02.11.2022

Najważniejszą częścią polityka jest jego twarz, której obawia się utracić. Przeciwnicy polityków tylko czyhają na to, aby wykorzystać ich utratę twarzy, traktując ją jako słabość.
Osiem lat temu groziła interwencja USA w Syrii tylko dlatego, żeby USA „nie straciły twarzy”, bo wcześniej ogłosiły, że będą interweniować w przypadku użycia w Syrii broni chemicznej, a Syria jej użyła. Udało się uniknąć interwencji – Syria oddała broń chemiczną do utylizacji. Teraz Putin może użyć broni atomowej, bo spieprzył interwencję zbrojną w Ukrainie i nie może utracić twarzy. Może by wprowadzić zasady jak w grze komputerowej, dopuszczając trzy pomyłki? Polityk powiedziałby: przepraszam, pomyliłem się, wracamy do poprzedniej sytuacji.
* * *
Wiele lat temu w Polityce zamieszczono test, po którego rozwiązaniu można było dowiedzieć się, jakie ma się poglądy. Okazało się, że mam poglądy lewicowe. Jednak lewica zrobiła wiele, żebym stracił do niej serce. Jest parę grzechów, których nie mogę wybaczyć czołowym politykom lewicy. Pisałem już o tym, a teraz to samo napisała Agnieszka Wołk-Łaniewska:
Jeśli chodzi o Kwaśniewskiego, Millera i Siemiątkowskiego, to życzę im dobrze, ale uważam, że wpuszczenie do Polski sadystów z CIA było zbrodnią. Dziwaczne uzasadnienie umorzenia [zarzutów wobec nich] zawiera takie mądrości jak to, że Polska po roku 1989 „realizacji swoich aspiracji szukała na drodze ścisłego sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi i państwami Europy Zachodniej”, torturowanie ludzi przez USA na terenie RP służyło więc „realizacji celów polskiej racji stanu”. To naprawdę nie jest kwestia do rozstrzygania przez prokuratora. Amerykańska agresja na Irak była zbrodnią, polski udział w tej agresji był zbrodnią i zezwolenie na zbrodnie amerykańskie na terenie Polski także było zbrodnią. Prawdopodobnie każdy rząd w ciągu ostatnich 33 lat zrobiłby to samo, ale fakt, że padło akurat na rząd lewicowy, jest dla mnie szczególnie ponury.
Moim zdaniem prezydent Francji Jacques Chirac miał rację, kiedy powiedział, że Polska zmarnowała okazję, żeby siedzieć cicho (zamiast dołączać do napaści USA na Irak).
* * *
Siódma teza Marcina Lutra:
Bóg nie odpuszcza nikomu win, jeśli zarazem nie przywodzi go do upokorzenia się przed kapłanem, jako swoim zastępcą.
* * *
Są problemy, które żadnej władzy nie dają się rozwiązać. W PRL był to problem skupu pustych butelek czy kontrola płatności abonamentu radiowo-telewizyjnego (to wciąż problem kolejnych rządów). W nowym ustroju takich spraw jest coraz więcej. PiS jest często bezradny, ale i PO nie umiała sobie poradzić. Ostatnio czytamy o tym, że w aptekach brakuje leków, bo opłaca się je sprzedawać drożej za granicą, więc pacjenci mają kłopoty. Tu PiS może użyć swojego wyjaśnienia: za rządów PO też tak było. Osiem lat temu pisałem:
Już kolejny raz poruszany jest problem braku ważnych leków dla chorych na raka, cukrzycę, po przeszczepach itd. Powód: przepisy pozwalają hurtowniom sprzedawać leki na Zachodzie, gdzie są znacznie droższe niż w Polsce, więc drenują apteki. Sytuacja jest poważna, bo pacjenci wręcz polują na potrzebne leki po całej Polsce.
Od dawna prowadzone są prace nad ustawą zabraniającą takich praktyk, ale ostatnio resort zawiesił prace nad nią.
To oczywiście wina premiera, bo nie poinformował w porę ministra Arłukowicza, że to poważny problem i że należy go jak najszybciej rozwiązać.
Na usprawiedliwienie ministerstwa można przytoczyć tradycyjne argumenty: przez 45 lat żyliśmy pod rządami komuny, panowała cenzura, nie posiadaliśmy w domu paszportów, a w sklepach był tylko ocet. Cieszymy się wolnością dopiero 25 lat i wielu rzeczy dopiero się uczymy.
* * *
Z więzienia w Guantanamo zwolniono 75-letniego Pakistańczyka, biznesmena i producenta telewizyjnego. Siedział tam 18 lat bez wyroku, a nawet bez postawienia zarzutów. Podejrzewano go o powiązania z najważniejszymi członkami Al-Kaidy.
W Guantanamo przebywa wciąż 35 więźniów.
Ponieważ baza Guantanamo znajduje się poza terytorium Stanów Zjednoczonych, nie obowiązują tam amerykańskie prawa dotyczące wymiaru sprawiedliwości. Także torturowanie więźniów w Starych Kiejkutach odbywało się poza terytorium USA. Najważniejsze, żeby nie łamać konstytucji.
* * *
Przypominam: nie jest przypadkiem, że od 30 lat nie można wprowadzić nauczania etyki do szkół, za to religia, choć nie jest nauką, jest w szkole obecna w większym wymiarze niż fizyka czy chemia, jest opłacana z pieniędzy państwowych, a państwo nie ma żadnego wpływu ani na program, ani na nauczycieli tego przedmiotu.
Teraz krytykujemy PiS, że włazi w dupę Kościołowi, daje mu pieniądze, zmienia edukację i prawa, aby dopasować je do życzeń hierarchów Kościoła, ale przecież to u nas tradycja. Za rządów Unii Wolności Ministerstwo Edukacji rozdzielało dotacje dla różnych organizacji młodzieżowych i na przykład ZHP liczący 400.000 członków dostał 4 miliony zł, a chrześcijański związek harcerski liczący 20.000 członków – 2 miliony zł. Uzasadnienie: w przeszłości związki chrześcijańskie były niedofinansowywane ze względów politycznych, więc teraz trzeba wyrównać szanse.

