Telewizja pokazała (748)8 min czytania

()

16.09.2022

Kaczyński 30 lat temu był na Zachodzie i podobno odczuł obcość kulturalną. Myślę, że on się wszędzie tak czuje, nawet w gronie swojej sitwy. Może oni ze sobą dobrze się czują, ale przecież wystarczy na nich popatrzeć, posłuchać i już wiemy, że to inny sort ludzi. Jeden przykład wystarczy: to, co wyrabiają w sprawie katastrofy smoleńskiej.

Choć muszę przyznać, że kiedy pierwszy raz wyjechałem na Zachód, to także miałem odczucie obcości kulturalnej: na ulicach było czysto, chodniki były równe i nie widziałem nigdzie pijanych osób.

* * *

Czcimy postęp i pogardzamy zacofanymi zwyczajami starożytności. A jednak warto by niektóre z nich utrzymać w naszych czasach. Kiedyś, gdy wrogie państwa zawierały pokój, to nie ograniczały się do umów i deklaracji. Często władcy wysyłali na dwory przeciwników swoje dzieci. Stanowiły one gwarancję dla przeciwnika, bo w razie niedotrzymania umowy mogły zostać uśmiercone.

Popatrzmy na dwa przykłady niedotrzymywania umów w naszych czasach.

Kiedy Gorbaczow zgodził się na zjednoczenie Niemiec, postawił warunek, że NATO nie przesunie się do granic Związku Radzieckiego. Przywódcy Zachodu solennie mu to obiecali.

Drugi przykład: Ukraina oddała znajdującą się na jej terytorium broń atomową, a cztery mocarstwa zagwarantowały jej w zamian nienaruszalność granic.

Co dały te zapewnienia i umowy – widzieliśmy.

Czy można zastosować zwyczaje średniowieczne, aby zagwarantować dotrzymywanie umów i obietnic? Na przeszkodzie temu stoi demokracja. Jeszcze w przypadku Wielkiej Brytanii dałoby się to zrobić i na przykład książę Karol mógłby sobie pomieszkać na Kremlu jako zakładnik, ale co zrobić w przypadku premierów i prezydentów, którzy są wybierani na krótkie kadencje?

A co mogłaby zrobić Polska, gdyby była stroną gwarantującą dotrzymanie umowy? Jaki skarb narodowy mogłaby czasowo przekazać jako gwarancję? Relikwię Jana Pawła II?

* * *

Skazywanie gówna na śmierć – tak mój przyjaciel nazywał pogadanki, jakich słuchał w czasie służby w wojsku. To były mowy o potrzebie dyscypliny, o potrzebie oszczędzania mienia wojskowego itp. Każdy z nas zapewne słuchał podobnych pogadanek swoich przełożonych. Z dzieciństwa pamiętam pogadanki na tematy wyższości systemu realnego socjalizmu nad dążącym do zguby kapitalizmem czy z okazji rocznicy Wielkiej Rewolucji Październikowej.

Niestety, PiS dostarcza nam wiele takich gównianych tematów, a co gorsza potem zajmują się nimi komentatorzy i media są pełne komentarzy. Kolejny raz udowadnia się, że przekop Mierzei Wiślanej jest durny, że w czasie kłopotów, jakie czekają Polskę, nie ma sensu wydawać grubych pieniędzy np. na odbudowę Pałacu Saskiego, że Macierewicz wymyślił zamach smoleński itp., itd. Dużo miejsca zajmuje też wykazywanie kłamstw premiera Morawieckiego i innych polityków rządzących krajem oraz wspierających ich naukowców i dziennikarzy. Zamiast tych tekstów domagałbym się od nich na przykład odpowiedzi na pytanie DLACZEGO? Przykładowo: Dlaczego Zachód zagraża nam bardziej niż Wschód? Co to jest ideologia LGBT? Co rozumie minister Czarnek, mówiąc: „Być człowiekiem wierzącym, to znaczy być wiernym bogu i ojczyźnie, a każde nieszczęście na świecie wynika z faktu, że ktoś nie stosuje tego bądź innego przykazania bożego”? Czy Jezus był wierny swojej ojczyźnie? Czy nieszczęście, jakim jest dla nas PiS, ma za przyczynę to, że nie przestrzegaliśmy przykazań bożych?

* * *

Historia katastrofy smoleńskiej nadaje się na film pokazujący przerażający cynizm pisowców i tępotę wyznawców teorii zamachu. Przypuszczam, że wyemitowany reportaż o manipulacjach komisji Macierewicza niczego nie zmieni – duża część elektoratu nie dowie się o nim z państwowej telewizji, a ta stanowi dla nich główne źródło wiedzy, a jeśli się dowiedzą – nie uwierzą. Nawet dotychczasowe sprzeczności kolejnych rewelacji Macierewicza na temat katastrofy smoleńskiej nie skłoniły wyznawców zamachu do zastanowienia się.

Przypomnę swój scenariusz filmu, który uwzględniał kolejne rewelacje Macierewicza i jego komisji:

Na początku Tusk nie daje Lechowi Kaczyńskiemu samolotu na lot do Katynia, kłótnia, ale ten niezłomnie dopina swego. Tusk dzwoni do Putina. Najazd na złe oczy Tuska, a potem Putina. Tusk robi gest jak przy ucinaniu rozmowy, Putin kiwa potakująco głową.

