PIRS: Telewizja pokazała (165)6 min czytania

()

1.telewidz2015-10-21.

Reportaż polskiej telewizji z wysp greckich, na które przybywają uchodźcy. Przypływają pontonami, które dostarczają przemytnicy (którzy z nimi nie płyną). Na wyspę Lesbos trafia 2-3000 osób dziennie, obecnie jest ich tam 20.000. Straż przybrzeżna nie może ich zawrócić, jest obowiązana do pomocy, szczególnie gdy pontony są uszkodzone (często specjalnie, aby poprosić o pomoc i uzyskać status uchodźcy).

Na wyspie uchodźcy – Afgańczycy i Syryjczycy – obrzucają się kamieniami. Grecy nie dają rady obsłużyć tej liczby uchodźców, mimo że działa tu także około 50 organizacji społecznych. Mafie (?), podobno współpracujące z policją, wymontowują drogie silniki z pontonów i sprzedają na Ukrainę i do Rumunii, skąd prawdopodobnie znowu trafiają do Turcji. Większość uchodźców to młodzi mężczyźni poszukujący pracy.

Unia ma zamiar wspomóc finansowo Turcję, aby zajmowała się uchodźcami w obozach i nie wypuszczała ich do Europy, a także przyjmowała odrzuconych z Unii. Ma obiecać Turcji likwidację wiz. Lepsi Turcy niż Arabowie?

Turcja przestała być wzorem stabilności i demokracji dla państw regionu, którym chciała przewodzić. Prezydent Erdogan, dążąc do władzy absolutnej, roznieca nienawiść, zwalcza opozycję, prześladuje dziennikarzy. Ogłasza walkę z Państwem Islamskim a w rzeczywistości prowadzi wojnę przeciw Kurdom. Welcome to Europe.

* * *

Niedawno pisałem („Jeszcze jeden czynnik”) o wyborcach – nieprzygotowanych, mało zorientowanych i zwracających uwagę raczej na wygląd i zachowanie polityka niż na jego wiedzę i osiągnięcia. Prof. Ewa Marciniak, politolog, mówi („Przegląd”):

Większość widzów debat zwraca uwagę głównie na ich pozamerytoryczne aspekty, takie jak: sposób zachowania, umiejętność wyprowadzenia interlokutora z równowagi oraz posługiwanie się różnego rodzaju gadżetami.

O wyborcach wypowiada się Zbigniew Hołdys w Newsweeku:

Wybory to hardcorowy potwór dla ludzi pozbawionych instynktu samozachowawczego. To rollercoaster. Tłum wierzących we wciskany kit ustawia się w kolejce przed urnami, by nie posiadając żadnej rzetelnej wiedzy, w stanie nafaszerowania omamami i włożonymi do głów kłamstwami, do tego gustem i emocjami, zadecydować o swoim losie, w tym o ewentualnej wojnie, bezrobociu, cywilizacyjnym zacofaniu, dyktaturze, bankructwach, co tylko chcecie. „Fajny jest” – powiedział lud i wybrał sobie niekompetentnego prezydenta, bo poprzedni – uznał lud – był „niefajny”. Teraz ten sam sfrustrowany lud, a może tylko oczekujący jakiejkolwiek zmiany – nie wiem, wszak kilka milionów Polaków dopiero weszło w wiek wybierania i uczynią to po raz pierwszy, a każdy motywy ma inne – jest w stanie oddać głos na kobietę, która nie odpowiada na żadne pytanie, nie ma żadnej wizji, kręci, wywija się, jąka, po prostu nie ma pojęcia o rządzeniu i nawet nie udaje, że ma. A jednak lud jej pragnie. Dlaczego? Nikt nie zgadnie. Może dlatego, że wskazał ją nieskazitelny facet, który od 25 lat robi z Polski tatar, sieka nas, dzieli, miele, wrzuca do młynka, doprawia półsłówkami insynuacji, obietnicą rozprawienia się ze Złymi, czyli dla każdego z kimś innym, a którego jedyne dwa lata realnych rządów to były rządy z hasłem: „Niech nikt spokojnie nie śpi, bo wszędzie przyjdziemy i zapukamy do wszystkich drzwi”.

Widocznie lud lubi chwile napięcia, gdy do drzwi dzwonek zadzwoni i członkowie rodzin, patrząc po sobie, niespokojnie drżącym głosem pytają: Kto tam?”. Widocznie lubią ten stan znikania ich ulubionych lekarzy, pakowania swoich rzeczy w biurach, bo sądzą, że stracą pracę, lubią nowych szefów, którzy zaprowadzą porządek, poczynając od nich samych.

* * *

Do parlamentu startują Sławomir Świerzyński z zespołu Bayer Full (kandyduje z listy PSL) i raper Liroy (Piotr Marzec) – kandyduje z listy Kukiza. Wystąpili w programie Andrzeja Morozowskiego. W sprawie przyjmowania uchodźców dowiedzieliśmy się m.in., że:

– trzeba wszystko perfekcyjnie przygotować, bo uchodźcy nie jedzą wieprzowiny tylko wołowinę (Świerzyński).

– teraz mleko się rozlało i trzeba uchodźców przyjąć, ale nasz rząd powinien w Brukseli pytać jak to jest, że tyle Polaków żyje na Wschodzie poza krajem i jak ich sprowadzić; trzeba w pierwszym rzędzie dbać o polskie sprawy (Liroy).

Liroy jest za JOW-ami, bo wtedy głosuje na konkretną osobę a nie na partię, gdzie o wszystkim decyduje przewodniczący i ma szansę spotkać swego posła w sklepie i powiedzieć mu że źle rządzi.

* * *

Debata która nie była debatą.

Drętwe przepytywanie liderów partii, którzy na odpowiedź na pytanie mają 1-1,5 minuty. Co można powiedzieć w tym czasie i w takim schemacie? Żenujący popis dziennikarzy i polityków. Co by Państwo odpowiedzieli w minutę na pytania typu „Co zrobić żeby Polacy nie wyjeżdżali za pracą za granicę?” albo „Co zrobić, żeby Polska przestała się zadłużać?”. Ma być rzeczowo, wyczerpująco i ciekawie. Słuchacze i widzowie czekają na prostą receptę.

Winni są oczywiście politycy, którzy przez lata nie dopuścili do powstania mediów publicznych z prawdziwego zdarzenia. Po pierwsze, takie media zmieniłyby dyskusję na tematy polityczne w kraju, gdzie ogromna większość obywateli swoją wiedzę czerpie z telewizji. Po drugie, dobrzy dziennikarze prowadziliby debatę między politykami, zadawali mądre pytania, dopytywali polityków i eliminowali banały i uniki z ich strony.

* * *

Beata Szydło: – Będziemy szanować wszystkich.

Dopiero po wyborach?

* * *

W chińskiej astrologii, która obejmuje nie tylko znaki chińskiego zodiaku, ale też różne energie pod wpływem których człowiek pozostaje w różnych latach, występuje co pewien okres Czas Pustki. W tym okresie należy liczyć się z różnymi problemami. Lepiej wtedy przejść do defensywy, odłożyć na później wszelkie ważniejsze przedsięwzięcia, starać się przejść przez ten okres z jak najmniejszymi stratami. Czas Pustki dotyczy poszczególnych ludzi. Być może będzie to wskazówka dla wielu osób na nadchodzące czasy.

O perspektywach na obecny Rok Kozy (skończy się w lutym 2016 r.) pisałem w relacji nr 128. Następny (chiński) rok będzie pod znakiem Małpy. Są to lata zamieszania na scenie politycznej, zamętu, przewrotów, rewolucji. Napiszę o tym w lutym, kiedy będzie zbliżał się ten rok. Na razie przypomnę że chiński cykl znaków zmienia się co 12 lat. Lata Małpy to m.in. 1956, 1968, 1980. Nie będzie nudno.

PIRS

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

2 komentarze

  1. Magog 22.10.2015
  2. A. Goryński 22.10.2015