20.10.2021
1. Układanie cegieł w rzędy jest w cenie; kto umie je ładnie i logicznie układać, nie zazna głodu. Ale jeśli zostaną ułożone źle, gmach się zawali.
Układanie słów jest w pogardzie: można je układać byle jak i głupio i (pozornie) bez konsekwencji. Ci zaś nieliczni, którzy słowa potrafią układać ładnie i logicznie, raczej skończą, jak Norwid, w przytułku i zbiorowym grobie, polani wapnem zapomnienia.
2. Jak brzmi Ziemia P.T. Czytelnicy mogli się przekonać wczoraj, słuchając bełkotu chwilowego przybocznego herszta szajki. D.O. ma problemy gastryczne, więc się nie będzie tym zajmował.
No, może tylko przytoczy kilka tweetów największej frakcji w Parlamencie Europejskim. Ta frakcja to Europejska Partia Ludowa, ugrupowanie umiarkowane, by nie powiedzieć zachowawcze. To chrześcijańscy demokraci, ludzie, inspirujący się w codziennym życiu wartościami chrześcijańskimi. Innymi słowy – lewacy, działający na zlecenie i za pieniądze Sorosa i reprezentujący wrogie Polsce elementy niemieckie.
Tweet nr 1: https://twitter.com/EPPGroup/status/1450444590750838785 : „Panie Morawiecki, dzisiaj jest twój moment prawdy: przegapiłeś go!
Tweet nr 2. https://twitter.com/EPPGroup/status/1450446642377809922 „Po raz kolejny polski premier Morawiecki udowodnił, że nie można mu ufać. Poprosiliśmy go, aby nie kłamał. Obejrzyj ten film, w którym odrzucamy jego #fakenews”. Morawiecki mówi: „Polska przestrzega Traktatów”. Poniżej filmu: „Mr. Morawiecki, stop lying!”, panie Morawiecki, przestań kłamać!
Nie dodali: „łotrze”!
Tweet nr 3 https://twitter.com/EPPGroup/status/1450450409215119360 „Nikt nie atakuje ani nie zastrasza Polski. Prosimy o poszanowanie traktatów UE. Ten @Europarl_PL i Komisja od lat apelują o konstruktywny dialog z polskimi władzami. Mimo to kryzys #RuleOfLaw [państwa prawa] pogłębia się. Patrz poniżej:”
3. D.O. ma dosyć tej melmy rodem z kloaki. Zamiast słuchać, jak brzmi Ziemia, proponuje posłuchać jak brzmi Mars. NASA właśnie opublikowała soundtrack Czerwonej Planety: https://www.youtube.com/watch?v=GHenFGnixzU.
Posłuchaj, zamyśl się. Porównaj z dźwiękami Ziemi.
4. Kilka dźwięków Ziemi zebrał CNN (https://edition.cnn.com/…/germany-poland-belarus…). Reporter tej telewizji, od niedawna w wypchanym portfelu Discovery, rozmawiał z grupą uchodźców, których Łukaszenka ciężarówkami zwiózł nad polską granicę i zmusił do jej przekroczenia. Szczęśliwcy: jakimś sposobem dostali się do Niemiec i dzisiaj są w ciepłym domu dla uchodźców w Eisenhuttenstadt. Opowiadają, jak spali pod gołym niebem i pili wodę z kałuż. Zdaniem odpowiedzialnego za nich przedstawiciela administracji niemieckiej – teraz ludzi znad polsko-białoruskiej granicy przybywa do Niemiec ok 200 dziennie. Władze spodziewają się, że będzie ich przybywać.
Polskie media donoszą natomiast o wypadku na A-2 busa na czeskich numerach, który z niewiadomych powodów przewrócił się na autostradzie. W środku było 17 „obcokrajowców”. Kierowca i jeden z pasażerów zbiegł, ale, ponieważ byli cudzoziemcami, to dzielna policja katolickiego państwa rozpoczęła „natychmiast obławę” i obu złapała.
D.O. jest starym dziennikarzem i wie, kiedy go robią w konia.
A za robienie w konia uważa fakt, że CNN nie wspomina ani słowem, w jakiż to sposób uchodźcy przedostali się przez „mur Błaszczaka” i dotarli do Niemiec. Za robienie w konia uważa materiały z polskich mediów, które nie tłumaczą, jak 6000 osób (200 osób dziennie x 30 dni), wypchniętych przez białoruskiego zbrodniarza, przedostało się przez „zasieki Błaszczaka” i dojechało pod Nowy Tomyśl w furgonie na czeskich numerach.
