Telewizja pokazała (726)9 min czytania

()

05.04.2022

Kiedy Bóg oznajmił Abrahamowi, że zamierza zniszczyć Sodomę, Abraham rzekł: „Czy zamierzasz wygubić sprawiedliwych wespół z bezbożnymi? Może w tym mieście jest pięćdziesięciu sprawiedliwych; czy także zniszczysz to miasto i nie przebaczysz mu przez wzgląd na owych pięćdziesięciu sprawiedliwych, którzy w nim mieszkają? O, nie dopuść do tego, aby zginęli sprawiedliwi z bezbożnymi, aby stało się sprawiedliwemu to samo, co bezbożnemu! O, nie dopuść do tego! Czyż Ten, który jest sędzią nad całą ziemią, mógłby postąpić niesprawiedliwie?”. Pan odpowiedział: „Jeżeli znajdę w Sodomie pięćdziesięciu sprawiedliwych, przebaczę całemu miastu przez wzgląd na nich”.

Abraham dalej targował się z Bogiem i dogadali się, że jeżeli w Sodomie znajdzie się 10 sprawiedliwych to Bóg nie zniszczy miasta. Ponieważ Sodoma została zniszczona, należy się domyślać, że nie było tam tylu sprawiedliwych.

Ludzie nie przejmują się takim rozróżnianiem. Ładnie to ujął kilkaset lat temu mnich i legat papieski Arnaud Amalric. Przed rozpoczęciem bitwy z Saracenami doniesiono królowi, że wśród jego przeciwników są także chrześcijanie. Król zawahał się i poprosił Amalrica o radę. Ten odrzekł: – Zabijajcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich.

Państwa krytykują inne państwa za popełnianie niesprawiedliwych czynów, stwarzając wrażenie, że one same postępują sprawiedliwie. Jako obrońcy sprawiedliwości występują często politycy, którzy sami powinni być potępieni za swoje draństwa i wykreśleni z elit. A w historii niemal każdego państwa czy narodu są czyny straszne, niesprawiedliwe. Ale do tych spraw podchodzi się tak jak napisał Henryk Sienkiewicz w „W pustyni i w puszczy”: – Jak Kali zabrać komuś krowy to jest to dobry uczynek, a jak ktoś Kalemu zabrać krowy to jest to zły uczynek.

Powinno się ustanowić jakąś „grubą kreskę” i od tego momentu zacząć oceniać ludzi i czyny. Przyjąć, że współcześni nie są odpowiedzialni za czyny przodków, a wszyscy powinni kierować się zasadami człowieczeństwa. Niestety, natura ludzi nie pozwoli na to. Ciekawe, ilu Pan Bóg potrzebowałby teraz sprawiedliwych, aby nie dopuścić do samozagłady.

* * *

Pilne Putin wycofa się z Ukrainy bez żadnych żądań pod warunkiem, że Macron przestanie do niego wydzwaniać

* * *

PiS dał szerokie pole dostępu do stanowisk ludziom ograniczonym. Konkurencja tu jest duża i czasem trudno stwierdzić kto jest aktualnie największym debilem. Zwykle wolną rękę daje się tu tym którzy rządzą oświatą i nauką.

Ostatnio mamy kolejne przykłady bezmyślności. Do szkół przyjęto dzieci ukraińskie – bardzo dobre posunięcie. Ale ukraińscy ósmoklasiści są zobowiązani przystąpić do egzaminów końcowych, a tam czeka ich egzamin z języka polskiego. Dla wszystkich poza rządzącymi jest oczywiste, że ukraiński uczeń nie jest w stanie w ciągu kilku miesięcy opanować język polski i przyswoić sobie wszystkie lektury obowiązkowe. No ale są przepisy – nie można przyjąć do szkoły średniej kogoś kto nie zdał egzaminu z języka polskiego.

Być może niesłusznie oskarżam tylko pisowców o debilizm. Egzamin na Kartę Polaka opracowano znacznie wcześniej. Osoba, ubiegająca się o Kartę, deklaruje przynależność do narodu polskiego (musi wykazać, że ktoś z jej przodków był obywatelem Polski). Karta daje jej posiadaczowi różne uprawnienia, m.in. może podejmować pracę i działalność gospodarczą na tych samych warunkach co obywatel Polski, studiować, korzystać ze świadczeń opieki zdrowotnej itd. O Kartę tę starają się głównie Ukraińcy i Białorusini.

A oto relacja sprzed kilku lat, podana przez dziennikarkę.

Julia próbowała umówić się na rozmowę z konsulem przez stronę konsulatu we Lwowie, ale wolnych terminów nie było. Zrozumiała, że musi skorzystać z pośrednika. Za 600 hrywien (ok. 80 zł) umówiła wizytę w ciągu kilku dni. Mają specjalny system, który na bieżąco monitoruje wolne terminy. Gdybym sama chciała trafić, musiałabym nie odchodzić od komputera.

Egzamin: – Musiałam powiedzieć o babci, potem konsul pytał co to jest tłusty czwartek, kiedy jest Wigilia, dzień urodzin i śmierci Jana Pawła II, kiedy obchodzimy Dzień Niepodległości i Dzień Wojska Polskiego. […]

Na białoruskiej stronie internetowej znajduję test online na Kartę Polaka. Program losuje 11 pytań z puli krążącej po internecie. A potem oblicza, jakie masz szanse na zdanie egzaminu. Po pierwszym podejściu mam 70 proc. Podałam złą datę potopu szwedzkiego i trzeciego rozbioru Polski. Za drugim razem mniej jest pytań z historii, mam 80 proc.

Wysyłam link do testu kolegom z redakcji.

– Co? Jaki święty? Data unii w Krewie? Ostatni raz myślałem o tym, jak miałem 13 lat.

