Telewizja pokazała (738)6 min czytania

()

06.07.2022

.

tv

Tylu wspaniałych nauczycieli i proroków nauczało miłości bliźniego, wybaczania win, pokoju, ale natura ludzka nie daje się zmienić. Ludzie używają religii jako pretekstu do mordowania innych ludzi. Mordowali się wzajemnie chrześcijanie (katolicy i protestanci), mordują się wyznawcy różnych odłamów islamu (sunnici i szyici). W tym ostatnim przypadku trudno zrozumieć dlaczego, bo oba odłamy mają ten sam Koran, którego treści nie negują, i nie różnią ich żadne sprawy doktrynalne. Tymczasem toczą oni ze sobą krwawe wojny.

Kilka lat temu pokazano film o wojnie między szyitami i sunnitami, która trwa już setki lat i pociągnęła za sobą wiele ofiar. Bojownik sunnicki z Wolnej Armii Syrii mówił do kamery (robiąc jednocześnie herbatę kolegom odpoczywającym po walce): – Szyitów trzeba zabić, gdziekolwiek by się znajdowali, choćby czepiali się murów Mekki. Jaki jest powód aż takiej nienawiści? Chyba to, że jakiś przywódca określił wyznawców drugiego odłamu tej samej religii jako obcych.

Od siedmiu lat w Jemenie trwa wojna domowa. Jedną stronę wspiera Arabia Saudyjska (sunnici) a drugą Iran (szyici). Poza zabitymi i rannymi są jeszcze ofiary epidemii cholery. Zabija też głód, bo Arabia Saudyjska blokuje dostawy żywności.

A jaki jest powód wzniecania u Rosjan nienawiści do Ukraińców i prowadzenia w sposób brutalny wojny? Gdyby w ludziach nie było odzewu na szczucie i zdolności do mordowania, nie byłoby wojen.

Naturę ludzką określił kiedyś amerykański satyryk Tom Lehrer:

Trzeba kochać bliźnich, ale są tacy, którzy nie kochają swoich bliźnich. I ja nienawidzę takich ludzi!

* * *

Nie otrzymamy pieniędzy z Unii.

Gdyby PiS zgodził się na rządy prawa, to nie mógłby rządzić. Bezstronni sędziowie sparaliżowaliby wszelkie próby omijania prawa. To istota ich rządów – łamanie prawa i bezkarność. Ziobro nie stanowi przeszkody – gdyby PiS chciał, to by dogadał się z opozycją i przegłosowaliby prawidłową ustawę. Ale oni chcą rządów bezprawia.

Brak pieniędzy nie dotknie rządzących i ich klientów a odmowę przyznania pieniędzy przez Unię przedstawią jako knowania opozycji i niewdzięczność Zachodu wobec Polski, która pomaga Ukrainie. Zapewne liczą na to, że Unia się ugnie, ale mam nadzieję, że tego nie uczyni, najwyżej przekaże jakieś pieniądze rekompensujące pomoc dla Ukrainy. Przeginać struny też się nie uda – Polska może zostać pominięta, bo są inne drogi dotarcia z pomocą dla Ukrainy.

* * *

Rząd ma ponad 100 ministrów i wiceministrów, poza tym około 70 pełnomocników (w randze ministra), do spraw którymi powinni się zajmować ci ministrowie. Brakuje tek dla około 30 ministrów.

Widzę potrzebę powołania resortu Historii. Historia to dziedzina, która zmienia się najszybciej i stale jest poddawana rewizji. Za mego życia zmieniały się poczty bohaterów, a kiedy sięgam do dawnych encyklopedii to dziwię się, ilu ówczesnych bohaterów odeszło w niepamięć.

Kiedyś (a może jeszcze i teraz?) wnioskowano o zmianach na szczytach władzy z tego, jak daleko od aktualnego szefa partii i rządu ktoś zasiadał na uroczystościach. Ministerstwo Historii mogłoby publikować co pewien czas aktualny ranking bohaterów narodowych, a w przypadku tzw. żołnierzy wyklętych mogłaby się nawiązać nić porozumienia między PiS i PO.