Zgoda: szajka upewniła się, że żaden dziennikarz nie przygląda się ich bezgranicznemu obrzydlistwu. Ale dodać dwa do dwóch to nawet średnio inteligentny „media worker” powinien potrafić.
A ponieważ dziennikarzy D.O. zna i wie, że kretynami na ogół nie są (a jeśli są, to ich awansują), więc tym bardziej zastanawia się, dlaczego tak ochoczo przystają na robienie opinii publicznej w konia.
I ma nadzieję, że robią to, by nie nasypać piasku w dobrze naoliwiony mechanizm tajnego przerzucania przez Błaszczaka i ska tysięcy uchodźców spod białoruskiej granicy do Niemiec. Że to jest pogwałcenie prawa międzynarodowego, że to wbrew traktatom unijnym? Och, szajka nie takie przestępstwa popełnia codziennie!
Jeśli szajka szmugluje ludzi, to OK; nie tłumaczmy, na czym polega ten mechanizm. Lepszy handel żywym towarem niż zamęczanie go na śmierć. Niech na podlaskich bagnach i w przygranicznych lasach nie umierają ludzie. Nie tylko dzieci z Michałowa, niech nie umiera nikt, zabity bezdusznością szajki i tych, którzy „tylko wykonywali jej rozkazy”.
5. Nb. reportaż z ośrodka dla uchodźców z Esenhuttenstadt nadał również „Tagesschau” – główne wydanie dziennika telewizyjnego publicznej telewizji niemieckiej ARD:
https://www.youtube.com/watch?v=2LMCeCm-cQM
Germanofonów D.O. namawia na rzucenie okiem: nie jest długi: 6:11’’.
Jeden z uchodźców mówi, że polscy pogranicznicy nie tylko odmówili wody do picia nawet dzieciom, ale pokazuje też ślady po uderzeniach w twarz.
Materiał powtarza informację, że od sierpnia do połowy października znad polskiej granicy z Białorusią dotarło do Niemiec 4300 osób.
6. Rosyjska agencja prasowa RIA-Nowosti (https://ria.ru/20211018/lukashenko-1755012798.html) pisze, że „Łukaszenka zażądał od KGB poprawy skuteczności zagranicznego wywiadu”.
„Oprócz tego trzeba aktywniej tłumić próby zagranicznych służb specjalnych uzyskania dostępu do informacji z agencji rządowych. Poważną rezerwą w pracach Komitetu jest zwiększenie skuteczności zagranicznego wywiadu. Trzeba go przekształcić w jednostkę zdolną do rozwiązywania zadań strategicznych, wzmacniania ofensywy, budowania potencjału wywiadu agenturowego oraz innych metod i form, które Państwo znają” – powiedział Łukaszenka w poniedziałek w Mińsku, dokonując przetasowań na szczytach białoruskiej bezpieki.
7. Ta sama RIA – Nowosti (https://ria.ru/20211018/ekstremizm-1755091213.html) pisze, że w Białorusi opublikowana została lista „grup ekstremistycznych”, działających na stronach serwisu społecznościowego „Telegram”. „Na liście wymienione są opozycyjne czaty oraz opozycyjna inicjatywa „Ruch Robotniczy”.
Wcześniej rząd Białorusi przyjął uchwałę, zgodnie z którą MSW otrzymało polecenie prowadzenia i zamieszczania na swojej stronie internetowej wykazów organizacji, formacji i osób zaangażowanych w „działalność ekstremistyczną”. Twórcy, organizatorzy i członkowie „grup ekstremistycznych” są ścigani”.
Znajdź różnice.
8. Lenta.ru (https://lenta.ru/news/2021/10/19/pentagon_ua/) pisze o wizycie amerykańskiego sekretarza Obrony Lloyda Austina w Kijowie: „przybył na Ukrainę z powodu ‘rosyjskiej agresji’”.
Dlaczego w cudzysłowie? – zastanawia się D.O. Cały świat wie, że to jest rosyjska agresja na Ukrainę. Wie to także piszący notatkę rosyjski dziennikarz, wie redaktor naczelny i, co ważniejsze, wie to czytelnik.
„Lloyd Austin przybył do Kijowa i zapowiedział wsparcie dla suwerenności Ukrainy”…
„Potwierdził gotowość Waszyngtonu do przeciwstawienia się »rosyjskiej agresji« w Donbasie. Wiadomość o tym pojawiła się na jego stronie na Twitterze: „Jestem tutaj, aby potwierdzić nasze niezachwiane poparcie dla suwerenności Ukrainy, integralności terytorialnej i aspiracji euroatlantyckich” – powiedział szef Pentagonu”.
