03.08.2021
1. Najwyższy lider religijny i polityczny jedynie słusznej Religijnej Republiki Iranu Ali Chamenei zaprzysiągł dziś nowego prezydenta w/w Religijnej Republiki, skrajnie konserwatywnego Esmaila Raisiego.
W poniedziałek rzecznik irańskiego parlamentu Seyyed Nezam Al-Din Mousavi ogłosił, że 115 delegatów z 73 krajów weźmie udział w czwartkowej ceremonii. Wśród nich 10 prezydentów, 20 przewodniczących parlamentów, 11 ministrów spraw zagranicznych, 10 innych ministrów, wysłanników prezydentów, wiceprezydentów i delegacje parlamentarne, szefowie i funkcjonariusze 11 organizacji międzynarodowych i regionalnych, przedstawiciel Sekretarza Generalnego ONZ, przewodniczący OPEC, Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej oraz przedstawiciele … Unii Europejskiej. Czy była wśród nich zafascynowana Religijną Rzecząpospolitą panna Krysia, tego, niestety, Drugi Obieg nie wie.
Rząd Izraela wyraził rozczarowanie faktem, że w trzy dni po terrorystycznym ataku Iranu na statek, wynajmowany przez izraelskiego przedsiębiorcę, po śmierci w tym ataku obywatela UE i Brytyjczyka, Unia postanowiła zaznaczyć swą obecność u boku odpowiedzialnych za politykę tego jednego z najbardziej agresywnych państw świata.
2. Sąd Najwyższy Izraela rozczarował wszystkich i odłożył wydanie wyroku w sprawie własności domów we wschodniojerozolimskiej dzielnicy Szejk Dżarrah. Kiedyś nazywana „dzielnicą Żydowską”, po wojnie 1947 Arabowie jej mieszkańców wymordowali albo wygnali, po wojnie 1967 Żydzi ją odzyskali, a teraz trwa żmudny proces ustalania praw do własności znajdujących się tam nieruchomości. Arabowie uznają wyroki sądu, przywracające prawo własności prawowitym, żydowskim właścicielom za casus belli i wywołują gwałtowne zamieszki. Rząd usiłował wynegocjować z Arabami jakiś kompromis, który zapobiegłby dalszym eksmisjom rodzin arabskich, ale Arabowie propozycję odrzucili. Pewni poparcia prasy europejskiej, dodam.
3. Izraelscy naukowcy twierdzą (https://www.jpost.com/…/israeli-scientist-says-covid-19…), że mają lek na covid, który kosztuje 1$ dziennie. Nazywa się iwermektyna i badanie z podwójnie ślepą próbą pokazuje, że skraca czas trwania choroby i jej zakaźność. Badania przeprowadzono w Sheba Medical Center w Tel Haszomer. Prawie 72% ochotników leczonych iwermektyną uzyskało negatywny wynik testu na obecność wirusa do szóstego dnia. I tylko 50% osób, które otrzymały placebo, uzyskało wynik negatywny.
„Iwermektyna” (ivermectin) została zatwierdzona przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) w 1987 roku. Odkrywcom specyfiku przyznano w 2015 roku Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny za leczenie onchocerkozy, choroby spowodowanej zakażeniem pasożytniczą glistą. Przez lata była stosowana w innych chorobach, w tym w świerzbie i wszawicy. W ciągu ostatniej dekady kilka badań klinicznych zaczęło wykazywać jego działanie przeciwwirusowe, m.in. na wirusy HIV oraz grypy po Zika i Zachodniego Nilu. Badanie opublikowane w recenzowanym American Journal of Therapeutics wykazało, że koszt iwermektyny w przypadku terapii w Bangladeszu to od 0,60 do 1,80 USD za pięciodniowy cykl.
Jednakże amerykańska Food & Drug Administration i WHO – Światowa Organizacja Zdrowia, ostrzegają przed stosowaniem tego specyfiku do zwalczania covidu.
4. Rząd USA de facto wydalił 24 dyplomatów rosyjskich. Zakomunikował to ambasador Federacji Rosyjskiej w Waszyngtonie Anatolij Antonow. Ich wiza wygaśnie 3 września. Nie będą zastąpieni, bo USA drastycznie zaostrzyły procedurę wydawania wiz rosyjskim dyplomatom. Departament Stanu podjął tę decyzję wkrótce po tym, jak Rosja zabroniła amerykańskim placówkom na swoim terytorium zatrudniać obywateli Rosji, zmuszając je do zwolnienia 182 pracowników. Decyzja Rosji była swojego rodzaju odwetem za to, że prezydent Joe Biden nazwał (najsłuszniej w świecie) Władimira Putina „killerem”.
5. Agence France Presse, powołując się na artykuł w British Medical Journal (ale na stronach BMJ jeszcze tego nie ma, a przynajmniej ja nie znalazłem) pisze, że w ciągu najbliższych 10 lat na świecie urodzi się o 4,7 miliona dziewcząt mniej z powodu praktyk selekcji płci w krajach, w których kulturowo preferuje się potomstwo płci męskiej. „Badania sugerują, że przewidywany spadek liczby urodzonych dziewcząt doprowadzi do nadwyżki młodych mężczyzn w jednej trzeciej światowej populacji do 2030 r., co może prowadzić do nasilenia zachowań antyspołecznych i przemocy”.
6. Amnesty International (https://www.amnesty.org/…/saudi-arabia-authorities…/) pisze, że władze Arabii Saudyjskiej zwiększyły represje przeciwko dysydentom po krótkiej przerwie na przywództwo organizacji G20. „Władze Arabii Saudyjskiej bezczelnie zintensyfikowały prześladowania obrońców praw człowieka i dysydentów oraz nasiliły egzekucje w ciągu ostatnich sześciu miesięcy po przerwie w ściganiu aktywistów i gwałtownym spadku stosowania kary śmierci podczas przewodnictwa Arabii Saudyjskiej w G20 w zeszłym roku”. Oskarżyły, skazały lub ratyfikowały wyroki co najmniej 13 osób, po rażąco niesprawiedliwych procesach przed Specjalnym Trybunałem Karnym. Po 85% spadku liczby zarejestrowanych egzekucji w 2020 r. co najmniej 40 osób zostało skazanych na śmierć w okresie od stycznia do lipca 2021 r. – więcej niż w całym 2020 r.
AI przytacza kilka przykładów: W kwietniu 2021 r. wspomniany Specjalny Trybunał skazał pracownika humanitarnego Abdulrahmana al-Sadhana na 20 lat więzienia i 20-letni zakaz podróżowania za wyrażanie satyrycznych poglądów na politykę rządu na Twitterze. Obrończyni praw człowieka Israa al-Ghomgham została skazana na osiem lat więzienia i ośmioletni zakaz podróżowania w lutym 2021 r. za zarzuty związane z jej pokojową działalnością i uczestnictwem w protestach antyrządowych.
Mohammad al-Rabiah, który został aresztowany w maju 2018 r. za wspieranie kampanii na rzecz prawa kobiet do kierowania pojazdami w Arabii Saudyjskiej, również został skazany przez SCC w kwietniu 2021 r. na sześć lat więzienia i sześcioletni zakaz podróżowania. Zarzuty przeciwko niemu obejmowały: „Dążenie do zakłócenia spójności społecznej i osłabienia jedności narodowej” oraz „napisanie i opublikowanie książki zawierającej podejrzane poglądy”.
No po prostu Rosja i Białoruś!
7. Prezydent Nikaragui Daniel Ortega będzie ubiegać się o czwartą z rzędu kadencję w listopadowych wyborach powszechnych, poinformowała w poniedziałek jego partia Sandinistyczny Front Wyzwolenia Narodowego (FSLN). O stanowisko wiceprezydenta będzie ubiegać się żona Ortegi, pani Rosario Murillo, obecna …wiceprezydent.
