22.09.2022

Odebraliśmy dzisiaj z Żoną nowe paszporty. Na wszelki wypadek, bo stare się skończyły.
Z wierzchu i z wyglądu są obrzydliwe. Gdybym nie mieszkał na wsi, to powiedziałbym, że są „wieśniackie”. Jak się bierze do ręki i patrzy, to właśnie takie są.
Rozumiem konieczność wszelkich zabezpieczeń (biometrycznych) itd., ale z zewnątrz są paskudne. W porównaniu do starych.
A teraz spokojnie, bo napięcie musi narastać. Na razie wstęp:
Tylko w paranoicznych głowach PiS-pochodnych mogła powstać potrzeba umieszczenia na kolejnych stronach „skrótu z historii Polski”. Po kolei, na kolejnych stronach mamy w prawie niewidocznych zdjęciach (a jak ktoś nie widzi, to są tam opisy, kto jest kim).
Po kolei:
- Józef Piłsudski
- Orzełek Legionowy
- Godło II Rzeczypospolitej z 1919 roku
- Ignacy Jan Paderewski
- Roman Dmowski
- Wincenty Witos
- Wojciech Korfanty
- Antoś Petrykiewicz (Orlęta Lwowskie)
- Bitwa Warszawska ( Nazywana także Cudem nad Wisłą)
- Order Virtuti Militari
- Ignacy Daszyński
- Gabriel Narutowicz
- Odznaka Pamiątkowa Wojsk Wielkopolskich
- Odznaka Korpusu Ochrony Pogranicza
- Powstania Śląskie
- Kopiec Niepodległości im. Józefa Piłsudskiego
- Grób Nieznanego Żołnierza
- Eugeniusz Kwiatkowski
I już. Koniec zdjęć w tle stron paszportu.
To serio.
Jeżeli ktoś z Was ma nowy paszport, to sami zobaczcie.
Ciekaw jestem, jak powinien w takim razie wyglądać paszport Chin? 4000+ lat pisanej historii i setki+ Cesarzy itd. 1000 stron, aby ich wszystkich zmieścić?
Ale żeby napięcie rosło – to nadal nie koniec.
Oczywiście, że wstawianie do paszportu takich zdjęć (historia Polski wg. PiS) to kolejny dowód na paranoję PiS i służalczość wykonawców/autorów/decydentów tego projektu paszportu.
Pominę oczywiste błędy, czyli brak na zdjęciach Lecha i Jarosława, bo brak nikomu nieznanego Lecha Wałęsy to oczywistość. Najfajniejszy jest koniec.
Spoglądając uważnie na główną stronę (tam, gdzie jest zdjęcie mojej zdradzieckiej mordy) zobaczyłem miniaturkę mojej „antypolskiej” mordy w otoczeniu od góry (a i gdyby ktoś nie zauważył to i od dołu) otoczonej napisami „Bóg, Honor, Ojczyzna”.

(przepraszam, że skan jest mało czytelny, ale to miniaturka w moim paszporcie).
I dalej nie potrafię nic napisać.
Wściekłość mnie trzęsie.
(delikatnie się wyrażam).
A paszport jest ważny na kolejne 10 lat.

Chyba wstyd się takim czymś legitymować. Ze tez ta zgraja nie zwalnia. Koszmar!
Morda zdradziecka nr 2032 otoczona przez Boga, Honor i Ojczyznę. Takie jest moje skojarzenie.
Tez odebralam nowy paszport i przezylam taki sam szok i niedowierzanie, nie moglam uwierzyc w to, co widze, na szczescie nie ma stron z bracmi K., chyba, ze za 10 lat w nowych paszportach juz beda
Bez matki Boska paszport nieważny