27.07.2021
1. To oficjalne: 28 lipca USA i Federacja Rosyjska rozpoczną w Genewie „Dialog o stabilności strategicznej”. To będzie pierwsze spotkanie od szczytu Biden-Putin z 16 czerwca w tym samym szwajcarskim mieście. Gdy tylko został prezydentem, Biden ogłosił, że przedłuży do 2026 roku traktat New START z 2010 roku, podpisany przez ówczesnych prezydentów Baracka Obamę i Dimitrija Miedwiediewa, ograniczający liczbę głowic nuklearnych rozmieszczonych przez Rosję i Stany Zjednoczone do 1550 i do 700 liczbę systemów balistycznych na lądzie, morzu iw powietrzu.
Według Federacji Naukowców Amerykańskich Waszyngton ma w swoich arsenałach około 3600 głowic nuklearnych, a Moskwa około 4300, a żaden inny kraj nie ma ich więcej niż 300. Jak przypomina El Pais, 3 czerwca 1980 roku o godzinie 3 nad ranem, telefon z Pentagonu obudził Zbigniewa Brzezińskiego, doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego ówczesnego prezydenta Jimmy’ego Cartera. Usłyszał: „Związek Radziecki rozpoczął atak nuklearny 220 rakietami”.
– Potrzebuję potwierdzenia – odpowiedział Brzeziński.
Pentagon zadzwonił ponownie i powiedział:
– „Przepraszamy, nie 220, tylko 2200 sowieckich rakiet leci w tę stronę”.
Brzeziński postanowił nie budzić żony, bo jeśli Waszyngton miał zostać zniszczony za godzinę, wolał, żeby umarła we śnie. Miał od 3 do 7 minut na telefon do prezydenta i rozpoczęcie kontrataku, ale przed nim ten czas minął, trzeci telefon poinformował go, że to fałszywy alarm spowodowany błędem komputera.
2. Niektóre media (tak,, jak faszyzujący, brytyjski „Daily Express https://www.express.co.uk/…/china-news-US-talks-Beijing…; nie cytując źródeł) twierdzą, że amerykańsko – chińskie rozmowy w Pekinie przekształciły się w chaotyczną wymianę oskarżeń i że szansa na jakikolwiek postęp jest znikoma.
3. Koree Południowa i Północna postanowiły przywrócić „gorącą linię” telefoniczną między Seulem a Pjongjangiem. Korea Pn. zerwała wszelkie połączenia transgraniczne po tym, jak Trump zerwał szczyt z Kim Dzong Unem w lutym 2019 r.
4. Premier Rosji Michaił Miszustin prowokacyjnie pojechał odwiedzić Wyspy Kurylskie (japońskie Wyspy Północne), okupowane przez ZSRR i Rosję od sierpnia 1945 r. Mimo znikomego wkładu w walkę z Japonią Rosja zajęła Wyspy Północne zaraz po podpisaniu przez Japonię aktu kapitulacji. Japonia ostro zaprotestowała przeciwko kolejnej rosyjskiej prowokacji. MSZ w Tokio wezwał na dywanik ambasadora FR Michaiła Gałuzina.
5. Węgierska opozycja, mimo dzielących ją różnic (bo jest tam faszyzujący Jobbik i lewicowa, ecopartia Dialog) jednoczy się, by w przyszłorocznych wyporach wysłać na księżyc Victora Orbana i jego mafię. Prawybory mają wystawić wspólnego kandydata na premiera, ale chwilowo bezkonkurencyjny jest lider ultranacjonalistów z Jobbiku Peter Jakab.
6. Sondaż IBRIS wskazuje, że PiS planuje poprzeć co trzeci nasz rodak (33,6%), a KO co czwarty (26,2%). Polska 2050 Szymona Hołowni nieznacznie przekracza 10%.

7. Po rocznym bezkrólewiu zdewastowany i pozbawiony niemal całkowicie energii elektrycznej Liban ma nowego premiera. Został nim miliarder Nadżib Mikati. Był już dwukrotnie premierem i był oskarżony o potężne defraudacje publicznych pieniędzy, ale mówił, że oskarżenia są motywowane politycznie.
8. Dziś w Watykanie (a dokładniej w Muzeach Watykańskich, bo gdzie indziej nie ma odpowiednio dużej Sali) rusza proces b. „księcia Kościoła”, kardynała Angelo Becciu i 9 innych, powiązanych z nim osób, oskarżonych o potężne machlojki finansowe. Becciu odrzuca oskarżenia, które, jego zdaniem, są motywowane osobistą niechęcią do niego niektórych kardynałów z kurii. „The Independent” nazywa to „procesem stulecia”, ale poczekajmy, stulecie dopiero się rozkręca!
Namawiam do śledzenia tego procesu, będzie tam prawie wszystko, co chcielibyście wiedzieć o Watykanie, ale nie mieliście kogo zapytać. (Można też poszukać na moim profilu fb, bo kilkakrotnie o tym dość szczegółowo pisałem).
9. Sąd w Hongkongu wyda dziś pierwszy wyrok na oskarżonego na podstawie nowej ustawy o „bezpieczeństwie narodowym” – tak komuniści pekińscy nazywają prawo do unicestwiania opozycji demokratycznej. 24-letni były kelner Tong Ying-kit, nie uniknie kary, mimo że przyznał się do terroryzmu i podżegania do secesji. Gdyby się nie przyznał, czekałby go proces alternatywny o niebezpieczną jazdę, która mogłaby spowodować poważne obrażenia ciała przechodniów.
10. Trzeciego czerwca sąd karny w Chartumie, stolicy Sudanu, skazał niejakiego Moaza Ismaila, lat 21, na amputację prawej ręki i lewej stopy, za kradzież telefonu komórkowego i równowartości 80 euro z samochodu przedstawiciela firmy telekomunikacyjnej. Wydając wyrok, sąd powołał się na prawo islamskie.
Jacek Pałasiński
