2015-11-25. To się nie skończy Orbanem. To się skończy Haiderem. Szykujcie zapas chleba na wszelki wypadek.
1 min czytania
25.11.2015
7
2015-11-25. To się nie skończy Orbanem. To się skończy Haiderem. Szykujcie zapas chleba na wszelki wypadek.
Powiesiliście tę „szmatę” (cyt.) żeby wkurzać moją ulubienicę?! Skandal!
http://ruslan.pecado.pl/upload2/readfile.php?file=ruslan/czer44.jpg
Podobno La Pissionaria została oddelegowana do Krajowej Rady Sądownictwa i wkrótce instytucja ta rozszerzy nazwę o dodatek: „W likwidacji”.
I cebulę do mamra, jak sądzę.
W ciągu zaledwie 1,5 tygodnia od objęcia władzy PiS otworzył dużo więcej frontów niż Hitler w całej historii 1000-letniej Rzeszy. Mniej wtajemniczonym warto przypomnieć, że 1000 letnia Rzesza trwała 12 lat. Hitler jako szaleniec i zbrodniarz był jednak na tyle ostrożny, iż wiedział że blitzkrieg udaje się tylko przy wojnie na jednym froncie. Stratedzy PiS chcą wygrać wojnę na kilkudziesięciu frontach naraz:
– z opozycją w sejmie,
– z TK,
– z kulturą,
– ze służbami,
– z armią,
– z policją,
– z katastrofą smoleńską,
– z sądownictwem,
– z prokuratorami,
– z lekarzami,
– z nauczycielami, sześciolatkami i gimnazjami,
– z pułapką średniego rozwoju,
– z bankami,
– ze sklepami wielko powierzchniowymi,
– z podatnikami VAT, PIT i CIT,
– z przyrostem naturalnym,
– z mediami publicznymi,
– z mediami prywatnymi,
– z UE,
– z Rosją,
– z imigrantami muzułmańskimi,
– z Donaldem Tuskiem przed Trybunałem Stanu,
– i jeszcze na wielu innych frontach, które będą się codziennie ujawniały.
*
Oczy przecieram ze zdumienia rozmachem. Ponieważ zawodowo zajmuję się m.in. strategiami, to chyba najciekawszy przypadek jaki obserwuję od wielu lat. Nieomal każdy kolejny dzień niesie informacje o otwarciu nowego frontu. Ciekaw jestem na jak długo wystarczy oryginalnych frontów i co będzie kiedy się zaczną powtarzać?
*
W tym wszystkim jedynym sojusznikiem na świecie ma być wujek Sam. W mniejszym stopniu grupa wyszehradzka. Pomijając fakt, że wujek Sam i państwa tej grupy mają nas tam gdzie wspominał minister Sikorski w czasie nagranej kolacji, koncepcja sojuszy wydaje się osobliwa. Warto pamiętać, że od wielu lat, zwłaszcza pod rządami Obamy, USA nie popierają ani krwawych ani tym bardziej groteskowych reżimów. Grupa wyszehradzka z kolei charakteryzuje się wszechstronną i zupełną rozbieżnością interesów. Ostatnio pojawiają się Chiny, nie wiadomo jednak czy jako wzór do naśladowania czy może sojusznik?
*
Zastanawiało mnie na co ci państwo liczą rozpoczynając batalię o tak szerokiej skali. Natchnął mnie przy innym komentarzu na SO pan @ j.Luk wskazując stronę internetową http://zapolske.pl/ Warto tam zajrzeć.
Strona zawiera zestaw osób rządzących Polską – prezydenta i rząd RP oraz cztery modlitwy do wyboru, aby się za nich pomodlić. Przy nazwisku i wizerunku każdego znajdującego się tam polityka pokazana jest aktualna liczba modlących się osób. Ponieważ nie znalazłem na liście najważniejszej postaci PiS to jest JK to zastanawiałem się początkowo dlaczego jego tam nie ma? Teraz bardziej mnie frapuje pytanie do kogo internauci się modlą?
No i zagadka rozwiązana 🙂
Odpowiedź w sprawie rozpoczynania, przez prezesa PiS, wojny na wszystkich frontach na raz.
W gruncie rzeczy jest to jeden front – przeciwko popierającym III RP. Przeciwnik jest tak słaby i zdemoralizowany, że nie ma co tego dzielić na kawałki.
Nie popieram IV RP ale i III „mi wisiała”.
Fakt, że jeśli nie poprę obrońców III RP, IV RP będę miał jak w banku.
Do boju więc!
J.M.Wawer
@slawek no toć od zawsze mówili, że do „zawszedziewicy”, nie? 🙂