Od małych inwestorów dla małych firm
W Wielkiej Brytanii dość głośno o nowym (choć starym, bo mało co różni go od klasycznych obligacji) narzędziu finansowym nazwanym mini bonds. Tymi „papierkami dłużnymi” nie obraca się na giełdzie, są mniej rygorystycznie regulowane, a niekiedy mają też… fantazyjne właściwości. Na przykład część odsetek wypłaca się w czekoladkach.
A ponadto w Obserwatorze Finansowym:
