23.10.2021
1. Co tu się rozpisywać: świetny włoski portal newsowy „Il Post” tak to skwitował: „W sprawie Polski zdecydowano nie decydować”.

D.O. rozwija swoje zdolności prorocze: nie dalej niż wczoraj wykrakał.
Rada Europejska się skompromitowała, Unia wyszła z tego szczytu bardzo osłabiona, szajka triumfuje.
2. „Ponad 30 000 Polek starało się o nielegalną lub zagraniczną aborcję, odkąd w ubiegłym roku zmieniono przepisy regulujące usuwanie ciąży” – pisze „The Guardian” (https://www.theguardian.com/…/more-than-30000-polish…).
„Wiadomo, że co najmniej 34.000 kobiet w Polsce próbowało dokonać aborcji nielegalnie lub za granicą, odkąd rok temu kraj ten wprowadził prawie całkowity zakaz aborcji.
Według Abortion Without Borders (AWB), organizacji, która pomaga kobietom w dostępie do bezpiecznych usług aborcyjnych; w drugim trymestrze ponad 1000 Polek starało się o aborcje w zagranicznych klinikach”.
„AWB powiedziała, że jej dane będą prawdopodobnie tylko częścią prawdziwej liczby Polek, które w ciągu ostatniego roku starały się o nielegalną lub zagraniczną aborcję. Organizacje pozarządowe szacują, że przed drakońskim zaostrzeniem przepisów, od 80 do 200.000 kobiet rocznie starało się o aborcję.
Jak podaje AWB, w ubiegłym roku wyjechało do Anglii co najmniej 460 Polek, które chciały dokonać aborcji w drugim trymestrze ciąży, gdzie dopuszcza się ich przeprowadzenie do 24 tygodnia, albo w wyjątkowych okolicznościach. Ta sama organizacja charytatywna twierdzi, że pomogła kobietom z Polski podróżować do Belgii, Niemiec, Hiszpanii i Czech, by uzyskać dostęp do legalnych aborcji.
AWB twierdzi, że w ciągu 12 miesięcy od ogłoszenia ustawy, co najmniej 18.000 kobiet pomogła stowarzyszona z nią grupa Women Help Women, ułatwiająca dostęp do pigułek aborcyjnych.
Dane zostały opublikowane w tym samym tygodniu, co raport Human Rights Watch. 14 innych organizacji, w tym Amnesty International i Międzynarodowa Federacja Praw Człowieka, oznajmiło, że kobiety i dziewczęta w Polsce stoją w obliczu „nieobliczalnej krzywdy” z powodu zakazu aborcji.
„Orzeczenie trybunału konstytucyjnego wyrządza niewyobrażalne szkody – zwłaszcza tym, które są biedne, mieszkają na wsi lub są zmarginalizowane” – powiedziała Urszula Grycuk, koordynatorka w Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny (Federa) w Polsce, jednej z grup, które przyczyniły się do powstania raportu.
Orzeczenie z października 2020 r. wywołało falę protestów, a tysiące kobiet i dziewcząt ubranych na czarno wyszło na ulice w strajku ogólnokrajowym. Szacuje się, że w Warszawie przeciwko nowej ustawie demonstrowało około 100 tysięcy osób.
Ale torturująca Polki szajka się tym nie przejęła.
3. Sonia Gandhi. Co starsi z P.T. Czytelników pamiętają może, że ta urodzona w Piemoncie Włoszka, de domo Edvige Antonia Albina Maino, była najważniejszym politykiem Indii. Jej ojciec był żarliwym faszystą, walczył na froncie wschodnim, nadał swoim trzem córkom rosyjskie przydomki, w ramach wypełnienia ślubowania za szczęśliwy powrót. Nie wszystkim poszło dobrze: 75 000 Włochów zabitych i zaginionych, 32 000 rannych i zmarłych z zimna…
Ale D.O. nie o tym. Sonia wyszła za mąż za syna Indiry Gandhi Radżiwa. Przeprowadziła się do Indii, przyjęła hinduski język, strój i obyczaje. Gdy jej męża zabił nacjonalistyczny terrorysta, sama stanęła na czele Indyjskiego Kongresu Narodowego, partii, która sprawowała rządy w tym najludniejszym dziś i najbardziej heterogenicznym kraju świata. Proponowano jej stanowisko premiera, ale wolała, żeby zajął je jej syn Rahul.
Teraz kiedy Kongres Narodowy wypadł z orbity władzy, do polityki wkracza drugie z jej dzieci – dochodząca już pięćdziesiątki córka Priyanka.
I właśnie Priyanka, w obliczu wyborów w stanie Uttar Pradesh obiecała, że wszystkie 17-letnie mieszkanki tego stanu dostaną za darmo smartfony, a te, które w tym stanie ukończą studia, zostaną obdarowane motocyklami. Dodatkowo przyrzekła, że wśród kandydatów na listach jej partii 40% to będą kobiety.
Hasłem rebeliantów z 1968 r. w Paryżu i innych stolicach zachodniej Europy było: „Fantazja do władzy”! Mimo, że urodziła się 4 lata później Priyanka wykazała się daleko większą fantazją, niż banda ponurych dziadów, którzy zdobyli się na 500+. Choć cel przyświecał im podobny.
4. Telewizja kanadyjska, a wraz z nią inne kanadyjskie media podskakują pod niebiosa. Z radości, że XVIII Konkurs Chopinowski wygrał Kanadyjczyk Bruce Xiaoyu Liu.

Artykuły długie, linki do youtube’a. Święto. Kanada, Kanada, Kanada.
https://www.cbc.ca/…/canada-s-bruce-xiaoyu-liu-has-won…
5. PAP, organ pisu, co udowodniły majle pana Michała D., przytacza słowa Władimira P. o Polsce: „Przecież to wy wzięliście udział razem z Niemcami w rozbiorze Czechosłowacji, wy podpaliliście ten knot, wyciągnęliście korek — a potem dżin już się wydostał. Nikt nie oskarża ówczesnych władz polskich, jednak my nie pozwolimy oskarżać również Związku Radzieckiego”.
D.O. chciałby dwie rzeczy sprostować:
A. ówczesne władze Polski oskarżają wszyscy przyzwoici ludzie, a zwłaszcza przyzwoici Polacy, a pewna, nieduża liczba takowych jeszcze się po tym świecie telepie.
B. Władimir P. takiemu D.O. na przykład może chwilowo naskoczyć w kwestii oskarżania Związku Radzieckiego. Wszyscy przyzwoici ludzie oskarżają i będą oskarżać Związek Radziecki, a zwłaszcza przyzwoici Rosjanie, a pewna, nieduża liczba takowych jeszcze się po tym świecie telepie.
A swoją drogą, jakże ta szajka musi Władimirowi P. zazdrościć!
6. Z kolei „Le Figaro” (https://www.lefigaro.fr/…/onu-43-pays-reclament-a-la…) informuje o apelu, skierowanym do Chin przez 43 kraje świata o respektowanie praw Ujgurów w Sinciangu.
Wspólna deklaracja
„Jesteśmy szczególnie zaniepokojeni sytuacją w Regionie Autonomicznym Sinciang-Ujgur” – głosi apel, powołując się na wiarygodne informacje o istnieniu „obozów reedukacji politycznej, w których arbitralnie przetrzymywanych jest ponad milion osób”.
Deklaracja mówi o torturach, okrutnym, nieludzkim i poniżającym traktowaniu, przymusowej sterylizacji, przemocy seksualnej oraz przymusowej separacji dzieci, dotykającej „nieproporcjonalnie wielu Ujgurów i członków innych mniejszości”.
Ambasador Chin przy ONZ, Zhang Jun, szybko interweniował na spotkaniu, aby potępić i odrzucić „bezpodstawne oskarżenia”, „kłamstwa” i „spisek na szkodę Chin”. Sinciang cieszy się rozwojem, a ludzie każdego dnia emancypują się i są dumni z dokonanych postępów” – powiedział. Chińskiego ambasadora entuzjastycznie wsparła Kubę, która w pisemnym oświadczeniu potępiła ingerencję w wewnętrzne sprawy Chin.
D.O. nie dogrzebał się do info nt. stanowiska pisu. Jak zna życie, to przyłączyły się do bratniej Kuby, bo przecież tak bardzo nie lubi ingerencji w wewnętrzne sprawy pisu. Natomiast coraz mniej słuszne i bratnie Czechy apel podpisały.
7. Rosja – tak, Chiny – tak, USA – nie. Jak donoszą media zza oceanu, np. https://edition.cnn.com/…/us-hypersonic-test…/index.html, najnowszy test naddźwiękowego pocisku amerykańskiego nie powiódł się. Test przeprowadzono w czwartek w Pacific Spaceport Complex w Kodiak na Alasce. Podobno zawiódł dopalacz, pozwalający osiągnąć zawrotne prędkości, podczas schodzenia z orbity w kierunku celu.
„Porażka jest kolejnym ciosem dla wysiłków USA po nieudanym teście w kwietniu i ma miejsce kilka dni po tym, jak ogłoszono, że Chiny pomyślnie przetestowały naddźwiękowy pojazd szybujący.” – pisze CNN.
8. Prezydent Biden zapowiedział, że USA będą bronić Tajwanu w przypadku ataku ze strony komunistycznych Chin. Piszą o tym wszystkie chyba amerykańskie media, w tym Politico (https://www.politico.com/…/joe-biden-taiwan-chinese…).
„Yes, we have a commitment to do that” — Biden said during a CNN town hall in Baltimore.
To już drugie takie oświadczenie Bidena w ciągu ostatnich tygodni; po raz pierwszy zobowiązanie takie złożył podczas wywiadu, kiedy to powołał się na art. 5, co nie było, jak sądziły media, w tym D.O. – nawiązaniem do art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, ale do umowy dwustronnej z Tajwanem. I teraz znowu.
USA nie są formalnie zobowiązane żadnym traktatem do obrony, ani nawet asystencji wojskowej dla Tajwanu.
Na dodatek, w czasie rozmowy z nowo wybranym premierem Japonii Fumio Kishidą, zobowiązał się do militarnej obrony japońskich, jałowych skałek Senkaku, sterczących z wód Morza Południowochińskiego.
Wszystko więc wskazuje na bardzo kategoryczne stanowisko administracji amerykańskiej w obliczu chińskiego ekspansjonizmu i chińskiego militaryzmu.
9. Jest już pierwsza reakcja jedynie słusznego Pekinu, najbliższych przyjaciół lokatora Pałacu Namiestnikowskiego. Relacjonuje ją m.in. FranceInfo (https://www.francetvinfo.fr/…/taiwan-la-chine-appelle…): „Rzecznik chińskiego MSZ Wang Wenbin wezwał Joe Bidena do »ostrożności«. „W kwestiach związanych z ich podstawowymi interesami, takimi jak suwerenność i integralność terytorialna, Chiny nie pozostawiają miejsca na kompromisy”.
Jedynie słuszni już tak mają: nie pozostawiają miejsca na kompromisy.
10. Pierwszy obieg wiedział, że Polaków to nie zainteresuje i nie zamieścił, D.O. ma inne priorytety i zamieszcza: Najgorsza za naszego życia powódź w Południowym Sudanie dotknęła 700 tysięcy osób. Powstały 10 lat temu Południowy Sudan już uprzednio dotknięty był wojną domową, głodem, korupcją, głupimi politykami i wojnami plemiennymi, głównie o bydło.

