głowę wyznaczono nagrodę w wysokości pięciu milionów rupii.

11. No i Bułgaria zobaczyła światełko w tunelu. Jak informuje Reuter (https://www.reuters.com/…/new-centrist-party-poised…/), zapowiadane przez D.O. wybory wygrała nowa, antykorupcyjna partia środka „Kontynuujemy zmianę”. Partia została założona zaledwie dwa miesiące temu przez dwóch przedsiębiorców wykształconych na Harvardzie. Zdobyła 25,5% głosów.

Może być zdjęciem przedstawiającym 4 osoby
Wyniki wyborów w Bułgarii

Dwa poprzednie wybory z kwietnia i lipca, nie przyniosły rozstrzygnięcia. Teraz jednak jest nadzieja na stworzenie koalicji, chociaż rozmowy z pewnością nie będą łatwe, ponieważ wyłoniony właśnie parlament będzie jeszcze bardziej rozdrobniony niż poprzednie; będzie w nim aż 7 różnych formacji.

Frekwencja wyborcza wyniosła około 40% – najniższy poziom od wyzwolenia spod radzieckiej kurateli, kiedy to cały świat z ironią używał określenia „bułgarska większość”, zważywszy, że na partię komunistyczną rzekomo głosowało 99,9%.

Na drugim miejscu znalazła się centroprawicowa partia GERB wieloletniego premiera Bojko Borisowa z 22,2% głosów.

Jeśli chodzi o wybory prezydenckie, to obecny szef państwa Rumen Radew, ostry krytyk Borisowa, zdobył 49,4% głosów i będzie musiał stanąć do drugiej tury 21 listopada.

„Kontynuujmy zmianę” ma szanse na uformowanie koalicji z socjalistami, Sojuszem antykorupcyjnym „Demokratyczna Bułgaria” i partią ITN gospodarza telewizyjnego talk-show Slaviego Trifonowa.

Przywódca zwycięskiej partii Kiril Petkov, lat 41, przydomek „John Travolta”, obiecał w niedzielę, że będzie otwarty na dialog i kompromis w rozmowach koalicyjnych, ale powiedział, że jego partia nie wycofa się z obietnic dotyczących przeglądu sądownictwa i ukrócenia korupcji. Petkow ma największe szanse zostać nowym premierem, a jego przyjaciel i współzałożyciel partii „Kontynuujmy zmianę”, Assen Vassilew, na stanowisko ministra finansów.

12. Emmanuel Macron, po cichutku, po cichutku, zmienił kolor francuskiej flagi! (https://www.europe1.fr/…/info-e1-le-drapeau-francais-a…). Może to jest szczegół, którego nikt nie widział, a jednak ma on duże znaczenie. Francuska flaga wciąż ma te same kolory, niebieski, biały i czerwony, ale w Pałacu Elizejskim, niebieski od roku nie jest taki sam.

Bo mało kto wie, że prezydent Giscard d’Estaing, niejako na cześć Wspólnoty Europejskiej, zdecydował się na użycie do flagi francuskiej, bleu z flagi europejskiej. Wielu uważa, że prawdziwa symbolika europejskiej flagi to 12 gwiazd – 12 apostołów Jezusa i korona Matki Boskiej, na maryjnym niebieskim tle. (D.O. nie wie, czy pewna dama, uważa tę flagę za „szmatę” właśnie z tego powodu).

Ponieważ flaga europejska miała być umieszczana wszędzie obok flagi francuskiej, ze względów estetycznych, zdecydowano się na użycie tego samego błękitu maryjnego. Teraz Emmanuel Macron podjął decyzję by powrócić do koloru flagi z 1793 roku.

Sacré bleu!

13. Le Figaro (https://www.lefigaro.fr/…/les-wc-inclusifs-de-mcdonald…) donosi, że eksperyment McDonald’sa z instalowaniem w tych przybytkach kulinarnego barbarzyństwa w Brazylii trzech toalet, jak dotąd niespecjalnie się przyjął. Jedna męska, druga damska i trzecia – „inkluzywna”.

Udostępnianie wspólnych toalet dla wszystkich płci irytuje – zgadnij Czytelniku – konserwatystów. „To komunizm, wstyd” – zakrzyknęli w sieci.

D.O. nie pamięta, żeby komuniści byli jakoś obyczajowo awangardowi, wręcz przeciwnie, ale skoro konserwatyści od Jaira Bolsonaro tak mówią, to pewnie wiedzą od D.O. lepiej.

Burmistrz miasta Bauru, gdzie taką „inkluzywną” toaletę na początek zainstalowano, nakazał powrót do wyraźnie oznaczonych toalet, po jednej dla każdej płci. McDonald’s zareagował oświadczeniem, w którym zapewnia, że „przystosował indywidualne kabiny” w swoich „restauracjach” ze względu na „integrację i szacunek”, tak aby „wszyscy ludzie czuli się mile widziani, i mogli z nich korzystać”, niezależnie od płci urodzenia.

To jeszcze dwa njusy o McDonaldsie:
1. sprzedaż obecnie jest wyższa niż przed pandemią;
2. Na Florydzie McDonald’s oferuje 50 dolarów za samo stawienie się na rozmowę o pracę.

14. À propos Brazylii, to naukowy magazyn Science Direct (https://www.sciencedirect.com/…/pii/S2213576621000233#!) donosi, że urodziło się tam ludzkie dziecko z prawdziwym ogonem o długości 12 centymetrów. Nastąpiło to w Szpitalu Dziecięcym Alberta Sabina w Fortalezie. Lekarze, odbierający poród podzielili się tym ze światem naukowym publikacją w Journal of Pediatric Surgery Case Reports. Między czwartym a szóstym tygodniem ciąży u płodu pojawia się ogon. Ma zniknąć pod koniec ósmego tygodnia, eliminowany przez makrofagi. Jednak w niezwykle rzadkich przypadkach może utrzymywać się do urodzenia.

Lekarze szybko wykonali operację usunięcia ogona noworodka.

Do artykuły dołączone są zdjęcia, ale D.O. ich nie zamieści.

15. D.O. miał przodków i widział przodków innych ludzi, wkładających duże pokłady pozytywnych uczuć nie w ludzi, ale w róże i peonie. A potem, widział też, że kiedy przodkowie odchodzili w niebyt, za nimi, w długi i przykry niebyt odchodziły i kwiaty.

I D.O. zawsze zastanawiał się: jak smutno jest odchodzić w świadomości, że ukochane kwiaty sczezną?

Może to i lepiej, że D.O. nie ma gdzie uprawiać florikultury, może i lepiej, że nie patrzy co dzień, jak niebo i słonce odbijają się w morskiej wodzie?

A ty, Czytelniku, jak to widzisz?

16. Ale co sobie Biden z Xi pogadali, to sobie pogadali.

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. Witold Witold 16.11.2021