Na You Tubie znajduję filmiki z pytaniami i odpowiedziami. „Którą z następujących potraw można uznać za typowo polską: hot doga, solankę czy bigos?”, „Jakie ciasta należą do tradycyjnych deserów w Polsce: faworki, galaretka, makowiec?”, „Co to są andrzejki?”. Na koniec obowiązkowy „Mazurek Dąbrowskiego” – wszystkie zwrotki, bo zdarza się, że konsulowie każą śpiewać.

– Moja znajoma zacięła się na drugiej i nie zdała – potwierdza Lena z Ukrainy.

– O średniowiecze w Mińsku już nie pytają – mówi Irina. – Teraz ważna jest współczesność. Katyń, Smoleńsk, Kuropaty. Rzeczywiście, same tragedie. Trzeba też dobrze znać zwyczaje religijne. Z dawnej historii została tylko data chrztu Polski, a ze współczesnej – kto wygrał wybory w 2015 roku. […]

W pierwszych latach istnienia Karty Polaka na Białorusi dostawali ją głównie przygraniczni przemytnicy, którzy bez skrupułów płacili pośrednikom.

– Mieli polskie pochodzenie, ale wiedzy żadnej. Byłem prezesem związku [mówi p. Jerzy Czesnowski], znam te historie. Konsul pyta człowieka, co chce robić w Polsce, ten odpowiada: „Pojechać na Jasną Górę”. „A po co?”. „A na narty”.

No i kto z Państwa dostałby Kartę Polaka?

* * *

Nie trzeba wstrzymywać tranzytu z Rosji przez Białoruś wystarczy go puścić przez Ukrainę Rosja twierdzi, że wojny nie ma a Ukraińcy się ucieszą

* * *

Nie doceniamy siły propagandy. Opanowanie środków masowego przekazu i bombardowanie kłamstwem pozwala zapanować nad ludźmi. W Rosji większość obywateli popiera Putina i nie wierzy w wojnę na Ukrainie. Na Węgrzech Orban łatwo pokonał opozycję. W Polsce z państwowych mediów leją się kłamstwa i oszczerstwa i znaczna część obywateli wierzy w nie.

Wydawałoby się, że skoro w Polsce są również media niepaństwowe, ludzie mają wybór i nie ulegną wrednej propagandzie. Ale to media państwowe, opanowane przez PiS, mają największy zasięg i są często jedynym źródłem informacji. Tyle afer, wpadek, przypadków łamania prawa przez rządzących, nieudolność, przekręty itd. – wszystko to spływa po rządzących i po obywatelach jak woda po gęsi. Opozycja ma nadzieję, że pogarszająca się sytuacja materialna skłoni wyborców do zmiany zdania. Wydaje mi się to wątpliwe – propaganda potrafi obciążyć opozycję winą za wszelkie niedostatki, za własne błędy, nawet za wojnę na Ukrainie. Wiadomo, nie byłoby tego wszystkiego, gdyby Tusk dopilnował a europosłowie PO nie bruździli.

Opozycja niewiele robi, żeby dotrzeć z informacjami do wyborców, przeciwstawić się propagandzie PiS-u. W prostej formie, np. broszurek, wyjaśniać afery i ich przyczyny pokazywać na przykładach zagrożenia, jakie niesie polityka PiS dla kraju i obywateli itp. To powinna być stała praktyka. Ale, jak się zdaje, opozycja nie jest do tego zdolna, liczy na krótki okres przedwyborczy, kiedy wystąpi z własną propagandą i ożywi kontakty z wyborcami. Opozycja pilnuje własnego elektoratu.

Możemy mieć w Warszawie drugi Budapeszt.

* * *

* * *

Czy w ogóle istnieje naród rosyjski? Na terenie obecnej Rosji mieszkały różne ludy, najpierw bałtyckie i ugrofińskie, a wcześniej ludy irańskie.

Jak podaje Wikipedia:

W okresie starożytnym i we wczesnym średniowieczu przez terytorium dzisiejszej Rosji wędrowały liczne ludy różnego pochodzenia, m.in. Hunowie, Alanowie, Awarowie, Bułgarzy, Chazarowie, Połowcy i Węgrzy. Około 632 roku powstało na południu dzisiejszej Rosji pierwsze państwo bułgarskie, tzw. Stara Wielka Bułgaria, które upadło około 671 r. na skutek poniesionej klęski w wojnie z Chazarami. Bułgarzy emigrowali wówczas do Europy dając początek dzisiejszemu państwu bułgarskiemu oraz nad Wołgę, gdzie utworzyli Bułgarię Kamską (VII-XIII w.). W połowie VII w. na terenach Północnego Kaukazu powstał Kaganat Chazarski (ok. 650–969) –– jedyne znane państwo judaistyczne, którego mieszkańcy nie byli etnicznymi Żydami. Chazarowie opanowali w VIII w. znaczne obszary południowej dzisiejszej Rosji i Ukrainy, podporządkowując sobie część wschodniej Słowiańszczyzny (m.in. plemię Polan).

Kiedy na późniejszym terenie Rusi Kijowskiej osiedli Słowianie, nie umieli się rządzić i poprosili wodza Waregów, żeby przybył ze swoimi ludźmi i rządził. Potem przez wiele wieków rządzili nimi Mongołowie. Różnych ludów było i jest tam wiele, a wszystko to się mieszało ze sobą. Zresztą, wystarczy popatrzeć na Putina – czy to jest słowiańska twarz?

Trzeba coś zrobić z tym sztucznym tworem nazywanym Rosją i uświadomić Rosjanom że są konglomeratem narodów, zamieszkałym w strefie wpływów Polski.

* * *

Zełenski halo Will Smith słyszałeś co Putin powiedział o Twojej żonie?

PIRS

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.