11. Podobnie, w sercach Polaków nie zagrzała miejsca ta wiadomość z New York Timesa (https://www.nytimes.com/…/india-nepal-floods-landslides…): „Dziesiątki ludzi utonęły w Indiach i Nepalu, gdy pora monsunowa nie skończyła się na czas”
„Monsuny do Azji Południowej zawsze napływały z furią. Eksperci twierdzą jednak, że sceny śmierci i zniszczenia rozgrywające się teraz w tym regionie są kolejnym przypomnieniem o pilnej potrzebie walki ze zmianami klimatycznymi. Ocieplający się klimat będzie oznaczał częstsze ekstremalne opady deszczu w wielu częściach świata — twierdzą naukowcy. I tu link do kolejnego artykułu: „Dane z miliona lat potwierdzają: monsuny będą coraz gorsze”.



12. Z sondażu, zleconego przez „Le Monde” (https://www.lemonde.fr/…/sondage-ipsos-sopra-steria…) wynika, że „Emmanuel Macron wydaje się dobrze zakotwiczony na czele stawki konkurentów do Pałacu Eizejskiego, z około jedną czwartą zamiarów głosowania”. Eric Zemmour zbiera 16%, preferencji, a przyjaciółka pana Mateusza M. – pani Marine Le Pen – 15%.
Jeśli chodzi o człowieka, wzbudzającego największe zaniepokojenie przyzwoitych Francuzów, odwalonego prawicowego ekstremistę Zammoura, to 70% z nich uważa, że nie ma on zadatków na prezydenta i jest pod tym względem 37 punktów procentowych za Emmanuelem Macronem, a nawet 10 punktów za Marine Le Pen.
57% ankietowanych twierdzi, że Eric Zemmour ich niepokoi, a 71%, że nie przysparza Francji dobrego wizerunku za granicą.

