Jacek Pałasiński: Drugi obieg (127)24 min czytania

()

19.11.2021

1. D.O. regularnie jest objeżdżany przez P.T. Czytelników, że zamieszcza jedynie smutne i dołujące wiadomości; wiadomości depresjogenne.

Dlatego dzisiaj chciałby zacząć od wiadomości, która D.O. się spodobała i wlała trochę balsamu na obolałą jego duszę.

„Sondaż YouGov/Guardian wskazuje na „wyraźny trend zmniejszającego się poparcia dla populizmu” w krajach europejskich” (https://www.theguardian.com/…/support-for-populist…).

„Poparcie dla populistycznych nastrojów w Europie gwałtownie spadło w ciągu ostatnich trzech lat, jak wynika z szeroko zakrojonego badania YouGov.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „85% Brazil Poland 75 Spain Sweden 74% 65 #.... Australia 65 55 . 2019 72 65 2021 2019 85% Italy 2021 2019 US 2021 2019 UK 75 61 2021 2019 Germany 2021 65 France 64 55 n 2019 64 2021 56 61 2019 2021 2019 2021 2019 55 Guardian graphic. Source: YouGov. Statement: The will of the people should be the highest principle in this country's politics, % agree. Selected countries shown 2021 2019 2021”
Spadek poparcia dla hasła „w tym kraju o polityce powinni decydować tylko ludzie”.

Politolodzy stwierdzili, że najnowsze wyniki pokazują „wyraźny trend spadku poparcia dla populizmu”, ale dodali, że wyniki mogą maskować wyższy stopień radykalizacji wśród populistycznych wyborców i że przyczyną tego trendu może być pandemia.

We Francji odsetek dorosłych, którzy wierzą, że „wola ludu powinna być najważniejszą zasadą w polityce tego kraju” – co jest kluczowym hasłem populizmu, spadł z 66% w 2019 r. do 62% w 2020 r. i 55% w 2021 r., wynika z ankiety”.

Inne kraje UE, wykazujące ten sam gwałtowny spadek, to Niemcy (66%, 63%, 61%), Dania (61%, 56%, 50%), Hiszpania (75%, 68%, 65%), Włochy (72%, 71%, 64%) i Polska (80%, 71%, 65%) oraz – poza Unią – jak Wielka Brytania (66%, 60%, 56%).

***

WIDZIAŁEŚ, P.T. Czytelniku?!

POLSKA: SPADEK POPARCIA DLA POLULIZMU!!!

Z 80 do 65%, co oznacza, że 65% rodaków nadal nie zrozumiało, że się ich kiwa i nimi manipuluje, ale trend jest dobry. Jak tak dalej pójdzie, to za dekadę mniej niż połowa Polaków uwierzy, że najlepszą formą rządów jest zebranie wspólnoty mieszkaniowej.

***

Uwaga, będzie mądrze, bo to nie D.O. napisał, tylko Wikipedia: „Populizm (z łac. populus „lud”) – zjawisko polityczne polegające na odwoływaniu się w swoich postulatach i retoryce do idei i woli ‘ludu’, często stawianego w kontrze do ‘elit’.

Populizm jest definiowany jako ideologia, w której „lud” postrzegany jako siła moralnie wyższa, przeciwstawiany jest ‘elitom’, postrzeganym jako skorumpowane i reprezentujące partykularne interesy.

Populiści zazwyczaj przedstawiają ‘elity’ jako zamknięty establishment polityczny, gospodarczy, kulturalny i medialny. Oskarżają elity o stawianie interesów własnych lub interesów innych grup (takich jak obce kraje lub imigranci) ponad interesy ‘zwykłych ludzi’.

Jako elementy dyskursu populistycznego wymienia się prymat woli ludu, antyelitaryzm, antypluralizm i antyintelektualizm. Ruchy populistyczne mogą być tworzone przez charyzmatycznych przywódców, którzy starają się nawiązywać możliwie bezpośredni kontakt ze swoimi zwolennikami, przedstawiając się jako ‘głos ludu’. Działając w liberalnych demokracjach, populiści w szeregu przypadków dążą do przeformułowania funkcjonujących w nich modelów politycznych i społecznych, m.in. poprzez ograniczenie roli niezależnych instytucji, takich jak media i sądownictwo, które umożliwiają ochronę praw mniejszości”.

