Marek Jastrząb: AI3 min czytania

()


01.09.2023

Oglądając świat z pozycji sedesu, możemy sobie przyklasnąć: nareszcie znalazł się ktoś, kto za nas odwali trudną brudną i niewdzięczną robotę myślenia i uwolni nas od ponoszenia winy!

W końcu udało się nam wskazać ofiarę losu odpowiedzialną za nasze potknięcia! Nareszcie mądra idea ożywi zaspane rozumy!

Albowiem stworzono cudo i nazwano je sztuczną inteligencją.

Choć jest, co prawda sztuczna, to z inteligencją nie ma nic wspólnego.

Raczej z ewentualnością przyszłościowego szukania powiązań między faktami.

W porównaniu z breloczkiem na klucze, który przy odpowiednim klaskaniu potrafi odwrzasnąć spod kanapy: TU JESTEM, TU MNIE SZUKAJ!, niegramotny AI intelektem nie grzeszy na pewno.

Skonstruowany, na podobieństwo automatycznego pilota w samolocie, samodzielnie i niezależnie od człowieka, zaiwania informacyjnymi ugorami z pierwszej, drugiej i pisowskiej ręki, a jego twórca nie ma wpływu na stery, niewiadomy cel oraz kierunek jazdy.

C:\Users\Walter\Desktop\potwór.jpg

Kto żyw, spieszy się podzielić radosną nowiną, że AI już wkrótce rozwiąże, zastąpi, oczyści, zapobiegnie i uruchomi, słowem, wpędzi nas w błogostan.

Na razie jest na etapie próbnego główkowania i dopiero wyrzynają mu się ząbki mądrości.

Ale się uczy, całymi szuflami połyka wiedzę.

A jak już zgromadzi tyle, że nikt nie będzie w stanie jej policzyć, zabierze się za wyciąganie wniosków.

Konkluzje będą początkowo nie całkiem kompatybilne z danymi, ale kto by się tym martwił!

Wszak to przymiarki!

Proces zasysania newsów odbywa się nieustannie i coraz szybciej.

Co prawda nadal jest głupsza od butów noblisty, ale pocieszmy się: niebawem zakończy edukację i pokaże, udowodni, zarządzi, co następuje: zlikwidować umysłowe zawody, twórców dać na poniewierkę, a fizycznych chwilowo zostawić.

Póki co, niech sobie żyją.

Ale ogólnie można rzec, że studiując historię Ziemi, rasa dwunożnych ssaków nadaje się do natychmiastowego odstrzału.

W pierwszym rzędzie znikną, więc jajogłowi entuzjaści rozszalałego postępu.

W drugim natomiast rozpłynie się wizja powszechnej szczęśliwości i ludzie pójdą po rozum do własnej głowy, że być może za pochopnie manifestowali radość z tego, że AI cosik rozwiąże, zaradzi, naprawi., usprawni.

Że, niewyliczone, nie trzeba było pchać się z tym przedwczesnym entuzjazmem.

Od Redakcji ☺ :
To nie jest AI (Artificial Intelligence)– Sztuczna Inteligencja.
To raczej jest NI (Next Intelligence), czyli następna inteligencja.

To nasze subiektywne zdanie.

Podobnie jak w naszej historii ludzie bronili się przed wynalazkiem pary, prądu elektrycznego, szczepionek, komputerów itd.

Poczekaj ileś lat ☺ ☺ ☺

Przykład ? https://pl.wikipedia.org/wiki/Luddyzm

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

źródła obrazu

  • jastrzab: BM