Jacek Pałasiński: Drugi obieg (185)12 min czytania

()

20.01.2022

1. No to po kolei: Christiane Amanpour, absolutna gwiazda CNN, rozmawiała z b. prezydentem Ukrainy Petro Poroszenką (https://edition.cnn.com/…/playlists/around-the-world/).

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba i tekst „CNN World Africa Americas Asia Australia China Europe India Middle East United Kingdom Edition Former Ukrainian president on how to handle Putin Amanpour CNN's Christiane Amanpour speaks with former Ukrainian President Petro Poroshenko about how he'd deal with Russian President Vladimir Putin as tensions escalate between Russian and Ukraine. Source: CNN 1299 Karkówka wieprzowa bez kości:1 kg:”
Mądrze prawi Poroszenko!

I Poroszenko mówi: „Mam trzy rady, jak traktować Putina – powiedział Petro Poroszenko – nie tylko dla Zełenskiego, ale dla wszystkich innych. Po pierwsze: nie ufaj Putinowi. Bo nigdy nie zdarzyło się, żeby Putin dotrzymał słowa. Punkt drugi: nie bój się Putina, bo to jest sposób, jaki pokazaliśmy mu w 2014, uwierzywszy w ich pogróżki, po trzecie – niezbędna jest międzynarodowa solidarność i jedność. Cały świat powinien być zjednoczony przeciw Putinowi i cała Ukraina powinna być zjednoczona przeciw Putinowi. To są trzy recepty, które z pewnością zadziałają, zwłaszcza jeśli w sposób znaczący podniesiemy cenę, jaką Putin będzie musiał zapłacić, jeśli podejmie szaloną decyzję zaatakowania Ukrainy”.

D.O. ma następujące uwagi:

*D.O. lubi i ceni Poroszenkę. Do oligarchów z Europy Wschodniej podchodzi z wielką rezerwą i Poroszenko, jako przedsiębiorca, nie stanowi wyjątku. Poroszenko jako polityk i jako prezydent – cóż – zdobył sobie szacunek D.O., choćby miało się to komuś nie podobać.

*Uwagi Poroszenki na temat konieczności zachowania jedności wobec Putina D.O. uważa za dojrzałe i mądre.

2. Na dowód przytoczy za „Wyborczą” (https://wyborcza.pl/7,75399,28019478,blinken-w-kijowie…) słowa Antonego Blinkena, wypowiedziane wczoraj w Kijowie podczas konferencji prasowej z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy Dmytrem Kulebą: „Wiemy, że jednym z dawnych celów Moskwy jest zasianie rozbieżności wewnątrz Ukrainy, aby Ukraińcom było trudniej pracować razem dla realizacji swoich euro-demokratycznych ambicji. Ukraińscy liderzy powinni unikać działań, które pomogą Rosji podzielić kraj. Dlatego powinni teraz kierować się wspólnym interesem narodowym i „pracować razem, żeby przygotować się na ciężkie dni”.

Może być zdjęciem przedstawiającym 4 osoby i tekst
D.O. poleca lekturę tego artykułu.

Również minister Kuleba zwrócił uwagę, że największym osiągnięciem Rosji będzie, jeśli uda się jej wywołać w ukraińskim społeczeństwie panikę. „Wierzcie w siebie, w swoje państwo i wszystko na pewno będzie dobrze” – powiedział.

D.O. ma znowu uwagi:

*Blinken jednoznacznie mówi, że „Ukraińcy powinni przygotować się na ciężkie dni”. To może być uznane za wyraz przekonania Waszyngtonu, że rosyjska inwazja jest nieunikniona.

Może być zdjęciem przedstawiającym 2 osoby, na świeżym powietrzu i tekst „CNN World US Politics Business Health Entertainment Biden predicts Russia will 'move in' to Ukraine BREAKING NEWS Ukrainian officials immediately shocked by President's remarks, saying his hedging on a US response gives Putin 'green light to enter Ukraine' LIVE Biden tells America: hear your frustration and fatigue'”
„Biden przewiduje, że Rosja wejdzie na Ukrainę”

*Blinken, Kuleba i Poroszenko apelują o jedność w dniu, w którym ukraiński wymiar sprawiedliwości prześladuje Poroszenkę, oskarżając go o zdradę. Nie tylko D.O. jest przekonany, że są to oskarżenia czysto polityczne, które wyszły najprawdopodobniej od samego prezydenta Zełenskiego, Poroszenki żywo nienawidzącego. To trochę przypomina, toutes proportions gardées, rozprawę szajki z Lechem Wałęsą. I to w momencie, w którym Ukraina stoi przed realną groźbą utraty bytu państwowego. Chciałoby się powiedzieć: „to takie polskie”, ale, jak widać, to ogólnosłowiańskie.

