Jacek Pałasiński: Drugi obieg (144)17 min czytania

()

06.12.2021

1. Przemówienie papieża Franciszka do uchodźców w Centrum Przyjęć i Identyfikacji w Mitylenie na wyspie Lesbos.

Wróć: przemówienie papieża Franciszka do pisu.

Wróć: przemówienie papieża Franciszka do ciebie, Czytelniku.

Siostry, bracia, znów jestem tutaj, aby was spotkać. Jestem tutaj, aby powiedzieć wam, że jestem blisko was i powiedzieć to z głębi serca. Jestem tutaj, aby zobaczyć wasze twarze, spojrzeć ci w oczy. Oczy pełne strachu i oczekiwania, oczy, które widziały przemoc i nędzę, oczy przeorane przez zbyt wiele łez. Patriarcha Ekumeniczny i drogi brat Bartłomiej, pięć lat temu na tej wyspie, powiedział coś, co mnie uderzyło: «Kto się was boi, nie spojrzał wam w oczy. Ci, którzy się was boją, nie widzieli waszych twarzy. Ci, którzy się was boją, nie widzieli waszych dzieci. Zapomnij, że godność i wolność przekraczają strach i podziały. Zapomina, że migracja nie jest problemem Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej, Europy czy Grecji. Jest problemem świata”( )Przemówienie 16 kwietnia 2016 r.).

Tak, to problem światowy, kryzys humanitarny, który dotyka wszystkich. Pandemia dotknęła nas na całym świecie, sprawiła, że wszyscy poczuliśmy się na tej samej łodzi, poczuliśmy, co to znaczy mieć te same lęki. Zrozumieliśmy, że wielkie problemy należy rozwiązywać wspólnie, ponieważ w dzisiejszym świecie fragmentaryczne rozwiązania są niewystarczające. Ale gdy szczepienia są mozolnie prowadzone na poziomie planety, … wszystko wydaje się strasznie komplikować [uproszczenie DO.], w kwestii migracji.

A przecież gra idzie o ludzi, zagrożone są ludzkie życia! Stawką jest wspólna przyszłość, która będzie spokojna tylko, gdy zostanie zintegrowana. Przyszłość będzie pomyślna tylko, gdy pogodzi się z najsłabszymi. Albowiem gdy biedni są odrzucani, odrzucany jest pokój. Zamknięcia i nacjonalizmy – uczy nas tego historia – prowadzą do katastrofalnych konsekwencji.

Rzeczywiście, jak przypomina Sobór Watykański II, „Silna wola poszanowania innych ludzi i innych narodów oraz ich godności, a także wytrwałe praktykowanie ludzkiego braterstwa są absolutnie konieczne dla budowania pokoju” (Gaudium et spes , 78).

Złudzeniem jest myślenie, że wystarczy ratować siebie samych, bronić się przed najsłabszymi, pukającymi do drzwi. Przyszłość sprawi, że będziemy ze sobą w jeszcze bliższym kontakcie. Aby obrócić to w dobro, nie potrzebujemy jednostronnych działań, ale dalekosiężnej polityki. Historia, powtarzam, uczy tego, ale jeszcze się nie nauczyliśmy. Niech skończy się odwracanie się plecami do rzeczywistości, niech zatrzyma się ciągłe przerzucanie się odpowiedzialnością, niech nie zrzuca się kwestii migracji na innych, jakby nikogo to nie obchodziło i był to tylko bezużyteczny ciężar, który ktoś inny powinien dźwigać na swoich barkach!