Coś ci to, Czytelniku, przypomina?

Dalszy ciąg tu: https://pl.wikipedia.org/wiki/Populizm

***

A teraz dalszy ciąg sondażu: „Poparcie dla poglądu, że „mój kraj jest podzielony między zwykłych ludzi i skorumpowane elity, które ich wyzyskują” spadło z 61% do 49% we Francji, w Niemczech (54%-46%), Szwecji (42%-36). %), Dania (29%-15), Hiszpania (70%-65%), Włochy (65%-54%), Polska (73%-63%) i Wielka Brytania (58% do 54%).

Jak więc widać, w Polsce, której motto narodowe brzmi „inteligencja wyp.alać” przekonanie, że źródłem zła są elity, było znacznie silniejsze, niż w innych krajach. I, mimo spadku, nadal jest najsilniejsze.

D.O. zauważyłby, że akurat teraz, po „wymianie elit”, twierdzenie o „wyzyskujących zwykłych ludzi elitach” nabrało wreszcie sensu, ale nie chciałby być wzięty za populistę.

Poparcie dla przekonania, że „siła kilku partykularnych interesów uniemożliwia naszemu krajowi robienie postępów”, spadło na przykład z 72% do 58% we Francji, straciło pięć punktów procentowych w Niemczech, dziewięć w Szwecji, 15 w Danii, 10 w Hiszpanii, 12 we Włoszech i 11 w Polsce i Wielkiej Brytanii.

***

D.O serce rośnie, że wzrasta świadomość polityczna Polaków. Powoli, ale zawsze.

I to nie koniec dobrych wiadomości:

  • Szajka przeznaczyła ogromne miliardy, na to, żeby Polaków przekupić.
  • Szajka zawładnęła ogromną, kłamliwą machiną propagandową.
  • Szajka zawładnęła wszystkimi instytucjami, jakie społeczeństwa sobie dają, by nigdy nie wpaść w łapska żadnej szajki.
  • Szajka ma na swoje posyłki ogromną machinę przemocy: wojsko, policję, bojówki Macierewicza, ostatnio upodliła również straż graniczną, by nie wspomnieć o armii szpicli, szpiegujących każdego przyzwoitego obywatela.
  • Szajka podzieliła Polaków jak nigdy od czasu rozbiorów.
  • Szajka stworzyła w społeczeństwie poczucie zagrożenia, a nawet oblężenia przez „wrogie siły”, w których poczet wliczyła nawet naszych największych przyjaciół i dobroczyńców.

***

I co? Guzik: jak miała 30%, tak 30% ma. A – jak widać z tego sondażu – wiara w ich brednie spada.

Ach – westchnie na zakończenie D.O. – gdyby tak jeszcze Kościół nie był dla szajki wspólnikiem w przestępstwie… Wialiby stąd, aż by się kurzyło!

2. Władze białoruskie oświadczyły, że oczyściły tereny przygraniczne z uchodźców. Media zachodnie (https://www.theguardian.com/…/belarus-says-border-camps…) potwierdzają: w pobliżu Kuźnicy wszystkie obozowiska zostały opuszczone. Część uchodźców umieszczono w niewykorzystanych pomieszczeniach przemysłowych.

Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu
Opuszczone obozowisko koło Kuźnicy.

„Metoda Merkel” daje rezultaty, a zatwardzenie intelektualne szajki nie. Co Angela Merkel obiecała Łukaszence? Wygląda na to, że bezpośrednie rozmowy z UE w sprawie kryzysu migracyjnego. No i git. Nierozmawianie z Łukaszenką, jak dotąd, nie przyniosło istotniejszych rezultatów, rozmawianie przyniosło.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i ludzie stoją
Merkel i Łukaszenka, zdjęcie sprzed kilku lat, z rozmów „formatu normandzkiego”

To jak nazywał się ten geniusz-wiceminister, który mówił, że Łukaszenka na granicy poniósł porażkę?