3. Co jeszcze powiedział Blinken w Kijowie – to już P.T. Czytelnicy wiedzą z pierwszego obiegu, a jeśli nie, to D.O. poleca lekturę tego oto świetnego artykułu w Wyborczej, który sprawę ze wszystkich istotnych stron, wliczając turecką, której bagatelizować nie wolno w nieco dłuższej perspektywie: https://wyborcza.pl/7,75399,28019478,blinken-w-kijowie…

W każdym razie kluczowe zdanie przezeń wypowiedziane, w opinii D.O., brzmi następująco: „Teraz, jak nigdy, wszystko zależy od Ukraińców i od nikogo więcej w kwestii decyzji co do ich przyszłości i przyszłości ich kraju”.

Co, przełożone na język zwykłych ludzi, znaczy: „będziecie walczyć sami, my zrobiliśmy maksimum tego, co było możliwe”.

D.O. przestrzega przed pochopnym potępianiem USA za niechęć do umierania za Kijów i zbyt może ostentacyjne zapewnianie, że Waszyngton nie przystąpi do wojny. D.O. już raz pisał, że właściwie wzruszające jest, że USA i NATO całe tak dalece wspierają kraj, który członkiem NATO nie jest, który ma głębokie podziały wewnętrzne i nie do końca jeszcze ugruntowaną tożsamość państwową. Oczywiście Zachód robi to w dobrze pojętym własnym interesie, ale też w imię pryncypiów, które jeszcze nie umarły.

I to jest właściwie najbardziej pozytywny aspekt całej tej przerażającej sytuacji.

No, może jest jeszcze jeden: historia. Do Pierwszej i do Drugiej Wojny Światowej Stany też nie chciały i nie przystąpiły od razu. Ale okoliczności sprawiły, że to jednak Ameryka miała decydujący wpływ na przebieg obu Wojen i walnie przyczyniła się do tego, że zostały obie wygrane przez tych, którzy wygrać powinni byli.

P.S. Acha: Jak wynika z najnowszego sondażu Gallupa, poparcie Bidena wynosi zaledwie 40%, a 56% go dezaprobuje. Tym bardziej jego poparcie sprawy ukraińskiej zasługuje na szacunek.

4. Prezydent Biden w rocznicę swojej prezydentury zorganizował konferencję prasową, pierwszą od czasu COP26 w Glasgow, 2 listopada. Powiedział, że wierzy, że „Putin nadal nie chce pełnowymiarowej wojny. Czy chce testować USA i Zachód? O, tak! Ale nawet nie wie, co go czeka, kiedy rozpocznie wojnę. Pomyślcie o tym: ma 8 stref czasowych, przepala ropę, której ma bardzo dużo, ale próbuje znaleźć miejsce między Chinami, a Zachodem, ale nie jestem pewien, czy Putin wie, co zrobi dalej. Musi coś zrobić, ale co? Nie sądzę, żeby sam wiedział. Przypuszczam, że wejdzie [na Ukrainę]. Musi coś zrobić”.

„Putin stawia dwa warunki: żeby Ukraina nie wstąpiła do NATO i żeby na terenie tego kraju nie było broni strategicznej. Na pewno w zakresie broni strategicznej na terenie Ukrainy możemy się dogadać, a prawdopodobieństwo przystąpienia Ukrainy do NATO w najbliższym czasie nie jest wysokie, zważywszy, że ten kraj ma przed sobą długą drogę do spełnienia kryteriów. Ale Putin… Nie, nie będę dalej mówił, ale jeśli popełni błąd, zapłaci zań naprawdę bardzo wysoką cenę”.

No i tu coś strasznego. Biden zasugerował, że „drobne wtargnięcie” na Ukrainę wywołałoby mniejszą reakcję niż inwazja na ten kraj na pełną skalę: „Nigdy nie widział sankcji takich jak te, które obiecałem, że zostaną nałożone, jeśli wejdzie, ale poziom kary będzie zależał od tego, jak będzie wyglądała inwazja Rosji: Jedna rzecz, jeśli będzie to drobna inwazja i skończy, trzeba będzie zastanowić się, co robić, a czego nie, i tak dalej. Ale jeśli faktycznie zrobią to, co są w stanie zrobić z siłami zgromadzonymi na granicy, to będzie to katastrofa dla Rosji, jeśli głębiej zaatakują Ukrainę. Nasi sojusznicy i partnerzy są gotowi narzucić surowe koszty i znaczące szkody dla Rosji i rosyjskiej gospodarki”.

A potem, odpowiadając na kolejne pytanie: „Decyzję, czy atakować, czy nie podejmie sam Putin. Nikt inny nie jest w stanie podjąć podobnej decyzji. […] Ten człowiek mimo wszystko podejmuje racjonalne decyzje i jestem pewien, że bierze pod uwagę krótko i średnioterminowe konsekwencje swoich decyzji. Sądzę, że jeszcze ostatecznej decyzji nie podjął”.

Biden po raz kolejny odmówił odpowiedzi na pytanie, jakie to miałyby być konsekwencje dla Rosji.

D.O. tłumaczy: Biden zachęcił Rosję do dokonania drobnej inwazji na Ukrainę.

Co oczywiście jest mniejszym złem w stosunku do dużej inwazji aż po samą polską granicę.

Biden już wie, że Rosja wejdzie, stara się, żeby to było jak najmniej bolesne dla Ukrainy i dla Europy.

Przynajmniej D.O. ma taką nadzieję.

5. Angela Merkel odrzuciła propozycję pracy na wysokim stanowisku doradcy sekretarza generalnego ONZ. Podziękowała Antonio Guterresowi za propozycję, ale nie.

D.O. doskonale ją rozumie: Mąż pracuje we Włoszech, ona bardzo Włochy lubi i pewnie po cichutku będzie spędzała tam tyle czasu, ile się da.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „ロ go Rubriken Barrierefrei 2DF zdfheute Live-TV Sendung verpasst Suche ZDFheute Politik Wirtschaft zdf.de Panorama Nachrichten Sport Politik Digitales Wetter Beraterrolle bei UN: Merkel lehnt Jobangebot von Guterres ab Nachrichten-Ticker In eigener Sach Ex-Bundeskanzlerin Merkel lehnt Jobangebot bei UN ab”
Merkel odrzuca ofertę pracy w ONZ

D.O. też by tak chciał!!!

6. Emmanuel Macron jest mistrzem przemówień, zwłaszcza programowych. Z okazji objęcia przez Francję okresowego przewodnictwa UE, potwierdził to w Parlamencie Europejskim. Zaczynając od oporu demokracji w obliczu wyzwania autorytaryzmu: „UE opiera się na trzech wielkich obietnicach: obietnicy demokracji zrodzonej na naszym kontynencie, obietnicy postępu dzielonego przez wszystkich oraz obietnicy pokoju. Naszym wyzwaniem jest obrona i wypełnianie tych obietnic”

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst „Consulter lejournal Présidentielle 2022 SeMonde Les candidats Se connecter dates Comprendre les élections Newsletter LE SALON DES MASTERS & MS SAMS Quelles études apres un Bac +3/4 ? 29 JANVIER 2022 Paris Event Center ÉLECTION PRESIDENTIELLE 2022 EMMANUEL MACRON Emmanuel Macron retrouve la campagne présidentielle française au Parlement européen Partage f”
Media francuskie, wliczając zacny przeważnie „Le Monde”, skupiają się jedynie na wątkach francuskich przemówienia Macrona w PE. D.O. nie.

„Rządy prawa nie zostały wynalezione w Brukseli, jak słyszymy w niektórych stolicach. Rządy prawa to nasz skarb, to nasza historia i polega na przekonaniu narodów, które się od nich oddaliły. Koniec rządów prawa to początek autorytaryzmu, a za atakiem na rządy prawa kryje się ideologiczna walka wspierana przez różne autorytarne siły u naszych granic”.

No ciekawe, któreż to kraje miał Macron na myśli?

Ale może D.O. to przemówienie tak się spodobało dlatego, że sam coś podobnego od lat powtarza?