Były lewicowy partyzant Ortega, 75 lat, oskarżany przez przeciwników o autorytaryzm, jest u władzy od 2007 roku. Pani Murillo ma za sobą „tylko” dwie kadencje. Ortega został oskarżony o represje po zatrzymaniu w ciągu ostatnich dwóch miesięcy ponad 30 opozycjonistów, w tym siedmiu kandydatów do prezydentury.
Od 18 kwietnia 2018 w Nikaragui trwają antyrządowe protesty. Zaczęło się od planu obcięcia osłon społecznych przez Ortegę. Wybuchły pięciodniowe zamieszki, w których zginęło trzydzieści osób. Ortega odwołał reformy, jednak protesty nie ustały; od tego czasu miało miejsce ponad 2000 manifestacji ulicznych. Ortega uznał demonstracje polityczne za nielegalne i na tej podstawie aresztuje i prześladuje ich uczestników.
8. Jak pisze sport.pl, podczas ceremonii rozdawania medali na IO w Tokio, zdobywczyni srebrnego medalu w pchnięciu kulą Raven Saunders skrzyżowała ręce nad głową. Ów znak „x” to był znak solidarności z osobami LGBT. MKOl uznał, że wykonała zakazany gest i może zostać ukarana. Saunders otwarcie popiera prawa osób LGBT. „Szacunek dla wszystkich czarnoskórych. Szacunek dla przedstawicieli społeczności LGBTQ. Szacunek dla tych, którzy zmagają się z problemami zdrowia psychicznego. Na sportowców patrzy cały świat, więc w takich sytuacjach możemy przemówić w imieniu mniejszości” – powiedziała srebrna medalistka.
Ode mnie ma medal ze szczerego złota.
9. Jak pisze eurosport.tvn24.pl, Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA) może ukarać niemieckiego czempiona Formuły 1 Sebastiana Vettela za tęczową maseczkę oraz koszulkę z napisem „Ta sama miłość”, jakie miał na sobie podczas wręczania nagród. To jest niezgodne z regulaminem, więc chwilowo został tylko upomniany przez sędziów. Wielokrotny mistrz świata F1 Lewis Hamilton miał na sobie „tylko” tęczowe buty i nie został upomniany.
34-letni Vettel skomentował to tak: „Mogą mi zrobić, co tylko chcą. Nie obchodzi mnie to. Zrobiłbym to jeszcze raz” – zaznaczył w trakcie rozmowy z telewizją Sky.
10. Barack Obama kończy 60 lat. Zawracacze zawracają, że na swoje przyjęcie urodzinowe, do swej rezydencji na wyspie Martha Vineyard w Massachusetts, zaprosił 700 gości. So what?! A czy wszyscy będą zaszczepieni? – martwią się zawracacze. Ludzie Obamy wyjaśnili, że a. będą, b. przyjęcie odbędzie się 4 sierpnia na świeżym powietrzu.

Wśród gości będą George Clooney i Oprah Winfrey, a Joe Biden nie. Obama lubi przyjęcia. 5 i 10 lat temu w urządzał je w Białym Domu, a wśród gości byli m.in. Stevie Wonder, Tom Hanks, Chris Rock, Ellen DeGeneres, Paul McCartney i jakiś, bliżej Drugiemu Obiegowi nieznany Jay-Z.
11. Dramat w Kalifornii. Weszła w życie ustawa o dobrostanie zwierząt, a ponieważ w całym stanie tylko 4% gospodarstw respektuje wymagane normy, to lada dzień może – cóż za tragedia! – zabraknąć bekonu!
Kalifornijczycy konsumują prawie 15% całej krajowej produkcji. W samych tylko restauracjach spożywają 115 milionów kilogramów wieprzowiny.
Ostatnia nadzieja dla miłośników bekonu jest w rękach gubernatora Gavina Newsona, który również w obliczu zbliżających się listopadowych wyborów i możliwego wybuchu niezadowolenia społecznego, może zdecydować się na zawieszenie ustawy.
Jacek Pałasiński