Siostry, bracia, wasze twarze, wasze oczy proszą nas, byśmy nie odwracali się, nie negowali człowieczeństwa, które nas jednoczy, aby wasze historie były naszymi własnymi i abyśmy nie zapominali o waszych tragediach. …

W tę niedzielę proszę Boga, aby obudził nas z zapomnienia o tych, którzy cierpią, aby wyrwał nas z wykluczającego indywidualizmu, obudził serca głuche na potrzeby innych. I modlę się także do człowieka, każdego człowieka: przezwyciężmy paraliż strachu, zabójczą obojętność, cyniczny brak zainteresowania, który skazuje na śmierć w aksamitnych rękawiczkach tych, którzy znaleźli się na marginesie! Sprzeciwmy się korzeniom dominującej myśli, krążącej wokół „ja”, wokół osobistych i narodowych egoizmów, które stają się miarą i kryterium wszystkiego.

Minęło pięć lat od wizyty, jaką odbyłem tutaj z drogimi braćmi Bartolomeo i Hieronimosem. Po tak długim czasie widzimy, że w kwestii migracji niewiele się zmieniło. Oczywiście wielu zobowiązało się do przyjęcia i integracji, i chciałbym podziękować licznym wolontariuszom i tym, którzy na każdym szczeblu – instytucjonalnym, społecznym, charytatywnym, politycznym – podjęli wielki wysiłek dbania o ludzi i całą kwestię migracji. Doceniam zaangażowanie w finansowanie i budowę godnych ośrodków recepcyjnych i szczerze dziękuję miejscowej ludności za wielkie dobro, jakie uczynili i za wiele ich wyrzeczeń. Chciałbym również podziękować władzom lokalnym, które z zaangażowaniem przyjmują, troszczą się i promują tych ludzi, którzy do nas przychodzą. Dziękuję! Dziękuję za to, co robicie!

Ale musimy z goryczą przyznać, że ten kraj, podobnie jak inne, nadal znajduje się pod presją i że w Europie są tacy, którzy upierają się przy traktowaniu tego problemu jako sprawy, która ich nie dotyczy. To jest tragiczne. …

A ile warunków niegodnych człowieka! Ile ośrodków przyjęć, w których migranci i uchodźcy żyją w warunkach ekstremalnych, nie dostrzegając na horyzoncie żadnych rozwiązań!

Jednak szacunek dla ludzi i praw człowieka, zwłaszcza na kontynencie, który nie przestaje tych praw promować na całym świecie, powinien być zawsze punktem odniesienia, a godność każdego człowieka powinna być ważniejsza od wszystkiego!

Przykro słyszeć, kiedy jako rozwiązania, wykorzystuje się fundusze na budowę murów, na zasieki z drutu kolczastego. Żyjemy w epoce murów i drutu kolczastego. …

Elie Wiesel powiedział: „Kiedy życie ludzkie jest zagrożone, kiedy zagrożona jest ludzka godność, granice państwowe stają się nieistotne” (przemówienie z okazji przyjęcia Pokojowej Nagrody Nobla, 10 grudnia 1986). …

Łatwo jest zwabić opinię publiczną, zaszczepiając strach przed bliźnim; dlaczego, z drugiej strony, z takim samym nastawieniem nie mówimy o wyzysku ubogich, o zapomnianych i często hojnie finansowanych wojnach, o porozumieniach gospodarczych zawieranych kosztem ludzi, o ukrytych manewrach handlowych z bronią? Dlaczego o tym nie rozmawiamy? Należy zająć się przyczynami, a nie biednymi ludźmi, którzy ponoszą konsekwencje i są wręcz wykorzystani do politycznej propagandy! …

Przede wszystkim, jeśli chcemy zacząć od nowa, spójrzmy na twarze dzieci. Odnajdujemy odwagę, by się wstydzić przed nimi, którzy są niewinni, a są przyszłością. Apelują do naszych sumień i pytają: „Jaki świat chcesz nam zostawić?”

Nie uciekamy od surowych zdjęć ich małych ciałek leżących bezwładnie na plażach. Morze Śródziemne, które od tysiącleci łączyło różne narody i odległe krainy, staje się zimnym cmentarzem bez nagrobków. Ten wielka akwen wodny, kolebka wielu cywilizacji, wygląda teraz jak lustro śmierci. Niech mare nostrum nie zamieni się w wyniszczające mare mortuum, niech to miejsce spotkań stanie się teatrem konfliktów! Nie pozwólmy, by to to „morze wspomnień” przekształciło się w „morze zapomnienia”. Bracia i siostry, proszę, powstrzymajcie to zatapianie cywilizacji !