„Wyniki ankiety Ipsos-Sopra Steria dla Cevipof, Fundacji Jean Jaurès i Le Monde potwierdzają fragmentację lewicy. Liczba intencji wyborczych różnych lewicowych kandydatów na prezydenta nigdy nie była mniejsza.”
13. Królowa Elżbieta spędziła noc w szpitalu, gdzie przeszła „badania wstępne” („preliminary examinations”), jak wynika z komunikatu medycznego. Wcześniej lekarze doradzili jej odwołanie wizyty w Irlandii Północnej.
Co dolega 95-letniej monarchini? Jak donosi prasa brytyjska, używając zwrotu „mówi się, że”: mówi się, że cierpi na lekkie przeziębienie sezonowe.
14. Ale to nie jedyne kłopot monarchii brytyjskiej: jak donosi m.in. al-Jazeera (https://www.aljazeera.com/…/barbados-elects-first…), Barbados wybrał pierwszą w historii prezydent, która zastąpi królową Elżbietę na stanowisku głowy państwa, a kraj stanie się republiką.
„Sandra Mason została wybrana w środę prezydentem (-ką, jak kto woli) ponad dwoma trzecimi głosów na wspólnej sesji Izby Zgromadzenia i Senatu. „Jest to kamień milowy na drodze do republiki” – napisał rząd Barbadosu w oświadczeniu.

Była kolonia brytyjska, która uzyskała niepodległość w 1966 roku, liczy niespełna 300 tysięcy mieszkańców. W ostatnich latach pojawiły się wezwania do pełnej suwerenności i lokalnego przywództwa. 72-letnia pani Mason zostanie zaprzysiężona 30 listopada, w 55. rocznicę niepodległości Barbadosu od Wielkiej Brytanii. Była prawniczka, która od 2018 roku jest gubernatorem generalnym wyspy, była także pierwszą kobietą, która zasiadała w Sądzie Apelacyjnym kraju.
Premier (-ka, jak kto woli) Barbadosu Mia Mottley nazwała wybór pani Mason „przełomowym momentem” w historii kraju. „Właśnie wybraliśmy spośród nas kobietę, która jest wyjątkowo i namiętnie Barbadoską (tak, tak, Barbadoską; a męski obywatel Barbadosu, to wg słownika »Barbadoszczyk«), nie udaje niczego innego i odzwierciedla nasze narodowe wartości”.

D.O. tak sobie myśli, że choć to może nie są jedynie słuszne i niepowtarzalne polskie wartości, to zawsze jednak.
15. Premier Izraela Naftali Bennett przybył do rezydencji prezydenta Władimira Putina w Soczi.
„Jest wiele problematycznych tematów, ale są też punkty styku i możliwości współpracy, zwłaszcza w odniesieniu do walki z terrorem” – powiedział Putin.
D.O. cytuje za prasą izraelską: „Bennett powiedział, że jego spotkanie z Putinem „opiera się na głębokim związku między dwoma narodami. ‘Widzimy cię jako prawdziwego przyjaciela narodu żydowskiego’”.

D.O. zastanawia się nad dwoma kwestiami: A. czy jest jakiś kraj na świecie, z którym Rosja Władimira P. nie ma „problematycznych tematów” i nic mu nie przychodzi do głowy; i B. pokaż mi swoich przyjaciół, a powiem ci kim jesteś”. Bennett jest politykiem skrajnie prawicowym; nie dziw więc, że we Władimirze P. upatruje przyjaciela.
16. Na rozkaz laureata pokojowej nagrody Nobla, premiera Abiy Ahmeda Alego, lotnictwo Etiopii już czwarty dzień z rzędu bombardują Makelle, stolicę dążącego do niepodległości regionu Tigraj.
To tak, jakby na rozkaz laureata wszystkich nagród Jarosława K. lotnictwo pisowskie bombardowało Katowice za chęć prawnego zabezpieczenia tożsamości śląskiej.
Patrz foto poniżej.

(fot.: EU/Copernicus sentinel-2 IMAGERY/PRZETWORZONE PRZEZ @defis_eu/Handout via REUTER)
17. CNN donosi (https://edition.cnn.com/…/syria-executes-24…/index.html), że reżim syryjski wykonał wyroki śmierci na 24 mężczyznach, oskarżonych o wywołanie pożarów makii śródziemnomorskiej i innych terenów zielonych.
18. Niektóre zachodnie media prognozują, że w stosunkowo nieodległym czasie cena jednego litra benzyny przy pompie wynosić będzie 4 euro, czyli ok. 20 złotych.
Zbliżają się wybory prezydenckie, więc rząd francuski postanowił dać każdemu z 38 milionów posiadaczy samochodów, zarabiających mniej niż 2000 euro miesięcznie po 100 euro, by uprzyjemnić mu tankowanie.
D.O. słyszał pogłoskę, że z powodu zbliżających się również w Polsce wyborów, rząd Mateusza M. ma dać każdemu z 38 milionów Polaków, zarabiających poniżej 2000 euro – miskę ryżu.
19. Gazeta „Il Fatto Quotidiano” opisuje historię pochodzącego z Somalii Abdullahiego Ahmeda, uchodźcy, który 23 czerwca 2008 r., na bieda-kutrze dotarł nielegalnie na Lampedusę, a dziś został radnym w przemysłowej stolicy Włoch – Turynie. Po siedmiu miesiącach podróży po Afryce i niebezpiecznej przeprawie przez Morze Śródziemne, z Lampedusy został przeniesiony do Settimo Torinese, do ośrodku dla uchodźców Włoskiego Czerwonego Krzyża: „Moim pierwszym celem była nauka włoskiego i rozpoczęcie pracy” – mówi dzisiaj pan radny. Został mediatorem międzykulturowym i otrzymał od Komisji Europejskiej nagrodę Alterio Spinellego. Teraz, jako radny miejski, chce poświęcić się peryferiom, polityce młodzieżowej i integracji.
Szacunek.

