21.12.2022

Obejrzałem właśnie wydanie ichniejszych „Wiesti” o 12.00, w 1. kanale Rosji (odpowiednik naszych „Wiadomości” w TVPiS).
Znam wystarczająco rosyjski.
Po kolei:
1. „Czas łopat” – czyli śnieżny Armagedon w Moskwie i wszędzie indziej. A na „naszym” Krymie mimo małego śniegu ciepło i róże oraz palmy rosną.
2. Ichniejszy minister obrony, niejaki Szojgu z helikoptera oglądał tereny „specjalnej operacji wojskowej”, (bo tak w rosyjskiej propagandzie nazywa się napaść – czyli wojna) w Ukrainie). Używanie w Rosji słowa „wojna” kończy się skazaniem na wiele lat „kolonii specjalnej”, czyli po prostu latami łagru.
Ujęcia: Szojgu siedzi nad mapą w helikopterze. Patrzy na mapę, a potem wygląda przez okno. I co widzi? Piękne zielone, letnie pola Ukrainy. A mamy drugą połowę grudnia – śnieg i zima. Czyli znów klasyczny fejk propagandy.
3. Potem lista, ze zdjęciami bohaterów armii rosyjskiej, którzy dokonali bohaterskich czynów pod ogniem wroga, ( czyli Ukraińców). Albo ratowali żołnierzy, albo bohatersko zabijali żołnierzy ukraińskich (nazywanych zawsze „nacjonalistami” albo „faszystami”, albo „dywersantami” – nie używa się słów „siły zbrojne Ukrainy”). Nigdy nie używa się słów „Ukraina-Ukraińcy” tylko zawsze „nacjonaliści” albo „faszyści”, albo „reżim”.
4. Rano „nacjonaliści” (patrz wyżej na propagandowe określenia wojsk ukraińskich) ostrzelali zwykłe domy w Doniecku. Takie komunikaty są codziennie – czyli, że wojska ukraińskie wyłącznie ostrzeliwują zwykłych mieszkańców w Doniecku i innych rejonach Ukrainy, zajętych przez Rosję. Klasyka kłamstw propagandy. No i oczywiście wojsko Ukrainy używa do tego broni dostarczonej przez to cholerne i agresywne NATO.
5. W Niemczech mają problemy, bo dostarczają „reżimowi” (Ukrainy) uzbrojenie a u nich to, co dostarczają swojej (niemieckiej) armii to albo tego nie wystarcza, albo się od razu psują (z 18 transporterów Puma po kilka dniach tylko 8 działało – jak pisze „Der Spiegel”)
6. Na teren „Donieckiej Republiki Ludowej”, (czyli części Ukrainy okupowanej przez Rosję) dostarczono z Leningradu przepiękny tramwaj elektryczny, o jakim tam ludzie przez lata marzyli. I miasto wygląda inaczej a emeryci jeżdżą za darmo. Sukces „braterskiej pomocy”. Oraz masowo remontuje się szkoły i inne budynki, dla szczęścia mieszkających tam ludzi. No a dzieci dostają komputery, których wcześniej nie miały.
Jest i ciepło w domach wszędzie, czego nie było wcześniej, gdy te terytoria „były okupowane przez Ukrainę’.
7. W stolicy (Moskwie) odbył się Pierwszy Zjazd Dzieci i Młodzieży. Poświęcony nauce, sztuce i przyszłości. Tak, żeby dzieci nie bały się marzyć o swojej przyszłości. Tak jak „powiedział Putin”, mówiąc o przyszłości dzieci. Tak jak powiedziała dziewczynka z Ługańska (cześć Ukrainy zajęta przez Rosję – która przeżyła tam ostrzał ze strony „nacjonalistów” teraz przyjechała z rodzicami na Krym – też zajęty przez Rosję – i tam żyje wspaniale.
8. Super jeździ się na nartach w Soczi w górach na śniegu. Reporterzy na nartach meldują. Radość życia na nartach jak co dzień.
I tyle z dzisiejszych „Nowosti” w Rosji.
Oglądam te rosyjskie „Nowosti” od lat.
Kiedyś myślałem, że taka straszna i niebywale skuteczna/chamska propaganda to tylko w Rosji.
A to tylko takie błahe wydanie. Bo są tam jeszcze codzienne, wielogodzinne „programy publicystyczne”, przy których „Wiesti” to małe miki.
Dzisiaj nie podejmuję się napisać syntezy dowolnego wydania tzw. Wiadomości w partyjnej TVPiS. Bo nie wolno przeklinać i używać słów wulgarnych. A te piowskie „Wiadomości” dawno już przebiły w chamskiej, prymitywnej i niebywale skutecznej propagandzie „Wiesti” w rosyjskiej tv.
Stąd w Rosji kochają Putina a u nas 30+% kocha PiS.