Oczywiście byłby tam departament dla osób żywych i jeśli kogoś skierowano by do tego departamentu, to można by śmiało ogłosić, że za życia przeszedł do Historii. Przysługiwałoby mu miejsce na wielkiej liście, pomnik i opublikowanie biografii.

Komentatorzy życia politycznego utrzymują, że ten czy inny polityk robi to, co robi, bo zależy mu na przejściu do historii, albo piszą, że historia go oceni. To oczywista bujda, bo to nie historia ocenia, ale aktualni historycy i wiadomo, jak to wygląda. Można mieć pewność, że wielkie osiągnięcia „kardynała tysiąclecia” czy „prezydenta tysiąclecia” nie przetrwają próby czasu. Może to sprawia przyjemność współczesnym, kiedy wynoszą jakąś postać i starają się z niej zrobić geniusza czy wielce zasłużonego, ale nawet teraz widać, że wymuszone pomniki po paru latach nie mają nikogo kto by tam położył jakiś kwiatek czy zapalił znicz.

Czytajcie Biblię rodacy, księgę Eklezjasty: marność nad marnościami, wszystko marność.

* * *

Tym, których męczy katolicko-narodowe ględzenie wszystkich niemal koryfeuszy wrednej zmiany, chciałbym polecić eksperyment myślowy. Wyobraźmy sobie, że Pan Bóg wysłuchał jakiegoś oddanego wyznawcy, który był szczęśliwy w poprzednim ustroju, spełnił jego prośbę i naraz wrócił nam ustrój sprawiedliwości społecznej i rządy przedstawicieli mas pracujących. Zmienia się oczywiście język polityków. Kaczyński i wszyscy ministrowie, marszałkowie itp. z PiS-u przestają lizać dupy Kościołowi, bo poparcie Kościoła nie pozwoli im na awans i konfitury. Usłyszelibyśmy wzniosłe tyrady na temat przodującej roli klasy robotniczej, o potrzebie wyrównania szans dla młodzieży robotniczej i chłopskiej, o wrogich siłach, które nie chcą naszego dobra (ale to już byłyby inne siły niż obecnie), o wadach kapitalizmu, może nawet o tym, że religia jest opium dla ludu itd.

Bełkot polityczny jest niezmienny, zmieniają się tylko przytaczane figurki przyjaciół i wrogów. Dlatego tak łatwo prostakom zrobić karierę, bo opanowawszy kilka zwrotów i wsłuchawszy się w ton wodza, mogą – jeśli mają wsparcie – zrobić karierę. Niezmienna jest też postawa dużej części elektoratu, który godzi się na wszystko i łyka propagandę.

* * *

Jeżeli przypomnimy sobie, jak działał PiS w czasie pandemii, jak Macierewicz bezkarnie rozwalał polską armię i wywiad, jak nieporadnie oni rządzą, to pojawia się silny argument za głosowaniem przeciwko PiS-owi:

Za kilka lat Rosja może napaść na Polskę. Czy chciał(a)byś żeby w tym czasie rządził u nas PiS?

* * *

Zobaczyłem w piekarni jagodzianki po 9 zł i pomyślałem: cóż to wyprawia ta putiniflacja. Jeszcze niedawno jagodzianki były po 3 zł. Chciałbym zobaczyć wyliczenia ekspertów, którzy wyjaśnią jak wojna w Ukrainie, sankcje i podwyżka cen gazu wpłynęły na ceny tych ciastek.

* * *

Wypływają kolejne maile wymieniane między Dworczykiem i Morawieckim. Są dla nich kompromitujące. Widać jedną wielką sitwę – m.in. rządzący załatwiali sobie wygodne działania Trybunału Konstytucyjnego. Pytani o te maile odmawiają komentarza dotyczącego ich treści, tłumacząc, że ich publikacja to działanie służb rosyjskich (w domyśle: manipulacja).

Miałem kiedyś kolegę Anglika, bardzo dowcipnego, patriotę Wielkiej Brytanii. Kiedyś John powiedział: – Ludzie mówią, że Jezus urodził się w Jerozolimie, ale to nieprawda – on urodził się u nas, w Londynie.

Ja: – To znaczy, że wyście go ukrzyżowali?

John: – Nie, to nie my, to Rosjanie.

PIRS

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.