Jacek Pałasiński: Drugi obieg (139)19 min czytania

()

01.12.2021

1. W Rydze trwa zebranie ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich NATO.

To, co wydaje się wspólną wiedzą zgromadzonych, to przekonanie, że wybuch sprowokowanej przez Rosję wojny jest kwestią dni, jeśli nie godzin.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i ludzie stoją
Blinken i Stoltenberg patrzą sobie w oczy: pewnie bliskość Rosji tak działa.

Jedną z gazet, które piszą o tym szczycie szefów dyplomacji NATO jest francuska, burżuazyjna „Le Figaro” (https://www.lefigaro.fr/…/blinken-anticipe-une-reponse…). Czytamy, że sekretarz Stanu USA Antony Blinken przewiduje „poważną” reakcję na rosyjską agresję na Ukrainę.

„Jakakolwiek nowa rosyjska agresja na Ukrainę doprowadziłaby do poważnej reakcji” – ostrzegł we wtorek 30 listopada w Rydze.

Sekretarz stanu nie chciał powiedzieć jaki miałby być charakter ewentualnej reakcji, zaznaczając, że najpierw chce skonsultować się z sojusznikami z NATO. „Bardzo niepokoją nas obserwowane przez nas ruchy wojsk rosyjskich na granicy z Ukrainą. Kilkakrotnie dostrzegliśmy rosyjską strategię, która polega na tworzeniu od podstaw „prowokacji” usprawiedliwiających działania Moskwy” – powiedział.

2. Nie, NATO nie będzie interweniować, kiedy putinowa Rosja najedzie Ukrainę. Powiedział to wyraźnie na tym samym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich NATO na Łotwie sekretarz generalny Paktu Jens Stoltenberg: „Rosja zapłaci wysoką cenę, jeśli po raz kolejny użyje siły przeciwko niepodległości Ukrainy. Mamy różne opcje i pokazaliśmy przez lata, w reakcji na poprzednie użycie przez Rosję siły militarnej przeciwko Ukrainie, że możemy utrzymać ciężkie sankcje gospodarcze i finansowe, sankcje polityczne”.

No kurczę, to się Putin wystraszył! „Sankcje”! „Możemy utrzymać”! Dotychczas poskutkowały tylko zbliżeniem Rosji z Chinami, ale teraz, kiedy Ukrainy już nie będzie, to się na pewno przestraszy!

3. Z kolei „killer” z Kremla po raz kolejny groził NATO. „Rosja podejmie działania, jeśli kraje NATO przekroczą „czerwone linie” na Ukrainie” mówi Putin (https://www.theguardian.com/…/russia-will-act-if-nato…). „Rozmieszczenie broni lub wojsk na Ukrainie przez NATO wywołałoby silną reakcję, w tym rozmieszczenie rosyjskich pocisków wymierzonych w Europę” – mówi prezydent Rosji

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba
Poboksujemy się?

To nie jest jakiś szczególnie inteligentny pan, ten Putin, ale i on z pewnością rozumie, że Zachód, że NATO, nie są dla Rosji żadnym zagrożeniem. O co więc walczy? O strefę wpływów i swobodę działania. Uzurpuje sobie prawo do decydującego wpływu na wszystkie kraje ościenne; do obalania lub ustanawiania w nich rządów, a żaden nie może być prozachodni czy proeuropejski. Żąda prawa do bezkarnego najeżdżania na kraje ościenne, bo tak i już. W świetle prawa międzynarodowego Ukraina jest suwerennym państwem i może sobie na swoim terytorium rozmieszczać, co zechce. Ale rozumowanie Putina jest rodem z „Samych swoich”: „prawo jest prawem, ale racja musi być po mojej stronie”.

Może być zdjęciem przedstawiającym 10 osób, ludzie stoją i na świeżym powietrzu
A jeszcze nie tak dawno…

On może destabilizować pół świata, wybierać sobie prezydentów w USA i gdzie indziej, utrzymywać bandyckie rządy na Kubie, w Nikaragui czy w Syrii, ale innym tego robić nie wolno.

On może zalewać świat dezinformacją bez obawy o odwet, bo przecież totalitarnie kontroluje media i internet, więc miazmaty demokracji do Rosji się nie przedostaną.

4. Dla nas istotna pozostanie kwestia, czy Putin w swym marszu na Zapad zatrzyma się na linii Curzona, czy pójdzie za ciosem i zajmie również znienawidzoną Polskę.

Na szczęście szajka cieszy się w świecie powszechną sympatią i szacunkiem i ta sympatia przeszła na wszystkich Polaków. Z taką sympatią, przy tak ścisłych kontaktach z poszczególnymi państwami i organizacjami międzynarodowymi, możemy być pewni, że tym razem Europejczycy i Amerykanie z radością będą umierać za Gdańsk i inne miasta, obecnie znajdujące się na terenie Polski.

5. Gen. Hodges dla Gazeta.pl: „Wojna nie jest nieunikniona, ale Kreml ma już wszystko gotowe” (https://wiadomosci.gazeta.pl/…/7,114881,27856553,gen…).

– „Warto byłoby pomyśleć o tym, żeby wreszcie przejąć inicjatywę. Przestać ciągle tylko reagować na to, co robi Rosja” – mówi w rozmowie z Gazeta.pl generał Ben Hodges, były dowódca wojsk lądowych USA w Europie. Jego zdaniem Kreml jest już gotowy do wojny z Ukrainą, choć decyzje jeszcze nie zapadły.

– Czy w razie czego Ukraina byłaby w stanie lepiej stawić czoła Rosji niż te 6-7 lat temu? – pyta dziennikarz „Gazety.pl”.

Gen. Hodges: – „Sukcesem dla Ukraińców byłoby zadać Rosjanom tak duże straty, aby ci się wycofali. Do tego potrzebowaliby jednak silnej artylerii, bardzo mobilnych sił zmechanizowanych, zdolnych szybko reagować na rosyjskie uderzenia nadchodzące z różnych kierunków. Niestety, choć ukraińscy żołnierze w ostatnich latach wykazali się wielką odwagą, poświęceniem i zaangażowaniem, to nie przygotowywali się i nie są gotowi na wojnę manewrową. Od lat prowadzą tylko bardzo statyczne działania w Donbasie”.

Może być zdjęciem przedstawiającym ‎ocean i ‎tekst „‎US Military NEWS ی‎”‎‎
Amerykańska V Flota w Bahrajnie.

6. Kolejne kwestie, które już za kilka godzin mogą się rozstrzygnąć, to te, czy wraz z uderzeniem Rosji na Ukrainę i jakimś prawdopodobnym buntem, czy zamachem stanu w samym Kijowie, nastąpi jednoczesny atak komunistycznych Chin na Tajwan (https://www.theguardian.com/…/uk-spy-chief-suggests…). I Iranu na Izrael i bazę amerykańską w Bahrajnie. I Turcji np. na Libię.

To kwestie dość istotne, bo przesądzą, czy będzie to bardzo niebezpieczna dla Polski na dużą skalę wojna lokalna, czy też może wojna światowa o niemożliwych do przewidzenia rezultatach i następstwach.

7. Antony Blinken ponownie ostrzegł również, że Waszyngton opracowuje z Unią Europejską nowe sankcje wobec Białorusi, oskarżonej o „cynicznie” wykorzystywanie migrantów jako „broni do destabilizacji europejskich sąsiadów.

8. A propos imigrantów. (https://www.sueddeutsche.de/…/is-islamischer-staat…).

Do wiadomości szajki, a zwłaszcza służb mundurowych. Bo te mogą jeszcze się nawrócić, a szajka raczej jest niereformowalna. Otóż Wyższy Sąd Okręgowy we Frankfurcie nad Menem skazał na dożywocie Irakijczyka z tzw. Państwa Islamskiego Taha Al-Jumailly, za to, że w Faludży pozwolił umrzeć z pragnienia 5-letnią dziewczynce, przykuwając ją do okna na słońcu przy 48 stopniach C. Tę dziewczynkę i jej matkę kupił jako niewolnice. Obie były Jazydkami, czyli wywodziły się ze wspólnoty wyznającej religię synkretyczną, islamsko-chrześcijańską (w największym uproszczeniu). Czyn ten został zakwalifikowany jako ludobójstwo. Matka dziewczynki, Nora T., przeżyła i była kluczowym świadkiem na procesie.

Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby
Taha Al-Jumailly, skazany na dożywocie za ludobójstwo.

Z tego samego paragrafu w ub. miesiącu skazana już została na 10 lat więzienia za „zbrodnię przeciwko ludzkości, w wyniku której zmarło dziecko” była żona Tahy Al-Jumailly’ego, 30-letnia Jennifer Wenisch nawrócona na islam konwertytka z Niemiec.