Na brzegach tego morza Bóg stał się człowiekiem. Rozbrzmiewa Jego Słowo, niosąc zapowiedź Boga, który jest „Ojcem i przewodnikiem wszystkich ludzi”. …

Teraz módlmy się do Matki Bożej, aby otworzyła nam oczy na cierpienie braci. Szybko wyruszyła w drogę do swojej kuzynki Elżbiety, która była w ciąży. Ileż ciężarnych matek znalazło śmierć w pośpiechu i w podróży, niosąc życie w swoim łonie! Niech Matka Boża pomoże nam mieć matczyne spojrzenie, które widzi w ludziach dzieci Boże, siostry i braci, aby ich przyjąć, chronić, promować i integrować. I kochać czule. Niech Przenajświętsza nauczy nas przedkładać rzeczywistość człowieka ponad idee i ideologie oraz stawiać szybkie kroki w kierunku cierpiących”.

2. D.O. kilkakrotnie powtarzał ostatnio, tu i na „Allegro ma non troppo”, jak wielkie wrażenie wywarła na nim odpowiedź burmistrz Lampedusy, Giusy Nicolini. D.O. zapytał ją wtedy (i słychać to na jego filmie „Ludzie w morzu”, który bezskutecznie linkował tu kilkakrotnie), „jak to się dzieje, że 9000 mieszkańców wyspy już od tylu lat, ofiarnie, bez pomocy ze strony państwa, pomagają uchodźcom, których potrafi być nawet 20 tysięcy?

I Giusy odpowiedziała, zdumiona nieco moim pytaniem: „bo my widzimy ich twarze, patrzymy im w oczy”.

I to wszystko.

I teraz o patrzeniu „im” w twarze, w oczy, mówi papież Franciszek. Byłby to powód do osobistej satysfakcji D.O., ale…

3. Nie żyje znaleziona w lesie Kurdyjka, która poroniła w 27 tygodbiu ciąży. Osierociła pięcioro dzieci. (https://oko.press/w-szpitalu-w-hajnowce-zmarla-38-letnia…/).

Podobno będzie śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci.

Kto, Twoim, Czytelniku zdaniem, powinien zasiąść na ławie oskarżonych?

Może ci, którzy nie pozwolili, byśmy oglądali ich twarze, patrzyli im w oczy?

4. Washington Post pisze: „Rosja planuje potężną ofensywę wojskową na Ukrainę z udziałem 175 000 żołnierzy, ostrzega amerykański wywiad” (https://www.washingtonpost.com/…/98a3760e-546b-11ec…)

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „Sections The Washington Post Subscribe Sign National Security Russia planning massive military offensive against Ukraine involving 175,000 troops, U.S. intelligence warns”

Rosyjskie plany wzywają do militarnej ofensywy na Ukrainę już na początku 2022 r. z liczebnością sił dwukrotnie większą niż ta, którą widzieliśmy zeszłej wiosny podczas szybkich ćwiczeń Rosji w pobliżu granic Ukrainy– powiedział urzędnik administracji, pod warunkiem zachowania anonimowości. Wrażliwa informacja. „Plany obejmują rozległy ruch 100 batalionowych grup taktycznych z szacunkowo 175 000 personelu, wraz z opancerzeniem, artylerią i sprzętem”.