Samolot leci. Lotnisko w Smoleńsku. Piękna pogoda. Wokół lotniska krząta się kilka grup ludzi. Ustawiają urządzenia do sztucznej mgły, za chwilę robi się biało. Ktoś w pogotowiu trzyma brzozę.

Samolot leci i trafia na bombę helową. Bomba oczywiście powoduje upadek samolotu, ale piloci się nie poddają.

Samolot wciąż leci. Wybucha bomba termobaryczna.

Kolejne ujęcie – samolot wciąż leci dalej, chce wylądować, ale kontrolerzy na lotnisku podają mu złe współrzędne lotu. Jak spod ziemi pojawia się brzoza. Samolot ścina brzozę i leci dalej. Gdy już ma wylądować, kilka wybuchów trotylu powoduje rozpad samolotu.

Mimo strasznej katastrofy części pasażerów udaje się uciec. Są natychmiast rozstrzeliwani przez rosyjskich bezpieczniaków. Umierają z okrzykiem na ustach „Niech żyje Polska niepodległa!”.

Kostnica. Pani Kopacz i jacyś pijani, brudni sanitariusze z papierosami w ustach rozdzielają zwłoki pasażerów samolotu. Pani Kopacz z pietyzmem wkłada do trumien „swoich”, pisząc na każdej trumnie kredą PO. Sanitariusze, trzymając w rękach części ciał ofiar katastrofy, pytają o coś panią Kopacz – ta macha lekceważąco ręką. Sanitariusze zwalają pozostałe kawałki ciał byle jak do trumien. Kopacz siada, zapala papierosa i pije razem z sanitariuszami samogon.

Warszawa. Tusk z Komorowskim i kolegami balują, śmiejąc się popijają koniak. Na stole przed nimi leży lista stanowisk, gdzie wykreślono czerwonym długopisem nazwiska ofiar katastrofy i dopisano nazwiska osób, które mają zastąpić zmarłych. Schetyna kłóci się z kimś, bo ma własną listę kandydatów. W tym czasie Jarosław klęczy przed trumną brata.

Pijani Tusk, Komorowski i inni wychodzą do trumien, lekko się zataczając. Tusk każe natychmiast pochować wszystkich zamordowanych, odwraca się i odchodzi.

* * *

Ciekawy wywiad Jacka Pałasińskiego z Romanem Giertychem https://natemat.pl/436015,roman-giertych-nigdy-nie-mialem-pogladow-czarnka.

Giertych mówi m.in. o zmianie swoich poglądów, ale przecież nie tylko poglądy miał nacjonalistyczne i obskuranckie. Pamiętam jego podchody wobec Jana Kulczyka. Przypomnę jeden epizod.

Giertych był wtedy posłem, członkiem tzw. komisji sejmowej ds. Rywina. Będąc członkiem komisji spotkał się potajemnie ze świadkiem, Janem Kulczykiem, przed jego planowanym przesłuchaniem. W dodatku skłamał, że się nie spotkał. A potem przyznał, że owszem, spotkał się, ale w przelocie, przypadkiem. A potem, że do spotkania doszło na prośbę pana Kulczyka. A w końcu przyznał, że to jednak na jego prośbę i że rozmawiali dwie godziny. I co? I nic. Pan Giertych dalej był posłem, potem nawet wicepremierem.

* * *

Z wypowiedzi polityków różnych partii można sobie wyobrazić, jak widzą oni swój elektorat. Marny to obraz. Weźmy na przykład sprawę reparacji od Niemiec za zniszczenia spowodowane przez to państwo w czasie II Wojny Światowej. Wyborca PiS, jak się wydaje, da się podbechtać emocjonalnie i poprze partię, która tak dba o dobro narodu. Nie pomyśli, że sprawa reparacji jest nierealna, a upieranie się przy niej może postawić Polskę w trudnej sytuacji (Ziemie Zachodnie). A jak reaguje opozycja? Zamiast wyjaśnić elektoratowi, jak sprawa wygląda, jaką grę prowadzi PiS, opozycja podbija piłeczkę i żąda dodatkowo reparacji od Rosji. Jak to świadczy o elektoracie opozycji, a także o samych partiach opozycyjnych? Jaka jest szansa na to, że po ewentualnej wygranej w wyborach opozycja spełni swoje obietnice przedwyborcze?

* * *

W Warszawie w kościele na Bródnie odbyła się msza dziękczynna w intencji budowniczych metra oraz przyszłej obsługi budowanej tu końcowej stacji linii metra. W komunikacie zapowiadającym mszę napisano:

Będziemy Bogu składać dziękczynienie za budowę metra oraz zostanie dokonany akt poświęcenia tej budowy.

Budowa metra spowodowała już pęknięcie posadzki i przesunięcie kościoła, ale widocznie Pan Bóg odpowiada tylko za to, co dzieje się dobrego. Zupełnie jak PiS dla swoich wyznawców.

PIRS

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

2 komentarze

  1. Teles 19.09.2022
    • PIRS 19.09.2022