Sąd uznał, że oskarżony „winny jest ludobójstwa, zbrodni przeciwko ludzkości zakończonej śmiercią, zbrodni wojennych i współudziału w zbrodniach wojennych”. Odczytanie uzasadnienia przerwano tuż po ogłoszeniu wyroku, gdyż skazany zemdlał.

D.O. bardzo by nie chciał, aby w przyszłości, przy odczytywaniu analogicznych wyroków, mdleli ludzie, którzy dzisiaj noszą polskie mundury, bo co najmniej 13 ofiar mają już na sumieniu, a kiedy doliczy się tortury, to…

9. W Austrii planują wsadzać na cztery tygodnie więzienia za odmowę szczepienia.

Bravo Austria!

10. Onet pisze: „Inflacja zbliża się do 8 proc. Morawiecki wini Rosję i politykę klimatyczną UE”.

11. BusinessInsider pisze: „Inflacja bije rekordy. Glapiński: na świecie mówi się o cudzie gospodarczym w Polsce”.

12. Belgia usunie wzmiankę o płci żeńskiej lub męskiej z dowodów osobistych (https://www.lefigaro.fr/…/la-belgique-va-supprimer-la…). Projekt ustawy przygotowany przez ministrów sprawiedliwości i spraw wewnętrznych ma na celu usunięcie odniesień do „kategorii binarnych, mężczyzny lub kobiety”, uznawanych w Belgii za niekonstytucyjne.

13. BBC pisze (https://www.bbc.com/news/technology-59441379): „Chińska inwigilacja dziennikarzy wykorzysta system rozpoznawania twarzy”.

„Dokumenty widziane przez BBC News opisują system, który klasyfikuje dziennikarzy przy użyciu systemu „sygnalizacji świetlnej” – zielonego, bursztynowego i czerwonego. Dziennikarze z kategorii „czerwonych” mieliby zostać ‘odpowiednio potraktowani’.

„Wstępna propozycja polega na podziale kluczowych, będących obiektem zainteresowania dziennikarzy na trzy poziomy” – czytamy w dokumentach. „Największym problemem są osoby zaznaczone na czerwono”. „Drugi poziom, zaznaczony na żółto, to ludzie ogólnego zainteresowania”. „Poziom trzeci, zaznaczony na zielono – określa dziennikarzy, którzy są nieszkodliwi”.

D.O. poznał w Polsce wielu dziennikarzy całych w zieleni: są nieszkodliwi! Dla swoich przełożonych i dla władzy, choć ich zadaniem jest właśnie patrzenie władzy na ręce i dokuczanie jej za wszystkie grzechy i grzeszki.

D.O. zachęca wszystkich młodszych kolegów do takiej pracy, która zaznaczy ich – i to na dobre – na czerwono.

14. 11 dokumentów, w sumie 300 stron. Nowe niepublikowane rewelacje ponownie rzucają światło na politykę Pekinu w regionie zamieszkałym przez Ujgurów, czyli okupowanym Turkiestanie Wschodnim, nazwanym przez okupantów Sinciangiem, czyli „Prowincją północną”. Dokumenty zostały dostarczone do londyńskiego Biura Informacyjnego Ujgurów przez anonimowego informatora. Nie zostały opublikowane w całości, aby chronić źródła.

Dokumenty te bezpośrednio łączą chińskie represje wobec muzułmanów ujgurskich z przemówieniami chińskich przywódców w 2014 r. Można je odnaleźć w Internecie: https://twitter.com/adrianzenz/status/1465409699575042050; https://twitter.com/adrianzenz/status/1465409715106566144; https://twitter.com/adrianzenz/status/1465409730235404289.

Dokumenty – w tym trzy przemówienia chińskiego prezydenta Xi Jinpinga z kwietnia 2014 r. – dotyczą bezpieczeństwa, kontroli populacji i konieczności ukarania ludności ujgurskiej. Niektóre są oznaczone jako ściśle tajne. Przeciekły one do Trybunału Ujgurskiego – niezależnego trybunału ludowego z siedzibą w Wielkiej Brytanii. https://www.theguardian.com/…/leaked-papers-link…

W dokumentach najwyższe szczeble kierownictwa Komunistycznej Partii Chin (KPCh) wzywają do reedukacji Ujgurów i ich relokacji w celu likwidacji przewagi liczebnej ludności ujgurskiej nad czysto chińską etnią Han (96% ludności ChRL) w Sinciangu.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Warunki przetargowe na inwigilację dziennikarzy w bratnich Chinach.

