Walter Chełstowski: Obcy?4 min czytania

()

20.08.2021

Nie mogę nawet na chwilę przestać myśleć o ludziach, którzy przeszli/przejechali tysiące kilometrów dla bezpiecznego życia.

Photo by KlausHausmann on Pixabay

A w tej chwili, od wielu dni siedzą w lesie odgrodzeni z jednej strony przez białoruskich strażników w kaskach z przyłbicami a z drugiej strony przez „europejskich” strażników polskich z maskami na twarzy.

Przeszli/przejechali tysiące kilometrów ze swojej ojczyzny, uciekając przed czymkolwiek. Przed śmiercią, głodem, prześladowaniami czy też po prostu szukając takiego dla siebie i rodziny miejsca na ziemi, gdzie będą mogli żyć normalnie i bezpiecznie.

Podobnie nie mogę przestać myśleć o tysiącach, dziesiątkach czy setkach tysięcy ludzi uciekających z Afryki do Europy, czy w podobny sposób. Uciekających z Mjanmy (Birma), czy skądkolwiek. Czy o tych w Ameryce Środkowej, uciekających z Wenezueli czy w Azji. Wiedząc, że tylko z tych uciekających z Afryki dziesiątki tysięcy utoną w Morzu Śródziemnym.

Mimo wszystko uciekają. Ryzykując śmierć na swoich drogach ucieczki albo np. koczowanie po przebyciu tysięcy kilometrów na granicy, tym razem Polski. Brakuje słów na opisanie, jaka musiała być sytuacja w ich krajach, aby zdecydowali się na tak dramatyczne decyzje. Na uciekanie w nieznane, przez setki czy tysiące kilometrów, gdzie każdy po drodze może bezkarnie ich okraść z resztek pieniędzy albo po prostu porzucić na łaskę kogokolwiek w mijanych krajach lub wyrzucić za burtę, jak ponton będzie przeciążony.

Lub po prostu zabić, jeżeli to przestanie się opłacać.

A u nas PiS ogłosił, „że będzie bronił granic Polski”. Żerując na ksenofobii i na dawnym antysemityzmie.

Tak i dokładnie tak.

Mówiąc o tym, że uchodźcy przynoszą choroby, nie wiadomo kim są (terroryści? Islamiści) itd. Mówią to tylko dlatego, aby dalej utrzymać władzę, żerując na najniższych instynktach części Polaków. Tak jak kiedyś i właściwie dzisiaj na antysemityzmie.

Że złe porównanie?

To nie tylko Polska. W praktycznie w każdym kraju tzw. Zachodu władza wie, że aby wygrać wybory musi odwołać się do „ochrony granic”, „miejsc pracy”, „narodowej religii czy kultury”. I nie ma wyjścia. Bo ciągle lokalne społeczeństwa (jak w Polsce) nie chcą „obcych”. Tych „innych”, mówiących innym językiem, wyznających inną religię I w ogóle inaczej wyglądających.

Tak było i jest od tysięcy lat. „Innych” co najmniej się wypędzało a najlepiej od razu zabijało.

I dlatego PiS może wygrać kolejne wybory. Również żerując na ślepej i głuchej nienawiści do „obcych”. Dlatego triumfalnie głosi z jednej strony sukces w ewakuacji z Afganistanu iluś osób a z drugiej „broniąc granic Polski” przed tymi „innymi”.

To koszmar. Ksenofobii i przerażenia. Przerażenia przed nieuchronnymi zmianami. Bo, oprócz dzisiejszych wojen katastrofa klimatyczna spowoduje, że miliony ludzi zaczną (a właściwie już zaczęli — patrz ucieczki przez Morze Śródziemne) uciekać.

To będą miliony. Dotychczasowe metody blokady granic wtedy nie wystarczą. I co wtedy? Zamiast zatrzymywania ich na granicach zaczniemy ich zabijać? Aby do nas nie dotarli? I dla wygrania kolejnych demokratycznych wyborów?

A najsmutniejsze jest to, że iluś znajomych czy komentujących na FB pisze: „ to Łukaszenka ich wysłał i to ich problem”, „A dlaczego to tylko sami młodzi mężczyźni, którzy zamiast walczyć uciekają?”, „A gdzie kobiety i dzieci?”, „Przedtem każdego trzeba sprawdzić i zweryfikować”, „ Skoro chcesz przyjmować uchodźców, to ilu przyjmiesz do swojego domu?” i wszystkie inne okropne pytania.

Ciekawe czy te same pytania zadawaliby Polkom/Polakom uciekającym po wrześniu 1939 roku do Rumunii, Francji, Wlk. Brytanii, Iranu i wielu innych krajów? A potem np. w ciągu ostatnich kilkunastu lat w stosunku do ok. 800 000 Polaków, którzy wyemigrowali do Wlk. Brytanii i setek tysięcy innych, którzy wyemigrowali do innych krajów-, mimo że u nas nie było wojny i okupacji.

To najsmutniejsze, bo odzywa się pamięć genetyczna i nienawiść do „obcych”.

Strasznie smutno. A tym bardziej że u nas ciągle 30+% kocha dyktaturę PiS i na nią głosuje.

A coś pozytywnego? Staram się. Po prostu.

Nigdy nie możemy się poddać. Czy u nas w Polsce, czy w skali globalnej. Walczmy tak jak każde z nas może i umie.

Wygramy.

Walter Chełstowski

Polski reżyser i producent programów i widowisk telewizyjnych. Członek Akademii Fonograficznej ZPAV[1].

Więcej: Wikipedia

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

4 komentarze

  1. Andrzej Jeziorowski 20.08.2021
    • Walter Chełstowski 21.08.2021
  2. Mirosław Galczak 22.08.2021
    • Andrzej Goryński 22.08.2021