Niesklasyfikowany dokument amerykańskiego wywiadu uzyskany przez The Post, który zawiera zdjęcia satelitarne, pokazuje rosyjskie siły gromadzące się w czterech miejscach. Zgodnie z dokumentem, obecnie rozmieszczonych jest 50 grup taktycznych na polu bitwy, wraz z „nowo przybyłymi” czołgami i artylerią. […]

… W ciągu ostatniego miesiąca nasze informacje wskazują, że rosyjscy agenci wpływu i media zaczęły zwiększać treści oczerniające Ukrainę i NATO, po części po to, by obwiniać Ukrainę za potencjalną rosyjską eskalację militarną” – powiedział urzędnik. „Ostatnie informacje wskazują również, że rosyjscy urzędnicy proponowali dostosowanie rosyjskich operacji informacyjnych przeciwko Ukrainie w celu podkreślenia narracji, że ukraińscy przywódcy, zainstalowani przez Zachód, żywili nienawiść do »rosyjskiego świata« i działali wbrew interesom narodu ukraińskiego”. […]

Urzędnicy amerykańscy i ukraińscy oraz analitycy wojskowi uważają, że Rosja przeprowadzi teraz inwazję na znacznie większą skalę niż w 2014 roku, kiedy kraj zaanektowała Krym i podsyciła powstanie separatystów na wschodzie Ukrainy. Planem, uważają urzędnicy i analitycy, może Putin chce zmusić ukraińskich żołnierzy do walki na wielu frontach. Celem jest nie tyle zdobycie terytorium, ile raczej do kapitulacja Kijowa i jego zachodnich sojuszników. Analitycy wojskowi porównali tę strategię do inwazji Moskwy na Gruzję w 2008 roku.

Może być zdjęciem przedstawiającym mapa i tekst
Przygotowania do inwazji na Ukrainę z trzech, może z czterech stron naraz

Artykuł napisali dwaj eksperci od analiz militarnych, Shane Harris i Paul Sonne

5. À propos Rosjan i ich agentów wpływu: Jak donoszą media, np. BBC (https://www.bbc.com/news/business-59538590), Donald Trump zebrał już miliard dolarów od swoich zwolenników na rozbudowę i umieszczenie na giełdzie nowej platformy mediów społecznościowych.

D.O. przewiduje, że się porobi!

Już bez Trumpa poziom ogłupienia ludzi przez media społecznościowe jest przerażający. W ostatnim „Allegro ma non troppo” dr Tulimowski mówi, że połowę każdej wizyty w jego gabinecie poświęca na odkręcaniu idiotyzmów, których kobiety naczytały się w internecie, a które mogą zagrażać ich zdrowiu i życiu.

6. Tureckie służby znów coś kombinują. Podobno znalazły bombę pod policyjnym samochodem, zabezpieczającym wiec tej zbrodniczej kanalii, Recepa Tayyipa Erdogana. Z tej „znalezionej” „bomby” zrobiono wrzask, że był to zamach na prezydenta.

https://www.hurriyetdailynews.com/explosive-device-found…

7. Wygląda na to, że była kolejna eksplozja w pobliżu irańskiego zakładu wzbogacania uranu w Natanz (https://www.jpost.com/…/explosion-reported-in-natanz…)

Irańskie media doniosły, że eksplozja, którą usłyszano w sobotnią noc w pobliżu Natanz, była spowodowana ćwiczeniami obrony przeciwlotniczej. Wstępne raporty wskazywały, że irańskie systemy obrony powietrznej zostały aktywowane. Według irańskiej agencji informacyjnej Fars, gdy usłyszano eksplozję, na niebie pojawiło się jasne światło. Gubernator hrabstwa Natanz powiedział Farsowi, że po incydencie nie zgłoszono żadnych szkód ani ofiar. Jak D.O. pisał, Obiekt jądrowy w Natanz był celem ataków co najmniej dwa razy w ciągu ostatnich dwóch lat. W kwietniu eksplozja, którą irańscy urzędnicy obwiniali o Izrael, spowodowała rozległe zniszczenia w tym miejscu.

Fereydoon Abbasi-Davani, były szef irańskiej Organizacji Energii Atomowej, oświadczył wówczas, że w ostatnich latach w obiekt jądrowy doszło do pięciu eksplozji.