Dokumenty dowodzą długoterminowej strategii przywódców komunistycznego państwa do kulturowego ludobójstwa Ujgurów.

Np. w jednym z przemówień z 2014 r., Xi Jinping twierdzi, że „Inicjatywa pasa i drogi”, jego sztandarowy projekt polityki zagranicznej, wymaga stabilnego środowiska bezpieczeństwa wewnętrznego. Twierdzi, że bezpieczeństwo narodowe całego kraju i osiągnięcie głównych celów Chin w XXI wieku będą zagrożone, jeśli sytuacja w południowym Sinciangu nie zostanie opanowana.

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Jeden z ujawnionych tajnych dokumentów KPCh na temat Sinciangu.

15. Skrajnie prawicowy poyeb Eric Zemmour, wywodzący się z rodziny francuskojęzycznych Żydów z Algierii, sformalizował właśnie swoją kandydaturę w przyszłorocznych wyborach prezydenckich we Francji (https://www.lemonde.fr/…/election-presidentielle-eric…). Ogłosił swoją decyzję w nagraniu wideo opublikowanym we wtorek na portalach społecznościowych. „Nadszedł już czas nie na reformowanie Francji, ale na jej ratowanie. Dlatego zdecydowałem się kandydować na prezydenta” – powiedział były felietonista „Le Figaro” i „CNews”.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba
Eric Zammour proklamuje. Adam Hanuszkiewicz mawiał: „po czterdziestce każdy jest odpowiedzialny za swoją twarz”.

„Zadowoliłem się rolą dziennikarza, pisarza, Kasandry, informatora. Myślałem wtedy, że jakiś polityk przejmie pochodnię, którą mu przekazałem. Powiedziałem sobie „każdy ma swoją własną pracę, każdy swoją rolę, każdy swoją własną walkę. Wróciłem z tej iluzji”.

Eric Zemmour czytał swój tekst powoli, w scenografii skopiowanej z apelu generała de Gaulle’a z 18 czerwca 1940 r., kiedy wzywał Francuzów do oporu wobec okupacji niemieckiej. Na biurku miał umieszczony dziwny i ogromny mikrofon. Przedstawiał apokaliptyczną wizję Francji, a podczas przemówienia pojawiały się wizerunki de Gaulle, Joanny d’Arc, Napoleona. „Kraj światła i geniuszy”, „taki inteligentny”, „ten kraj znika” – mówił.

Oczywiście nawiązywał do swojego konia bojowego, czyli do rasistowskiej teorii „wielkiego zastąpienia” [Rdzennych Francuzów przez imigrantów]. Po opisie Francji jako „krainy rycerzy” , „Victora Hugo”, „barykad i Wersalu”, „Clemenceau” , i „Jeana Moulina” , zwrócił się bezpośrednio do tych, którzy czują się „obcy w tym kraju”. „Jesteście uchodźcami wewnętrznymi” – powiedział. Na zakończenie Zemmour obiecał „odzyskać” suwerenność Francji „opuszczonej przez technokratów i europejskich sędziów” .

Oskarżył „władców z prawej i lewej strony” o „kłamstwa” przez „ukrywanie powagi naszej degradacji” i „ukrywanie rzeczywistości naszego wielkiego zastąpienia”. Nie chce dopuścić, by kraj, został „zdominowany, zwasalizowany, podbity, skolonizowany”. „Nie damy się zastąpić” – zapewnił na zakończenie.

D.O. dodałby obserwację, że „ultraprawicowe poyeby wszystkich krajów” już się połączyły, bo w różnych językach powtarzają wciąż to samo. A po podrapaniu tych chorych elukubracji, wychodzi na wierzch ich zupełna niewiara w siłę tożsamości narodowej i przywiązania do wiary. W Polsce też prawica jest przekonana, że w zetknięciu z „obcymi”, na przykład z Unii Europejskiej, Polacy zatracą soje „narodowe cechy” (?), zostaną wszyscy ateistycznymi homoseksualistami, masowo usuwającymi płody i – podobnie, jak unijni sodomici – odbywającymi związki cielesne ze zwierzętami. Podobnie Kościół polski: przenika go niezachwiane przekonanie, że każdy Polak, w zetknięciu z pierwszym lepszym muzułmaninem, natychmiast porzuci katolicyzm i zacznie się modlić w prostracji pięć razy dziennie, i że zamiast Bożego Narodzenia obchodzić będzie Id-al Fitr. I, ponieważ jałmużna jest jednym ze świętych obowiązków chrześcijanina, zacznie – miast na tacę – wpłacać swoje tracące wartość złotówki na potrzeby ubogich.

