Krzysztof Łoziński: Po morskim zamęcie na PiS-owskim okręcie1 min czytania

()
 

29.01.2022

Płynie okręt, płynie po dziwnej krainie…

Szczury już zaczynają zwiewać. Szczur Łukasz od Szumowin właśnie dał nogę. Szczur Pawełek od Kukizów wystawił już za burtę jedną nogę. Inne szczury sprawdzają, gdzie są kapoki. Na szczęście lub nieszczęście, kapitan tak już okradł pasażerów, że w każdym porcie kupuje nowe szczury, bo ma za co.

Na morzu pojawili się piraci. Pierwszy oficer pojechał do nich z wizytą. Pasażerowie są wkurzeni, więc marynarze już trzymają rewolwery pod poduszką.
Okręt jest przeciążony, bo kabiny kapitana pilnuje 800 policmajstrów. Motor nie działa, burta przecieka, a okręt pakuje się między dwa sztormy: „Putinka” i „Covidka”. Wśród pasażerów panika, więc kapitan rozważa wydanie marynarzom amunicji.
Na wszelki wypadek kapitan ma już kapok i wiosełko oraz mapę z trasą do Argentyny.

Krzysztof Łoziński

Emeryt

Ur. 16 lipca 1948 r., aktywista wydarzeń marca 68. Były działacz opozycji antykomunistycznej z lat 1968-1989, wielokrotnie represjonowany i dwukrotnie za tę działalność więziony.

Członek Honorowy KOD i NSZZ „Solidarność”

Autor o sobie

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.