8. Może P.T. Czytelnicy pamiętają tragiczny pożar wieżowca Grenfell w Londynie? W sprawie przyczyn tego pożaru od 2017 r. trwa śledztwo. Objęta nim jest m.in. firma Kingspan, która zmieniła skład chemiczny swoich płyt dociepleniowych, które – w opinii biegłych – „burned “like a raging inferno” (paliły się, jak wściekłe piekło).

I teraz ta firma została sponsorem zespołu Formuły 1 Mercedesa. Reakcje w Wielkiej Brytanii na ten kontrakt były też „jak wściekłe piekło”. Zdobywca największej liczby tytułów mistrza świata F1 w historii, Brytyjczyk Lewis Hamilton, kierowca zespołu Mercedesa, zdystansował się od swego klubu i jego sponsora, nie dbając o konsekwencje (https://www.theguardian.com/…/lewis-hamilton-distances…).

Hamilton dał się poznać nie tylko jako kierowca, ale i mądry facet, społecznie zaangażowany po właściwej stronie. Zanim jeszcze doszło do kontaktów Mercedesa z Kingspanem, w rocznicę pożaru wspominał na Twitterze „Wspominamy 72 stracone dusze, ich bliskich oraz wszystkich dotkniętych tą tragedią”.

Rząd brytyjski napomknął, że może zmienić przepisy dotyczące sponsoringu i reklam, jeśli Mercedes nie wycofa się z kontraktu z Kingspanem.

D.O. żywi coraz większą niechęć do bezdusznych korporacji.

9. W mieście Sialkot na wschodzie Pakistanu pewien imigrant ze Śri Lanki zerwał ze ściany i podarł afisz, zawierający imię Mahometa. Został zlinczowany i spalony przez tłum. Policja Pendżabu poinformowała, że aresztowała 120 osób, biorących udział w tej barbarzyńskiej zbrodni, w tym głównego podejrzanego. Prezydent Pakistanu, Imran Khan, sam islamista i nacjonalista, nazwał ten epizod „przerażającym atakiem” i dodał: „Dzisiaj dla Pakistanu jest dzień wstydu”.

Dzień wstydu… D.O. zastanawia się, kiedy zaczęły się dni wstydu dla Polaki.

Przy okazji D.O. pragnie uprzejmie poinformować P.T. Czytelników, że są ateistani. Zagorzałymi ateistami, zasługującymi na śmierć za obrazę któregoś boga.

Jak P.T. Czytelnicy mogą łatwo sprawdzić, każda poważniejsza encyklopedia informuje, że rodzaj ludzki czci około 10 tysięcy różnych bogów. Więc jeśli nawet, Czytelniku, wierzysz w jednego z nich, to nie wierzysz w 9999 pozostałych i ich wyznawcy mają ci to za złe.

10. Właściciele psów w Wietnamie przeżywają koszmar. Podczas spaceru ich psy mogą zostać zastrzelone, a ich ciała porwane, by sprzedać je do rzeźni. Ich mięso jest nadal bardzo pożądane przez konsumentów i restauratorzy sporo za nie płacą.

To akurat zdjęcie pochodzi z Sajgonu (D.O. nie może przejść przez gardło nazwa miasta, które zresztą uznał za miłe i pełne specyficznego szarmu.

W tym wypadku w akcji brało udział czterech chłopaków na dwóch skuterach, użyli paralizatora elektrycznego. Jest nawet film z całej sceny, ale D.O. nie zamieści linku.

11. Zamieści natomiast link do strasznej tragedii, jaka rozegrała się w Kenii, 200 km na wschód od Nairobi. Zginęło co najmniej 20 osób: goście i chór kościelny, zmierzający na wesele. https://video.corriere.it/…/06bb6294-5540-11ec-a055…

Może być zdjęciem przedstawiającym 8 osób i na świeżym powietrzu
Chwilę przed tragedią

12. To jeszcze jedno wideo związane z wodą. Nie ma nic przyjemniejszego, jak płynąć sobie promem z Neapolu na Capri. Gdziekolwiek się spojrzy, tam jest przepięknie.