A jeśli chodzi o nowego kandydata do zamieszkania w Pałacu Elizejskim, to komentarz D.O. brzmi: „za mur”!

16. D.O. wie, że to wygląda na doniesienia z Transdniestrii, ale nie: to doniesienia ze Szwecji.

Jak P.T. Czytelnicy może pamiętają, tydzień dni temu liderka szwedzkiej Partii Socjaldemokratycznej pani Magdalena Anderson, została wybrana premierką kraju. Ale po siedmiu godzinach podała się do dymisji. Zaskoczyło ją, że w chwilę po wyborze została pokonana w głosowaniu nad budżetem przez prawicową opozycję, a zaraz potem z jej koalicji niespodziewanie odeszli ekolodzy. No i dymisja gotowa.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba
Magdalena Andersson

Ale pięć dni później… znów została wybrana na premierkę (https://www.lefigaro.fr/…/suede-andersson-reelue…). Minęło już 7 i więcej godzin, więc rekord nie zostanie pobity. Wygląda na to, że tym razem wybór zamyka telenowelę polityczną Made in Sweden.

Wczoraj przedstawiła swój rząd królowi Karolowi Gustawowi XVI, co oznaczało oficjalne objęcie przez nią urzędu premierki.

17. „Ludzki mózg kurczy się od trzech tysiącleci i w końcu myślimy, że wiemy dlaczego” – pisze „Ouest France” (https://www.ouest-france.fr/…/le-cerveau-humain…).

Nasz mózg stracił 10% swojej wielkości w ciągu ostatnich 3000 lat. Jego wielkość znacznie się zmniejszyła, z 1500 do 1350 cm3, co odpowiada mniej więcej piłce tenisowej.

Zespół biologów, antropologów i neurobiologów z uniwersytetów w Dartmouth i Bostonie być może właśnie rozwiązać tę zagadkę. Wyniki swoich badań opublikowali 22 października 2021 r. na platformie naukowej Frontiers in Ecology and Evolution.

Według tych badaczy, zmniejszenie rozmiaru naszego mózgu jest związane z wykorzystaniem zbiorowej inteligencji w ludzkich społeczeństwach.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby
Mózg staje się mniejszy

Aby dojść do tego wniosku, naukowcy znaleźli wskazówki w społecznościach mrówek, ponieważ gatunek ten dzieli z ludźmi ważne aspekty życia społecznego, takie jak zbiorowe podejmowanie decyzji, podział pracy, a także produkcja własnego pożywienia.

Zmniejszenie mózgu nie oznacza to, że ludzie są mniej inteligentni niż 300 tys. lat temu. Według innego międzynarodowego badania naukowego, koordynowanego przez Uniwersytet Wiedeński w 2015 r. wielkość mózgu nie stanowi o inteligencji człowieka. Właściwe połączenie istoty białej i szarej jest ich zdaniem znacznie ważniejsze niż sama masa mózgu.

D.O. tak sobie myśli, że wyniki badań Uniwersytetu Wiedeńskiego chyba trzeba zweryfikować. Niedawne badania ujawniły poważny regres IQ ludzkości. Jednym z symptomów zbiorowego głupienia jest fakt, że jeszcze 15 lat temu zdolność koncentracji przeciętnego człowieka przy wysłuchiwaniu wiadomości telewizyjnych wynosiła 14 sekund, zaś obecnie wynosi 12 sekund.

W każdym razie badanie nad przyczynami kurczenia się mózgu sugeruje, że „grupa ludzi jest mądrzejsza od najmądrzejszej osoby w grupie” – skomentował jeden ze współautorów badania, dr James Traniello z Boston University.

Ufff… To pozwala zrozumieć, co jest nie tak z szajką. Tam decyzje podejmuje jeden człowiek, a nie grupa ludzi. Dlatego decyzje muszą być głupie. Zwłaszcza, kiedy głupi jest decydent.