Jak nazywał się ten lokator Pałacu Namiestnikowskiego, który się naburmuszył i mówił prezydentowi Steinmeyerowi, że „nie zaakceptujemy (my – kto?!) porozumień, zawartych ponad naszymi (czyli czyimi?!) głowami?”

Żebyście chociaż mieli głowy…

Białoruska państwowa agencja prasowa poinformowała, że Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka i kanclerz Niemiec Angela Merkel uzgodnili w dzisiejszej rozmowie telefonicznej rozpoczęcie rozmów między Mińskiem a UE w sprawie kryzysu migracyjnego (https://eng.belta.by/…/lukashenko-merkel-hold-another…/). „Pełniąca obowiązki kanclerz RFN przekazała także prezydentowi Białorusi prośbę przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen o włączenie w ten proces międzynarodowych organizacji zajmujących się problematyką uchodźców i migrantów, które już aktywnie współpracują ze stroną białoruską. Aleksandr Łukaszenka i Angela Merkel zgodzili się pozostać w kontakcie”.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby i ludzie siedzą
Uchodźcy przeniesieni do hali fabrycznej; sądząc z ubrań – nieogrzewanej.

Że Zachód ma nas za gnojków, to nie od dziś wiadomo: zasłużyliśmy na to przy urnach. Ale żeby teraz w podobny sposób traktował Polskę Łukaszenka, to nawet pesymistycznie do rzeczywistości nastawiony D.O. się nie spodziewał.

Bardzo dziękujemy, szajko! Ile jeszcze upokorzeń nam szykujesz?

3. „Gazeta.pl”: „Roczne dziecko kolejną ofiarą kryzysu na granicy z Białorusią. W lesie byli od 1,5 miesiąca”! https://wiadomosci.gazeta.pl/…/7,114883,27819590,roczne….

„Ratownicy Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej udostępnili w mediach społecznościowych informację o tragicznej śmierci rocznego dziecka, do którego miało dojść przy granicy Polski z Białorusią”.

Ale, jak mówił wysmarowany samoopalaczem jedynowładca „nie damy się zaszantażować widokiem umierających dzieci”.

Jakimż trzeba być… D.O. nie napisze, czym; prosi czytelników o wstawienie słowa przez siebie dobranego. No, może tylko D.O. doda, że chętnie widziałby w drugiej części tego określenia „i parszywego psa ulicznego”, niczego oczywiście braciom psom nie ujmując.

„Ratownicy, działający przy polsko-białoruskiej granicy poinformowali, że zgłoszenie dotyczyło młodego mężczyzny, który skarżył się na silny ból podbrzusza. Uchodźca był głodny i odwodniony”. Poza nim pomocy potrzebowało też małżeństwo z Syrii. „Mężczyzna miał szarpaną ranę ręki, a kobieta ranę kłutą podudzia. Ich roczne dziecko zmarło w lesie. Interwencja zakończyła się o 6:04” – napisali w komunikacie.

„Z informacji podawanych przez przewodniczącego zarządu Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej Bohoniki Macieja Szczesnowicza wynika – pisze „Gazeta.pl” – że dotychczas na granicy zmarło 11 osób. Roczne dziecko byłoby więc 12 ofiarą konfliktu na polsko-białoruskiej granicy”.

Międzynarodowy Trybunał Karny już przygotowuje oskarżenie o zbrodnie przeciwko ludzkości? D.O. bardzo by chciał.

4. Jak można odwrócić uwagę od zbrodniczego pobicia dziennikarzy przez „ludzi w mundurach” (jak mówią różni ludzie – bojówki Macierewicza, zwane „terytorialsami”)? Na przykład tak: https://tvn24.pl/…/sytuacja-na-granicy-z-bialorusia…

„Sytuacja na granicy z Białorusią. Podlaska policja: umundurowane osoby rzucały kamieniami w polskich funkcjonariuszy”.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, ludzie stoją, na świeżym powietrzu i tekst
Technika dystrakcji.