Dzień wcześniej, 18 października, Austin złożył roboczą wizytę w Tbilisi. Strony omówiły kwestie współpracy w sferze wojskowej oraz wysiłki potencjału obronnego Gruzji. Szef Pentagonu odwiedził także jedną z baz wojskowych w regionie i wziął udział we wspólnych ćwiczeniach wojsk amerykańskich i gruzińskich.
9. W kolejnej depeszy RIA (https://ria.ru/20211018/ugroza-1755064273.html) pisze o inicjatywie krajów bałtyckich, mającej na celu przypomnienie Stanom Zjednoczonym skoncentrowanym na walce z zagrożeniem chińskim, by nie zapominały o zagrożeniu rosyjskim.
„Mamy nadzieję, że obecna administracja USA i kraje UE nie zapomną o wyzwaniach, jakie stawia Rosja – piszą ministrowie Spraw Zagranicznych trzech państw. – Rozwiązując problemy z jednej strony, nie zapominajmy o drugiej. W przeciwnym razie pewnego ranka obudzimy się z bardzo nieprzyjemną niespodzianką, a potem ponownie spróbujemy zrozumieć, ‘kto to przegapił’ – powiedział Newsweekowi szef łotewskiego MSZ Edgars Rinkēvičs. ‘Rosja stanowi krótko- i średnioterminowe zagrożenie, które jest niezwykle ważne. Ale systematyczne wyzwania dla naszego demokratycznego stylu życia ze strony Chin są czymś, czego nie można ignorować’ – dołączył do niego litewski wiceminister spraw zagranicznych Mantas Adomėnas”.
Komentarz kremlowskiej agencji informacyjnej:
„Z ust polityków zachodnich, najczęściej z krajów bałtyckich i Polski, co jakiś czas słyszane są wypowiedzi o »rosyjskim zagrożeniu«. Rosja wielokrotnie powtarzała, że nikogo nie zaatakuje, a wypowiedzi o ‘rosyjskiej agresji’ są wykorzystywane jako pretekst do umieszczania większej ilości sprzętu wojskowego NATO w pobliżu rosyjskich granic. Według rosyjskiego prezydenta Władimira Putina rosyjskie zagrożenie jest „wymysłem tych, którzy chcą skorzystać na swojej roli awangardy w walce z Rosją, aby otrzymać za to pewne premie i preferencje”.
No i proszę, drogi Czytelniku: powiedz, czy przemówienie Morawieckiego nie było pisane na Kremlu? Bardzo łatwo rozpoznawalny handschrift.
10. Niemiecka telewizja informacyjna „n-tv”, od niedawna własność Discovery, opublikowała ciekawy artykuł pt. „Nadchodzi radykalna reforma kapłaństwa? Stosunki z Watykanem są absolutnie lodowate” (https://www.n-tv.de/…/Deutsche-Katholiken-wollen…).
D.O. przytacza fragmenty:
„Tysiące przypadków nadużyć, ogromna liczba ludzi opuszczających kościół, ogólnoświatowa utrata zaufania. Kościół katolicki przeżywa poważny kryzys. Papież rozpoczął więc proces reform, ale niemieccy katolicy domagają się więcej. W samych Niemczech co roku ponad 200.000 osób opuszcza Kościół katolicki. Powody są różne: przypadki nadużyć i powolne wyciąganie konsekwencji. Kobiety, które nadal są wyłączone z kapłaństwa. Radzenie sobie z homoseksualizmem. Albo stosunkowo wysoki podatek kościelny.
Pod koniec 2019 roku niemiecki Kościół katolicki rozpoczął swoją tzw. Drogę Synodalną. W tym czasie ujawniono tysiące przypadków nadużyć. Księża i zakonnicy od lat molestowali dzieci i młodzież. W tej sytuacji biskupi niemieccy zdecydowali, że kościół musi się zmienić. Zgromadzenie Synodalne omówi, jak. Zgromadzenie to 230 osób, połowa z nich to biskupi, druga połowa to tak zwani katolicy świeccy, czyli profesorowie uniwersytetów, politycy, przedstawiciele młodzieży i przedstawiciele stowarzyszeń kobiecych.
Również Watykan uruchomił rok temu plany swojego własnego Synodu. Oficjalnie, konsultacje rozpoczęły się na początku października. To jednak bardzo różni się od wersji niemieckiej. „Niemiecka ścieżka synodalna porusza się tylko na najniższym poziomie organizacyjnym między parafią a diecezją, tj. między katolikami świeckimi we wsiach i miasteczkach a biskupami” – wyjaśnia Benedikt Heider z Wydziału Teologii Katolickiej Uniwersytetu w Bonn. – „Wiosną 2022 roku będzie to kontynuowane na poziomie konferencji biskupów, czyli na poziomie krajowym. Tam biskupi będą dyskutować o tym, co usłyszeli w parafiach”. Wyniki będą następnie przesyłane do Watykanu. „Nazwałem to katolicką grą w ‘podaj dalej’. Kiedy jedna osoba szepce coś do drugiej, to na końcu może z tego wyjść coś zupełnie innego” – powiedział Heider.