Przeważnie.

Ale nie zawsze:

13. „Jerusalem Post” słusznie się oburza, że wyroku nie wykonano (https://www.jpost.com/…/uk-neo-nazi-sentenced-to-read…). 21-letniemu sympatykowi nazizmu Benowi Johnowi, winnemu przestępstw terrorystycznych i 67.788 nawoływań do rasizmu, sąd nakazał przeczytanie literatury klasycznej, w tym dzieła Szekspira, Jane Austen i Charlesa Dickensa. Jednakże skazany nie odbywa zasądzonej kary.

Uzasadniając wyrok, sędzia powiedział skazanemu, że uniknął więzienia „by the skin of his teeth”, czyli o skórę na zębach, co jest odpowiednikiem polskiego „o mały włos”. A groziło mu 15 lat więzienia. Sędzia uznał jednak, że dopuścił się zarzucanych czynów pod wpływem „szaleństwa nastolatka”.

Skazany ma się poddawać testom ze znajomości zasądzonej literatury co cztery miesiące. Pierwszy ma być w styczniu. „4 stycznia powiesz mi, co przeczytałeś, a ja cię na to przetestuję. Przetestuję cię i jeśli pomyślę, że mnie okłamujesz, będziesz cierpieć. Będę cię obserwował, Ben Johnie, na każdym kroku. Jeśli mnie zawiedziesz, wiesz, co się stanie” – ostrzegł sędzia w wyroku. Ben John wyznał jednak, że nie przeczytał jeszcze żadnej książki, choć je już ma.

D.O. jest ciekaw: gdybyś był, Czytelniku, sędzią, na jakie lektury skazałbyś nazistę-rasistę?

14. WIDEO: https://video.repubblica.it/…/atene…/402968/403677…

Podczas wizyty w Atenach prawosławny ksiądz Ioannis Diotis krzyczy pod adresem papieża: „heretyk”! Został oddalony przez policję, a następnie uwolniony.

15. Za najlepszą książkę kucharską na świecie podczas nagród Gourmand w Paryżu uznana została „Envueltos” (Owijasy). Czyli takie gołąbki. Tyle, że nie gołąbki, a właśnie envueltos, dziedzictwo kulinarne krajów ameryki Środkowej i Południowej, takich, jak Kolumbia, Meksyk, czy Gwatemala, aż po Chile, gdzie jednak nazywają się humitas.

Nie byłoby pewnie newsa, gdyby nie fakt, że książkę napisały matka i córka, które nie są ani gwiazdami telewizyjnymi, ani chefami-celebrytkami, tylko po prostu robią envueltos. Matka – Zoraida „Chori” Agamez i córka – Heidy Pinto, gotują od dzieciństwa i najchętniej gotują envueltos. (https://www.elcolombiano.com/…/envueltos-ganador-del…)

Brak dostępnego opisu zdjęcia.
Najlepsza książka kucharska świata 2021 wg Gourmand International

Wszystkie envueltos składają się z jakiegoś ciasta lub masy, zrobionej ze skrobi, która może być kukurydziana, jukukowa, bananowa lub ryżowa, oraz nadzienia. Nadzieniem możeto być wieprzowina, kurczak, czy inne mięso, lub fasola i inne warzywa. Całość jest następnie zawijana w łuskę kukurydzianą lub inny liść i gotowana, zwykle na parze.

Kiedy już były dobre w tym, co robią, doszły do wniosku, że nie są wystarczająco dobre i zaczęły z ich rodzinnego, prowincjonalnego miasteczka w Kolumbii podróżować po kraju, z jednej strony ucząc technik robienia envueltos, z drugiej zbierając nieznane, lokalne receptury. Zebrały ich ponad 300 i napisały o nich książkę. I oto teraz, w odległym od ich rodzinnego Barrancabermeja Paryżu, zblazowane jury uznało ich książkę za najlepszą na świecie w tym roku. No bajka po prostu!

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.