„Podlaska policja poinformowała, że w środę po południu dwóch umundurowanych mężczyzn rzucało ze strony białoruskiej kamieniami w polskich policjantów interweniujących na granicy koło Połowców. Nikt nie doznał poważniejszych obrażeń, jeden z funkcjonariuszy został trafiony w nogę”.

D.O. zmierzył: od wioski Połowce do granicy jest ponad 400 metrów.

Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu
Połowce, czy Палоўцы, jak nazywają ją Białorusini, na gogle maps, 115 mieszkańców, miejsce niecnego napadu ze strony białoruskiej ludzi w mundurach na polskich (pisowskich) policjantów. Obszar tej gminy jest jednym z trzech niewielkich fragmentów woj. poleskiego, które po 1945 pozostały w Polsce.
Prawosławni mieszkańcy wsi należą do parafii Opieki Matki Bożej w Zubaczach, a wierni kościoła rzymskokatolickiego należą do parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Czeremsze. We wsi znajduje się prawosławny cmentarz z cerkwią pod wezwaniem św. Jana Teologa.

Gapa policjant, który dostał w nogę… „Interweniował” i nie uważał? Musiał stać maksimum 30 metrów od zasieków, bo dalej to nawet bohater Związku Radzieckiego nie dorzuci kamieniem, który jest na tyle duży, że można poczuć, kiedy uderzy w nogę. Więc stał przy samych zasiekach, za kilkumetrowej szerokości zaoranym i ubitym pasem ziemi, widział że zza nich dwóch ich kolegów rzuca kamieniami i się nie usunął? Ile kamieni w ciągu minuty może rzucić człowiek? 10? 15, zakładając, że stoi obok pojemnika z kamieniami i wyciąga jeden po drugim, nie musi się schylać i szukać kolejnych? Czy rzucony z odległości 30 metrów kamień leci z ponaddźwiękowa prędkością, czy na tyle wolno, że człowiek zdąży się usunąć?

To może do policji przyjmować jednak jakichś bardziej bystrych młodzieńców?

5. TVN24 donosi też (https://tvn24.pl/…/bialystok-policja-zatrzymala-trzy…), że „3 osoby zatrzymane po zniszczeniu aut Medyków na Granicy. Policja: związani ze środowiskiem pseudokibiców”.

Znaczy pseudokibiców polskich, świętych patriotów, wy wysłańców szatana, pseudokibiców białoruskich?

Zatrzymani to dwóch mężczyzn w wieku 25 i 23 lat oraz 23-letnią kobieta. „W ich mieszkaniach zabezpieczono maczety i noże, które – zgodnie z przypuszczeniami śledczych – mogły być użyte do uszkodzenia pojazdów”.

Ale te maczety i noże to sami kupili, za własne pieniądze, czy wyfasowali z magazynów państwowych?

Kobieta była ruda i jak na swój wiek, przygarbiona. Miała na sobie jeansy produkcji zagranicznej – znaczy – nie patriotka!

Dwaj gentlemani byli przykładnie krótko ostrzyżeni. Cala trójka – jak pisze policja (https://twitter.com/PolskaPolicja/status/1461268612778545161) – związana była ze środowiskiem kibolskim i mieszka w Białymstoku, słynącym z otwartości i tolerancji.

To D.O. by jednak prosił o jednoznaczną wykładnię: kibole to wzorowi polscy patrioci, wzór do naśladowania, czy też „element”, który nadaje się do kicia i szlus?

6. D.O. gorąco zachęca P.T. Czytelników, którzy nie zatracili jeszcze pod wpływem szatańskiej propagandy ludzkich uczuć, do regularnej lektury tweetów (https://twitter.com/medycynagranicy) tych cudownych, świętych ludzi, jakimi są Medycy na Granicy.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „MEDYCY NA GRANICY MEDYCYNA AGR NICY”
Czytajcie #Medycynagranicy, pomagajcie, jeśli możecie, tu waszych pieniędzy nikt nie przeznaczy na spekulacje finansowe lub wystawne kolacje w pobliżu Watykanu. Pokaż mniej

Pracują w piekle i to podwójnym; bo raz, że nieszczęścia, choroby i zapaści co chwilę w bardzo trudnym terenie, a dwa, że muszą pracować wśród diabłów. A, wiadomo: anioły w piekle muszą się czuć niekomfortowo. Tym większy dla Medyków szacunek.