Światowy Synod Watykanu potrwa do 2023 roku. Niemieccy katolicy raczej nie skończą wcześniej. „Ścieżka Synodalna” skończy się wiosną 2023 roku.
W Niemczech większość jej uczestników chce daleko idących reform, takich jak zniesienie celibatu, wprowadzenie święceń kapłańskich kobiet, akceptacja małżeństw osób tej samej płci. Wszystko to może znaleźć większość na niemieckim synodzie. Większość zgromadzenia synodalnego opowiada się za reformą moralności seksualnej.
Jednak wyświęcenie kobiet i akceptacja małżeństw nieheteronormatywnych w Kościele katolickim będą trudne do zrealizowania. Taka regulacja poruszałaby się w „kanonicznej szarej strefie”. Katolicy niemieccy mieli nadzieję, że „Watykan okaże dobrą wolę”. Ale nie jest to prawdopodobne. ‘Relacje między Niemcami a Watykanem są w tej chwili absolutnie lodowate. Watykan i inne kraje Kościoła światowego bardzo źle traktują Niemcy za to, co teraz robią. Nie tylko ze względu na treść, ale dlatego, że Niemcy pędzą do przodu z przekonaniem: Wiemy, gdzie iść, wskazujemy drogę. Taka postawa naprawdę ludzi denerwuje’ – mówi Renardo Schlegelmilch, redaktor „Domradio” (radia katedralnego) w Kolonii. Każdy biskup może powiedzieć: „wszystko, co Ścieżka Synodalna zdecydowała, jest dobre i pożyteczne, ale ja nie wdrożę tego w mojej diecezji”! I oczywiście sam Papież nie pozwoliłby na zniesienie celibatu ani na kapłaństwo kobiet. ‘To byłoby sprzeczne z podstawowymi przekonaniami Kościoła katolickiego. Jeśli postanowiono coś, co jest sprzeczne z najgłębszymi katolickimi przekonaniami sprzed 2000 lat, Watykan nie ma innego wyjścia, jak postawić czerwony znak stopu’ – mówi Schlegelmilch.
W niemieckim Kościele katolickim postępowi biskupi stanowią większość, mówi Schlegelmilch. Jest tylko pięciu lub sześciu, którzy podczas sesji synodalnych głośno wypowiadają się przeciwko reformom.
Papież Franciszek napisał list do niemieckich katolików w 2019 roku, w którym przypomniał, że polityka kościelna nie jest demokracją.
Niemiecki Kościół Katolicki jest więc w kłopocie. Z jednej strony pilnie potrzebne są reformy. Kościół musi się otworzyć i zmodernizować, aby stać się bardziej atrakcyjnym dla młodych ludzi, kobiet i homoseksualistów. Z drugiej strony niemieccy katolicy ryzykują zerwanie z Watykanem.
Schlegelmilch widzi trzy scenariusze zakończenia procesu reform. Możliwość pierwsza: przeważają konserwatyści i nic się nie zmienia. „Ale tak się nie stanie, ponieważ konserwatyści są w mniejszości”. Opcja druga: postępowcy zwyciężają, a proces reform uderza w mur, ponieważ Watykan trzyma znak stopu. Opcja trzecia: „niejasny kompromis”.
11. D.O. namawia anglofonów do poświęcenia 3 minut na ten filmik. Nie ma jak go przetłumaczyć, by uczynić bardziej dostępnym. Ale to niezwykle ważny kawałek dziennikarstwa. Ba, odpowiedzialnego człowieczeństwa. https://edition.cnn.com/…/diet-change-save-planet-c2e…
5 sposobów na pomoc planecie poprzez zmianę diety
To, co jemy, to jeden z największych sposobów, w jaki przyczyniamy się do kryzysu klimatycznego. Od jedzenia mniejszej ilości wołowiny po ograniczenie marnowania żywności — oto 5 wskazówek, jak zmienić dietę na bardziej zrównoważoną.
Źródło: CNN
12. Ciekawostka: w ramach zbliżenia z Izraelem, Zjednoczone Emiraty Arabskie nie wpuściły byłego prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada na trwającą w Dubaju wystawę światową EXPO 2020. Ahmadineżad znany był z negowania Shoah: „Holokaust jest pretekstem do izraelskiego ucisku Palestyńczyków” – powiedział kilkakrotnie.
