20.05.2025
Jakiś czas temu prezydent Trump oświadczył że Stany muszą mieć Grenlandię i nie wykluczył użycia siły militarnej. Przyjęto to dość spokojnie – no taki już Trump jest, a może nic nie zrobi? Jak by zareagowano gdyby to samo powiedział Putin?
Rosja wtrąca się w wewnętrzne sprawy innych krajów, m.in. wysuwa bezczelne żądania wobec Ukrainy, dotyczące składu ukraińskiego rządu, sił zbrojnych itd.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio wezwał Niemców do odwołania decyzji o zaklasyfikowaniu partii Afd jako organizacji ekstremistycznej, nazywając to „tyranią w przebraniu”.
* * *
Konklawe.
Podano, że wierni modlą się do Matki Boskiej, aby poprosiła Syna, by ten skłonił Ducha Świętego do oświecenia kardynałów, aby wybrali właściwego papieża. Bardzo skomplikowane są w katolicyzmie kontakty wiernych z Siłą Wyższą.
Prezydent Trump zażartował (?!), że chciałby zostać papieżem. To ciekawa koncepcja. Trump jest w szwungu i na pewno zmieniłby wiele rzeczy w Kościele. Ciekawe co by zostało z dziesięciu przykazań, na pewno wypadłyby „Nie zabijaj” i „Nie cudzołóż”. Pewnie zlikwidowałby też celibat. Ale jakie nowe przykazania by ustanowił?

* * *
Gadanie, że Trump dąży do odsunięcia Rosji od Chin, to ściema. Rosja jest mocno powiązana z Chinami. Poza tym, czy ktoś chciałby być dobrowolnie sojusznikiem Trumpa, który w jednej chwili zmienia zdanie a sojuszników potrafi traktować jak wrogów?
Sądzę, że Trumpowi chodzi tylko o sukces, którym mógłby pochwalić się wyborcom – zakończenie wojny w Ukrainie, a kosztem tego sukcesu może być klęska Ukrainy i profity dla Rosji.
* * *
Na drugą turę wyborów
* * *

* * *
Debaty pogorszyły szanse Trzaskowskiego na zwycięstwo. Wszyscy pozostali kandydaci krytykowali sytuację w Polsce i atakowali Trzaskowskiego. To musiało pobudzić elektoraty, wyborcy częściowo podzielili opinie kandydatów (wystarczy powiedzieć np. że służba zdrowia marnie się sprawuje i trzeba z nią zrobić wreszcie porządek, czego nie potrafiły wszystkie dotychczasowe rządy) i skłonili się ku krytykom, szczególnie tym co obiecywali poprawę stanu rzeczy. Nie było też możliwości korygowania kłamstw i nonsensów wypowiadanych przez kandydatów.
Wielu widzów zobaczyło i usłyszało po raz pierwszy niektórych kandydatów i nie mieli wiedzy o ich poglądach i działaniach. Stąd, jak sądzę, zaskakujący wynik sondażu dotyczący Browna.
PIRS

Braun, nie Brown.
To niemieckie nazwisko.
Swoją drogą ciekawe, że dwóch antyunijnych, antyimigranckich, antyniemieckich kandydatów bosi niemieckie nazwiska „Braun” I „Mentzen”.
Jeszcze apropos tego pierwszego, którego nazwisko odpowiada kolorowi koszul hitlerowskiego Sturmabteilung:
w latach 90tych w Niemczech powtarzano dowcip „warum ist Scheisse Braun? Weil Braun schon immer Scheisse war”
.
Ulało mi sie
„Jaki taki, dla niepoznaki,
Jeśli mnie grzecznie prosi ktoś,
taki, siaki czy owaki,
jestem po prostu Takie Coś „!
Bo to rzeczywiście nie są Ktosie, tylko Cosie.
(mam to ze zbiorku poezji absurdalnej, gdzie wierszyk zaczynał się :
„Takie coś, nie wiadomo co,
urodziło się w kraju Dżolibobo”)
Więc, jakby powiedział Alfred Jarry, w Polsce, czyli Nigdzie.
Pirs jest łaskawy dla Trumpa w kwestii przykazań… Jak się lepiej przyjrzeć, złamał (i łamie) pozostałe osiem; zarówno trzy pierwsze, co się odnoszą do Boga, jak i resztę (siedem), które dotyczą ludzi.
Najbardziej zaś łamie drugie przykazanie, o którym KRK zapomina:
„Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest niebie w górze i co na ziemi nisko (…) nie będziesz im się kłaniał ani służył.
(…)”
Oto rozpowszechnia swój własny wizerunek i czyni go obiektem kultu.