Jak oni się tu, w polskim piekle uchowali?

7. Jak donosi Reuter (https://www.reuters.com/…/iraqis-check-flight-home…/) Irakijczycy na Białorusi zaczęli rezerwować miejsca w samolotach, mających zawieźć ich z powrotem do kraju.

„Setki Irakijczyków, którzy tygodniami obozowali na granicach Białorusi z UE, odprawili się w czwartek na lot powrotny do Iraku, poinformowało irackie ministerstwo spraw zagranicznych.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby
Irakijczycy wracają z Białorusi. Dzięki Angeli Merkel.

Około 430 migrantów, głównie Kurdów z Iraku, miało wejść na pokład samolotu z Mińska do Erbilu w autonomicznym północnym regionie Kurdystanu w Iraku”.

„Setki potencjalnych migrantów wracają do domu, nie przekraczając silnie strzeżonej granicy – pisze Reuter. – Niektórzy opisywali trudne warunki życia w lesie zimą, często z małymi dziećmi, oraz bicie przez pograniczników. 30-letni Kurd z Iraku, który odmówił podania swojego nazwiska, postanowił zarejestrować się na lot ewakuacyjny z żoną po tym, jak co najmniej ośmiokrotnie próbowali przedostać się z Białorusi na Litwę i Polskę. „Nie wróciłbym (do Iraku), gdyby nie moja żona – powiedział Reuterowi dzień przed lotem ewakuacyjnym. – Nie chce wracać ze mną na granicę, bo widziała tam zbyt wiele okropności”.

Ha! Nie widziała Jarosława K!

8. Przerażające: 10 osób udusiło się w przepełnionej łodzi dla migrantów u wybrzeży Libii

MSF uratuje 99 rozbitków, którzy spędzili 13 godzin na łodzi, próbując dotrzeć do Europy. Oskarżają władze o ignorowanie wezwań o pomoc. https://www.theguardian.com/…/horrific-10-people….

Fragment artykułu:

Abdoulaye, jeden z ostatnich ocalałych, którzy opuścili łódź, ledwo zdążył zrozumieć, co stało się z innymi podróżnikami, zanim ratownicy MSF wzięli go pod ramię i pomogli mu wejść do szalupy ratunkowej. „Pozwólcie mi zobaczyć ich ciała – powiedział ratownikom. – To są moi bracia. Pochodzimy z tego samego miejsca, razem przejechaliśmy przez Libię. Muszę powiedzieć ich rodzinom, że nie żyją. Proszę, pozwólcie mi je zobaczyć.

Niektórzy musieli zidentyfikować ciało młodszego brata lub przyjaciela, który zginął na ich oczach kilka godzin wcześniej.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i zbiornik wodny

Jak nic nie zrobicie, P.T. Czytelnicy, to was czeka to samo. To samo, co na obecnej wschodniej granicy Polski, albo na morzach i oceanach.

Znaliście, a jeśli nie wy, to wasi ojcowie i matki, krewnych i znajomych, którzy podejmowali najwyższe ryzyko, byle tylko wydostać się krainy wiecznej szczęśliwości, jaką zafundowali Polsce okupanci i totalitaryzmy. To powinno natchnąć was empatią i solidarnością.

9. BBC donosi (https://www.bbc.com/news/world-europe-59330363), że rząd grecki postanowił zrobić z siebie pośmiewisko i postawił przed sądem działaczy organizacji pomocowych, ratujących w latach 2016-2018 roku imigrantów, usiłujących dostać się do Europy.

Oskarżonym stawia się szereg zarzutów, w tym szpiegostwo, fałszerstwo i bezprawne wykorzystanie częstotliwości radiowych. Organizacje praw człowieka potępiły proces jako motywowany politycznie, a Amnesty International nazwała te oskarżenia ‘farsą’.

Jeśli zostaną uznani za winnych, mogą zostać skazani na 5 lat więzienia.