O incydencie dyplomatycznym pisze irańska agencja Farsi: https://twitter.com/FarsNews…/status/1449805167583502337
13. Życie premierów bywa piekłem, choć nie w Polsce i nie teraz. Przekonał się o tym premier Haiti Ariel Henry, który planował złożyć wieniec pod pomnikiem zamordowanego ponad 200 lat temu Jean-Jacquesa Dessalinesa, jednego z rewolucyjnych ojców-założycieli i późniejszego, czarnego cesarza Haiti.
Ledwie złożył, a już w okolicy pomnika pojawili się uzbrojeni po zęby członkowie „G9”, jednego z najpotężniejszych gangów z Port-au-Prince ze swoim bossem Jimmym „Barbecue” Chérizierem na czele. Rozległy się strzały z broni automatycznej. https://www.haitilibre.com/…/news-35021-haiti-flash…
Premier i jego ochroniarze uciekli w swoich suvach, inni uciekali na piechotę. Ceremonią upamiętniania Dessalinesa pokierował już boss Jimmy „Barbecue” Chérizier. Podejrzany skądinąd o porwanie – dzień przed ceremonią – 17 misjonarzy. Wśród uzbrojonych zwolenników Chériziera wielu nosiło t-shirty z twarzą zamordowanego na początku tego roku haitańskiego prezydenta Jovenela Moïse, oraz hasłem „Sprawiedliwość dla Jovenela”.
14. Tymczasem prezydent Ekwadoru Guillermo Lasso poszedł w ślady szajki i ogłosił stan wyjątkowy. „Na ulicach Ekwadoru jest tylko jeden wróg: handel narkotykami” – powiedział w przemówieniu telewizyjnym. (https://prensa.ec/…/el-presidente-lasso-anuncia-estado…/).
Stan wyjątkowy ma (na początek) obowiązywać przez 60 dni. W tym czasie uprawnienia policji ma przejąć także wojsko. Lasso zapowiedział też utworzenie … Wydziału prawnego do obrony członków sił bezpieczeństwa przed wyrokami sądowymi.
No, zapowiada się nieźle!
„Prawo powinno zastraszyć sprawcę, a nie policjanta […]. Ten rząd przebaczy wszystkim tym, którzy zostali niesłusznie potępieni za wykonywanie swojej pracy. Nasi sędziowie muszą gwarantować pokój i porządek, a nie bezkarność i przestępczość” – powiedział następca prezydenta Lenina Moreno.
D.O. podejrzewa, że to przemówienie pisał ten sam autor, który stworzył tekst wystąpienia Morawieckiego w PE. Wydziały dezinformacji mają pełne ręce roboty!
15. O tragicznym wypadku donoszą media izraelskie (https://news.walla.co.il/item/3466198 ).
28-letni Yogev Cohen zmarł we wtorek po upadku z balonu i uderzeniu w samochód 100 metrów poniżej.
Cohen był członkiem załogi balonu na ogrzane powietrze. Z niewiadomego powodu znalazł się za burtą kosza. Jakiś czas trzymał się jeszcze uchwytów, ale balon wzniósł się szybko, a pilot, mimo prób, nie był w stanie natychmiast wylądować z powodu bliskości linii wysokiego napięcia. Kiedy mu się to wreszcie udało, powiedział, że Cohen powinien był znajdować się na ziemi, a nie w powietrzu i nie potrafi sobie wytłumaczyć, jak to się stało, że się uczepił wznoszącego się balonu. Pozostali pasażerowie byli w szoku. (VIDEO, uwaga, dramatyczne!: https://www.timesofisrael.com/man-dies-in-fall-from-hot…/)
16. Południowoindyjski stan Kerala został nawiedzony przez katastrofalne powodzie. Rząd stanowy ewakuował tysiące ludzi i założył ponad 100 ośrodków pomocy humanitarnej. But life goes on. Jak donosi Associated Press (https://twitter.com/AFP/status/1450406369140494343), para narzeczonych miała zaplanowaną ceremonię ślubną, a tu powódź odcięła ich od świątyni. Ale dali radę! Wynajęli ogromny gar do gotowania, właściwie coś w rodzaju balii, oraz dwóch mężczyzn do jej pchania i w ślubnych strojach popłynęli do ołtarza. Mimo dość oryginalnej karocy, reszta ceremonii przebiegła już najzupełniej normalnie. Z tym, że nie wiemy, jak ze świątyni do domu powrócili.
Oboje małżonkowie są pracownikami służby zdrowia.
Jacek Pałasiński
