14.04.2022

Pan Duda zobaczył na własne oczy koszmar wojny.
Zobaczył też jak wygląda bohaterstwo prawdziwego Prezydenta/Męża Stanu.
Czyli Prezydenta Ukrainy.
Jeżeli to nie zmieni jego służalczego/partyjnego podpisywania wszystkiego, co najgorsze/najgłupsze i prowadzące do dyktatury PiS w Polsce, to pozostanie dalej tym, kim dotychczas był.
Otrzymał jedyną szansę w życiu.
Szansę zrozumienia i pokory.
I życiowego zastanowienia się nad samym sobą.
Szansę przemyślenia nad tym, co i jak już zrobił i pomyślenia, co i jak może robić dalej od dzisiaj – od wizyty w Ukrainie.
Aby nie stać się smutną/tragiczną postacią w naszej historii.
Dostał szansę, która się nie powtórzy.
Optymistą nie jestem.