Niektórzy są również objęci dochodzeniami w sprawie wielu innych przestępstw, w tym przemytu ludzi, a jeśli zostaną skazani, mogą otrzymać kolejne wyroki do 25 lat pozbawienia wolności.

Sean Binder, irlandzki działacz pomocowy, któremu grozi proces, powiedział irlandzkiej stacji telewizyjnej RTÉ: „Cieszę się, że mogę się bronić, wiem, że nie zrobiłem nic złego i możemy to udowodnić. Jestem oskarżony o przestępstwa, które rzekomo popełniłem rok przed moim pobytem na wyspie” – dodał.

Nils Muižnieks, dyrektor Europejskiego Biura Regionalnego Amnesty International, powiedział w oświadczeniu: „Ten symboliczny przypadek pokazuje, jak daleko posuną się greckie władze, aby zniechęcić ludzi do pomocy uchodźcom i migrantom. Zatrzymanie akcji ratunkowych nie powstrzymuje ludzi przed niebezpiecznymi podróżami, po prostu czyni je bardziej niebezpiecznymi”.

10. W.P. w materiale pod niepotrzebnie alarmistycznym tytułem (https://wiadomosci.wp.pl/czerwony-alarm-na-ukrainie…) pisze, że na Ukrainie panuje „czerwony alarm” (?!), ponieważ od inwazji na Krym i wschodnią Ukrainę Putin nie skoncentrował tak ogromnych ilości wojska i sprzętu w pobliżu granicy z Ukrainą.

Czy alarm jest czerwony, czy może tylko pomarańczowy, ale alarm jest i powinien być.

Wiedzą coś o tym także służby zachodnie. Już dwa tygodnie temu Pentagon ostrzegał europejskich sojuszników o możliwej inwazji Rosji na Ukrainę. Zwłaszcza w obliczu obrzydliwej agresji propagandowej, rozpętanej przez kremlowskie media.

D.O. donosił już o zaniepokojeniu brytyjskiego dowództwa wojskowego, teraz za zaniepokojeniem nadchodzą konkrety.

„Wielka Brytania zgodziła się sprzedać Ukrainie okręty wojenne i rakiety, gdy napięcia z Rosją narastają” pisze „The Sun” i nie tylko ten brukowiec, ale i poważne gazety, które jednak niestety, są za paywallem.

We wspólnym oświadczeniu sekretarza Obrony Wlk. Brytanii Bena Wallace’a i ministra obrony Ukrainy Ołeksija Jurijowycza Reznikowa stwierdzono, że „Wielka Brytania staje ramię w ramię z narodem Ukrainy”. Dodano: „Nasze rządy nie chcą być wrogie ani w żaden sposób dążyć do strategicznego okrążenia lub podważenia Federacji Rosyjskiej. Jesteśmy zaniepokojeni rozwojem militarnym i działalnością Rosji wokół granic Ukrainy. Suwerenność narodowa i integralność terytorialna Ukrainy są bezdyskusyjne. Jesteśmy niezachwiani w tym wsparciu i razem pozostajemy czujni i zjednoczeni w obronie naszych wspólnych wartości i wolności.

Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu
Sekretarz obrony Ben Wallace podpisał umowę z Ukrainą, aby wzmocnić zdolności obrony morskiej tego kraju.

11. Ciekawy komentarz w „Politico” (https://www.politico.eu/…/russia-ukraine-conflict…/): „Russia must be stopped in Ukraine; The EU, the US and the UK must work together to deter Moscow. Czyli Rosja musi zostać zatrzymana na Ukrainie; UE, USA i Wielka Brytania muszą współpracować, aby odstraszyć Moskwę”.

D.O. ma nadzieję, że to nie tylko opinia autora, gościa znakomitego portalu, Bena Hodgesa, kierownika Pershing (Pershing chair) Katedry Studiów Strategicznych w Center for European Policy Analysis, byłego dowódcy armii amerykańskiej w Europie, ale i rozpowszechniona na całym Zachodzie świadomość śmiertelnego zagrożenia.