18. CNN (https://edition.cnn.com/…/xenobots-self…/index.html) donosi: „Naukowcy twierdzą, że pierwsze na świecie żywe roboty mogą się teraz rozmnażać”.

Te formy życia znane są jako ksenoboty.

Utworzone z komórek macierzystych afrykańskiej żaby szponiastej (Xenopus laevis), od której wzięły swoją nazwę, ksenoboty mają mniej niż milimetr szerokości. Zostały po raz pierwszy ujawnione w 2020 roku, po tym, jak eksperymenty wykazały, że mogą się poruszać, współpracować w grupach i same leczyć.

Teraz naukowcy, którzy wyhodowali je na Uniwersytecie Vermont, Uniwersytecie Tufts i Wyss Institute for Biologically Inspired Engineering na Uniwersytecie Harvarda, powiedzieli, że odkryli całkowicie nową formę biologicznego rozmnażania, różniącą się od wszelkich zwierząt lub roślin znanych nauce.

Komórki macierzyste to niewyspecjalizowane komórki, które mają zdolność rozwijania się w różne typy komórek. Aby stworzyć ksenoboty, naukowcy pobrali żywe komórki macierzyste z zarodków żab i pozostawili je do inkubacji. Nie ma tu żadnej manipulacji genami.

„Większość ludzi myśli o robotach jako wykonanych z metali i ceramiki, ale nie chodzi o to, z czego jest zrobiony robot, ale o to, co robi, czyli o działanie na własną rękę w imieniu ludzi – powiedział Josh Bongard, profesor informatyki i robotyki. ekspert Uniwersytetu Vermont i główny autor opracowania. – W ten sposób jest robotem, ale jest też żywym organizmem”.

Bongard powiedział, że odkryli, że ksenoboty, które początkowo miały kształt kuli i składały się z około 3000 komórek, mogły się replikować. Ale zdarzało się to rzadko i tylko w określonych okolicznościach. Ksenoboty wykorzystywały „kinetyczną replikację” – proces, o którym wiadomo, że zachodzi na poziomie molekularnym, ale nigdy wcześniej nie był obserwowany w skali całych komórek lub organizmów.

Z pomocą sztucznej inteligencji naukowcy przetestowali miliardy kształtów ciała, aby ksenoboty były bardziej skuteczne w tego typu replikacji. Superkomputer wymyślił kształt litery C, który przypominał Pac-Mana. Odkryli, że był w stanie znaleźć maleńkie komórki macierzyste na szalce Petriego, zebrać ich setki w „pysku”, a kilka dni później wiązka komórek stała się nowymi ksenobotami.

Ksenoboty to bardzo wczesna technologia — pomyśl o komputerze z lat 40. — i nie mają jeszcze żadnych praktycznych zastosowań. Jednak według naukowców ta kombinacja biologii molekularnej i sztucznej inteligencji może potencjalnie zostać wykorzystana w wielu zadaniach w ciele i środowisku. Może to obejmować takie rzeczy, jak zbieranie mikrodrobin plastiku w oceanach, czy medycyna regeneracyjna.

Chociaż perspektywa samoreplikującej się biotechnologii może budzić niepokój, naukowcy stwierdzili, że żywe maszyny były w całości przechowywane w laboratorium i łatwo je zlikwidować, ponieważ ulegają biodegradacji i są kontrolowane przez ekspertów ds. etyki.

D.O. sobie pomyślał: „Oj, jak to dobrze, że D.O. już jest stary i nie doczeka zastosowania tego postępu na większą skalę…

19. Zima do nas zawitała. Nie tylko do nas: Włochy, w tym Sardynia (!), Hiszpania… Ale popatrz, Czytelniku na ten filmik z Turcji, do końca!

https://video.repubblica.it/…/uragano…/402566/403276…

Co najmniej cztery osoby zginęły w Stambule, a 19 innych zostało rannych w wyniku bardzo silnych podmuchów wiatru.

Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby
Zdjęcie pary Trumpów zdobi choinkę Bidena. Para prezydencka pokazała też kartki z życzeniami podpisane przez Donalda Trumpa, a wszystko to pomimo antagonizmu między dwoma prezydentami. Joe Biden prawie nigdy nie wymawia nazwiska swojego poprzednika, którego nazywa „other guy”. Z kolei Donald Trump nadal twierdzi, że wygrał wybory w 2020 roku.

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.