I dla pana Ahmeda i dla władz włoskich. Zintegrowani przybysze stanowią fenomenalny potencjał bogactwa dla przyjmującego ich kraju.
A D.O. po imigracji z Włoch do Polski, jeszcze nie czuje się do końca zintegrowany. Zwłaszcza z rządzącymi.
20. Francuska wersja „Slate” (http://www.slate.fr/…/etudiante-meurt-etouffee-concours…) opisuje los amerykańskiej studentki, która 16 października br. w Massachusetts była o krok od zwycięstwa w konkursie na to, kto zje najwięcej hot-dogów. Wygrałaby bankowo, ale niestety zatchnęła się i umarła. Niedoszła zwyciężczyni nazywała się Madelyn Nicpon.

To przywodzi D.O. na myśl starą, starą opowieść o amerykańskim turyście, który dotarł do komunistycznej Polski, zgłodniał, a znalazłszy bar, wszedł do środka i poprosił o hamburgera. Pani zza lady powiedziała „OK, ale mamy tu drobne kłopoty z grillem”. Wyjęła hamburgera z zamrażalnika i wsadziła go sobie pod pachę. „Thanks God – pomyślał sobie Amerykanin – że nie zamówiłem hot doga”!
21. Pan Andrew McFarlaine z Nowej Zelandii wrzucił na Twittera filmik (VIDEO: https://twitter.com/andrewmacfnz/status/1451309892019503111) z fragmentem konferencji prasowej premier swojego kraju, pani Jacindy Ardern.
Podczas konferencji prasowej jakaś dziennikarka zadała jej pytanie, ale pani premier została w trakcie rozproszona i, przeprosiwszy, poprosiła o powtórzenie pytania. „Sorry, a slight distraction, could you repeat the question”?
Czynnikiem rozpraszającym było trzęsienie ziemi.
22. BBC ma ważną informację dla mieszkańców Kanady (https://www.bbc.com/news/world-us-canada-59004529). Mieszkańcy Kanady mianowicie, którzy podczas spaceru po mieście poślizgną się na śniegu, będą mogli wystąpić o odszkodowanie. Orzekł to Kanadyjski Sąd Najwyższy. Pozew wniosła pani Taryn Joy Marchi, która w 2015 roku zraniła się w nogę podczas próby przejścia przez usypaną przez odśnieżaczy zaspę w mieście Nelson w Kolumbii Brytyjskiej.
Pozew opiewał na 1 milion dolarów.
23. Nie zadzieraj ze słonicą, nawet jeśli jesteś krokodylem!
Niezwykły film udało się nakręcić panu Hansowi Henrikowi Haarowi z Zambii. Krokodyl miał złe zamiary w stosunku do słoniątka, kiedy nadeszła słoniątka mamusia i zaczęła się po krokodylu przechadzać i postponować go na różne inne sposoby.
Niezwykłe VIDEO tu: https://www.youtube.com/watch?v=aN2H11IZPBA
„Słonie są zwykle bardzo spokojnymi zwierzętami, ale samice mogą stać się agresywne kiedy dostrzegą zagrożenie dla swojego potomstwa”.
No i po krokodylu.
Jacek Pałasiński

Właściwie to się nadaje na news. W Kielcach z inicjatywy wojewody ufundowano i postawiono krzyż morowy, zgodnie z XVI wieczną, polską tradycją. Am upamiętniać pandemię choc ta sie jeszcze nie skończyła. LInk jest lepszy od wszelkiego komentarza: https://wydarzenia.interia.pl/galerie/kraj/z-inicjatywy-wojewody-wzniesli-krzyz-morowy-zdjecie,iId,3153558,iAId,427379