Dwa plus dwa równa się temu, że jeśli Rosja połknie Ukrainę, to już się nie zatrzyma na linii Curzona. Następna będzie znienawidzona Polska (patrz święto narodowe Rosji), a potem reszta Europy. Rozochocony killer pamięta skok cywilizacyjny po tym, jak jego bohaterowie ogołocili Niemcy i Austrię z całych fabryk, jak ukradli wszystko, co tylko dało się ukraść…

„Wot, tiażołyje czasy” – powiedział Wania, zdejmując zegar z wieży ratuszowej…

12. A „The Telegraph” (https://www.telegraph.co.uk/…/ukraine-doesnt-need…/) publikuje artykuł b. ministra Obrony Wielkiej Brytanii, sir Michaela Fallona: „Ukraina nie potrzebuje koców, potrzebuje broni”.

W obawie przed sprowokowaniem Putina zrobiliśmy zdecydowanie za mało, aby pomóc Kijowowi. Teraz stoi przed inwazją na pełną skalę.

Wojna Rosji w Donbasie trwa już dłużej niż II wojna światowa. Rosja wprowadziła pojazdy opancerzone, broń ciężką i wojska do obwodów donieckiego i Ługańskiego. Zginęło 13.000 Ukraińców, z czego ponad 3000 to cywile. A my na Zachodzie zrobiliśmy zbyt mało, by pomóc.

Już w 2014 roku armia ukraińska desperacko potrzebowała pomocy. Podarowaliśmy trochę sprzętu ochronnego, ale moi koledzy z gabinetu koalicyjnego nie poszli dalej: nie chcieli „prowokować” Rosji. Ograniczyłem się do udzielania „nieśmiercionośnej pomocy, która zmniejszy liczbę ofiar”. Mój dobry przyjaciel, nieżyjący już senator John McCain, wyśmiewał to jako oferowanie „koców przeciwko czołgom”. Więc rozpoczęliśmy operację ‘Orbital’, aby pomóc w szkoleniu armii ukraińskiej. Armia brytyjska przeszkoliła ponad 20.000 żołnierzy, a program został rozszerzony o obronę morską.

Ale siedem lat nie wystarczyło. Putin ogłosił Ukrainę „Nową Rosją”. Promował gazociąg Nord Stream 2, aby odciąć Ukrainie dostawy gazu i dochody. A to autokrata, który rzucił wyzwanie prawu międzynarodowemu i złamał traktaty, które podpisała Rosja: nadal trzyma wojska w Mołdawii i utrzymuje bazę lotniczą w Gruzji, z naruszeniem porozumienia stambulskiego; nie powiadamia o ćwiczeniach wojskowych; najechał Krym i interweniował w Donbasie.

Dla Putina cena za inwazję na resztę Ukrainy jest teraz alarmująco niska. Obserwował szybkie wycofanie się USA z Afganistanu; zauważył, że Biden zniósł sankcje USA wobec firm pracujących przy gazociągu Nord Stream. Przede wszystkim był świadkiem ponurego braku europejskiej solidarności wobec Ukrainy. Kiedy Rosja porwała ukraińskie łodzie patrolowe i ich załogi na Morzu Azowskim, Rada Europejska nawet nie wyraziła ubolewania ani nie potępiła tych wyraźnych naruszeń prawa międzynarodowego i własnej umowy Rosji z Ukrainą z 2003 roku: zamiast tego Europa „wyraziła najwyższe zaniepokojenie”.

Co można teraz zrobić więcej? […] Ukraińcy nie potrzebują koców: chcą radaru przeciwrakietowego, pocisków przeciwczołgowych, więcej dronów, ofensywnego systemu cybernetycznego; i powinni mieć swobodę rozmieszczania tego, co mają, tam, gdzie potrzebują.

Powinniśmy pomagać w budowie zdolności obronnych na całej Ukrainie oraz potwierdzić prawa międzynarodowe na Morzu Czarnym poprzez bardziej skoordynowane ćwiczenia marynarki i patrole lotnicze, a także odbudować ukraińską marynarkę wojenną.