* * *
W Seulu w czasie Halloween było tłoczno na ulicach, wybuchła panika i zadeptano ludzi. Zginęły 153 osoby, 80 jest rannych. Prezydent Korei Południowej ogłosił sześciodniową żałobę. Taką żałobę mogliby codziennie ogłaszać w Ukrainie i w Rosji. Ale życie ludzkie, szczególnie w czasie wojen, ma małą wartość. Czy jesteśmy w stanie przejąć się ofiarami wojny tak jak ofiarami wypadków drogowych, czy przypadkowej strzelaniny?
* * *
Mówi się o zmianach, jakie zostaną wprowadzone po odsunięciu PiS od władzy, m.in. wróci się do oddzielenia stanowiska ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. To ma zapewnić bezstronność prokuratorom. Przypomnę więc sprawę, jaką kiedyś opisałem.
Minister Sikorski założył sprawę przeciwko użytkownikom internetu, którzy wypisywali pod adresem jego i jego żony nienawistne, obrzydliwe teksty. Niby nic tam nie było wielkiego, ot wyrażali żal, że Hitler nie zagazował wszystkich Żydów, bo by wtedy nie było pani Sikorskiej i takie tam podobne. Pani prokurator nie dopatrzyła się w tych tekstach jakiegoś nawoływania do nienawiści rasowej czy w ogóle czegoś nadzwyczajnego. Zwróciła uwagę panu ministrowi, że jako polityk używa on często ostrych sformułowań, więc musi się liczyć z ostrą reakcją wyborców.
Prokurator generalny nie może nic zrobić pani prokurator, mimo że się nie zgadza z jej werdyktem. Prokurator generalny nie ma władzy, aby coś nakazać podwładnym czy rozliczyć ich z niewłaściwych działań. Prokuratorzy to teraz najwolniejsi ludzie w kraju. Oczywiście, kiedy oddzielono prokuraturę od ministerstwa, oni wszyscy natychmiast zmienili się na lepsze i są sumienni, uczciwi, sprawiedliwi i nie ulegają politycznym wpływom. Jeśli jeszcze wprowadzą u siebie klauzulę sumienia, to kto im podskoczy?
* * *
Mieliśmy kiedyś ministerstwo Edukacji i Oświaty. W czasie różnych przekształceń Oświata jakoś wyparowała, mamy ministerstwo Edukacji i Nauki. Szkoda, bo na tym polu wiele jest do zrobienia. Mamy wtórny (a może pierwotny?) analfabetyzm. Wiele osób nie ma pojęcia jak działa państwo, co może a czego nie może prezydent, jakie znaczenie ma konstytucja, jakie są uprawnienia Unii Europejskiej itd. Politycy nie palą się do szerzenia oświaty, wolą dopasowywać się do wyobrażeń i nastrojów wyborców. Dlatego Kaczyński i jego kompani mogą pleść bzdury o tym, jak Niemcy czyhają na nasze wartości, o tym, kto jest winien za ich nieudolne rządy itp. – wyborcy to łykają, łykają także obietnice, których rządzący nie spełniają. Może by utworzyć Ministerstwo Oświaty i zatrudnić tam fachowców?

PIRS