O Ukrainie: „Odmowa użycia siły, gróźb, przymusu; nienaruszalność granic, poszanowanie integralności terytorialnej państw. Jeśli trzydzieści lat temu podpisaliśmy te zasady z Rosją, to teraz my, Europejczycy, musimy je egzekwować”.

I dalej:

„Aby jednak odgrywać rolę mediatora nowej równowagi międzynarodowej, Europa musi się uzbroić, nie po to, by rzucić wyzwanie innym mocarstwom, ale aby zapewnić sobie niezależność w tym świecie pełnym przemocy, by nie pozwalać sobie narzucać wyborów, dokonywanych przez innych, by być wolnymi”.

7. W Szwecji drony niewiadomego pochodzenia dokonały serii przelotów nad elektrowniami jądrowymi Forsmark i Oskarshamn i parlamentem (https://www.svt.se/…/dronarflygningar-over…). Władze wszczęły śledztwo. Incydenty zbiegają się z rosnącymi napięciami z Rosją, m.in. na tle rosyjskiej brutalnej ekspansji w rejonie arktycznym.

Może być zdjęciem przedstawiającym niebo i tekst „svt NYHETER Nyheter Lokalt INRIKES Sport SVT SVTPlay Play Barn 58 sek Under fredagkvällen flog en större drönare Osthammars kommun. Foto: πT över Vattenfalls kärnkraftverk Forsmarki Drönarflygningar över kärnkraftverk utreds som särskild händelse UPPDATERAD IGAR14:00 PUBLICERAD 16 JANUARI 2022”
Przeloty dronów nad elektrowniami atomowymi traktowane są jako wydarzenie przestępcze.

Sztokholm i Helsinki, choć pacyfistyczne, co najmniej od ubiegłego roku rozpoczęły wdrażać plany wzmocnienia i modernizacji swoich małych sił zbrojnych, z bezprecedensowym wzrostem wydatków na obronę.

6. Komisja Europejska już wie, jak zrobić kuku Polsce. Tak, Polsce. Polska wybrała sobie szajkę, szajka, jak to szajka, popełniła bezeceństwa, zaproponowano jej poprawę, propozycję szajka odrzuciła, ale karę finansową narzucono już na całą Polskę. Szajka kary nie zapłaciła, więc Komisja obetnie fundusze, które były przyznane całej Polsce (https://tvn24.pl/…/turow-kary-nalozone-przez-tsue…). To wszystko, by faszystowska szajka mogła trzymać Polskę w swym faszystowskim szachu.

Rodzi się jednak problem: nawet jeśli jesteś Polaku faszystą, albo nawet jeśli ci Polaku faszyzm po prostu nie doskwiera, to przecież wiesz, że te pieniądze, które nie nadejdą z Unii, będziesz musiał wyłożyć ty sam.

Może być zdjęciem przedstawiającym 3 osoby i tekst
„Polska może stracić 45 miliardów euro”. Czyli 200 miliardów złotych. Które ty, Polaku, będziesz musiał zapłacić z własnych. Z tym że w tytule „Euronews” jest błąd. Nie 45, ale 58 miliardów euro.

A to ci już powinno przeszkadzać, bo przecież, wiadomo: masz Polskę w nosie, nienawidzisz inteligentów i, generalnie, demokratów, ale na pieniądzach ci zależy.

7. „Watykan wysyła pieniądze na pomoc imigrantom na granicy polsko-białoruskiej”. https://wyborcza.pl/7,75399,28019988,watykan-wysyla…

„Watykan poinformował we wtorek, że przekaże Caritasowi w trybie natychmiastowym 100 tys. euro z myślą o grupach migrantów zablokowanych między Polską a Białorusią w celu powstrzymania kryzysu migracyjnego na granicy między tymi dwoma państwami”.

Może być zdjęciem przedstawiającym 4 osoby, ludzie stoją i tekst
Z pewnością szajka za to zaatakuje papieża. Czy abp Jędraszewski weźmie go w obronę? Polonia semper fidelis przecież!

Ciekawe, czy gdyby przyjechał na tę granicę, to, czy siepacze szajki hańbiący codziennie polskie mundury, jego też by odepchnęli do Łukaszenki, czy zabraliby mu buty i telefon komórkowy…

Jacek Pałasiński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.