Po drugie, musimy przekonać naszych niemieckich przyjaciół, że gazociąg Nord Stream 2 bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu Ukrainy, a zawieszenie certyfikacji przez Berlin powinno teraz doprowadzić do całkowitego anulowania. Nord Stream 2 zaszkodzi gospodarce Ukrainy znacznie niższymi dochodami z tranzytu gazu, a także przerwie rosyjskie dostawy na samą Ukrainę.

Wielka Brytania może działać tylko z sojusznikami i partnerami. A jeśli niewygodne jest proszenie Niemiec o ponowne rozważenie ich polityki energetycznej, równie niewygodne, ale konieczne może być zwrócenie się do naszego rządu, by ponownie przyjrzał się współpracy w dziedzinie bezpieczeństwa i polityki zagranicznej z naszymi byłymi partnerami w UE. Nie trzeba być zwolennikiem pozostania w UE, by zobaczyć, jak ważne jest teraz, żeby Londyn, Berlin, Paryż, Rzym i inne stolice były razem.

Putin jest wielkim oportunistą: gdziekolwiek dostrzeże słabość, jest gotów nas przetestować. Ukraina jest partnerem NATO, a nie członkiem, jej gospodarka jest krucha, a zarządzanie niedoskonałe. Ale to demokracja, której nadzieje rozbudzamy. Kijów to także stolica europejska”.

13. Putin zarzucił Zachodowi, że lekceważy rosyjskie „czerwone linie”, których nie wolno przekraczać. „Partnerzy zachodni zaostrzają sytuację dostawami nowoczesnego uzbrojenia dla Kijowa, prowadzeniem prowokacyjnych manewrów na Morzu Czarnym, a także w innych regionach zbliżonych do naszych granic” (https://tass.ru/politika/12962833).

„Tak, nieustannie wyrażamy nasze obawy w związku z tym, mówimy o czerwonych liniach, ale oczywiście rozumiemy, że nasi partnerzy są bardzo osobliwi i, delikatnie mówiąc, bardzo powierzchownie traktują wszystkie nasze ostrzeżenia i rozmowy o czerwonych liniach” – stwierdził prezydent na rozszerzonym posiedzeniu Kolegium MSZ w czwartek.

Putin narzekał zwłaszcza na złamane obietnice Zachodu, że nie będzie „ekspansji NATO na Wschód”.

„Infrastruktura wojskowa bloku NATO znajduje się teraz tuż obok naszych granic, a systemy obrony przeciwrakietowej zostały już rozmieszczone w Rumunii i Polsce. Można je łatwo wykorzystać, ponieważ istnieją wyrzutnie MK-41, systemy uderzeniowe ”- powiedział. Według niego „zmiana oprogramowania to tylko kwestia kilku minut”.

„Federacja Rosyjska odpowiednio zareaguje na działania wojskowe NATO w pobliżu jej granic – powiedział rosyjski prezydent. – NATO podjęło inicjatywę zerwania wszelkich mechanizmów dialogu. My oczywiście odpowiednio zareagujemy na militarną aktywność członków NATO wzdłuż granic Rosji”

„Jeśli chodzi o Morze Czarne, to to ostatnie wykracza poza pewne granice: bombowce strategiczne latają w odległości 20 km od naszej granicy państwowej, jak wiadomo, noszą bardzo poważną broń” – powiedział.

Putin powiedział również, że Rosja wzywa do dialogu pomiędzy władzami i opozycją na Białorusi.

No przecież już dialogują: Łukaszenka opozycję bije i morduje, a opozycja jest bita i mordowana. Czego chcieć więcej, Władimirze Władimirowiczu?

14. Na zakończenie garść zdjęć z Kanady. A konkretnie z jej zachodniego wybrzeża, z British Columbia, po której jakiś czas temu D.P. podróżował z entuzjazmem w sercu, zbliżonym chyba do indyjskiej nirwany. A dzisiaj okrutnie okaleczonej przez katastrofalne deszcze.

Patrz poniżej.

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, jezioro, niebo i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym zbiornik wodny i drzewo
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo i droga
Może być zdjęciem przedstawiającym na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i na świeżym powietrzu
Może być zdjęciem przedstawiającym samochód i droga
Może być zdjęciem przedstawiającym drzewo i przyroda

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.