17.02.2022
1. D.O. nie ma zamiaru komentować wyroku naszego najważniejszego sądu, Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ani antypolskich reakcji szajki. Nie ma zamiaru, bo nie miał żadnych wątpliwości co do brzmienia wyroku, ponieważ „S” w skrócie TSUE oznacza prawdziwą sprawiedliwość, a nie jej szajkową, kryminalną karykaturę. Nie ma zamiaru, bo nie miał też żadnych złudzeń co do szajki. Szajka jest szajką, jej miejsce jest na ławie oskarżonych, a nie za stołem sędziowskim. Lista zarzutów karnych byłaby długa – tego samego zdania są najwybitniejsi polscy prawnicy, wypowiadający się w „Allegro ma non troppo” (https://www.youtube.com/playlist…).

Tyle się mówiło: „PiS da, PiS da”, a tu nie da, bo nie będzie miał z czego. Dla faszystów nie ma dudków.
2. Nb. wg najnowszego sondażu, szajka ma 31,1% poparcia. Opozycja razem wzięta – 49%. Kiepściutko, geniusze! (https://natemat.pl/397319,nowy-sondaz-zirytuje…). Może warto się zastanowić, gdzie popełniliście błędy w przeszłości, otwierając drogę do władzy szajce i gdzie popełniacie je obecnie, skoro tak potwornie skompromitowania szajka nadal bije was na głowę?

3. Tymczasem, jak wynika z wtorkowego sondażu, przeprowadzonego na zlecenie CBS News (https://www.cbsnews.com/…/trump-republicans-gop…/), 2/3 Amerykanów nie życzy sobie powrotu do władzy tego specyficznego gentlemana, Donalda Trumpa. Mimo to Partia Republikańska idzie w zaparte i nadal stawia na człowieka, który ma poważne szanse skończyć w więzieniu za przestępstwa fiskalne, seksualne oraz za zdradę stanu.

— „Posłusznie melduję, panie feldkurat — wtrącił Szwejk — że ten pan jest taki wytrwały jak niejaki Bouszek z Libni. Osiemnaście razy w ciągu jednego wieczora wyrzucili go u „Exnerów”, a on po każdym wyrzuceniu wracał, że niby zapomniał tam fajkę. Właził oknem, drzwiami, przez kuchnię, właził do lokalu przez mur ogrodu, przez piwnicę i wlazłby może nawet kominem, gdyby go strażacy nie zdjęli z dachu. Był taki wytrwały, że mógłby zostać ministrem albo i posłem”.
Który to cytat ze Szwejka Jarosława Haszka jest rozwinięciem starorzymskiej maksymy „errare humanum est, perseverare – diabolicum”.
Nb. Trump wczoraj zadzwonił do tego poyeba, ultraprawicowego kandydata na stanowisko prezydenta Francji, Érica Zemmoura, żeby mu wyrazić swoje poparcie. Szajkę też popierał.
4. Estoński wywiad podał jednak inny, przybliżony termin ataku Rosji na Ukrainę. Służba Wywiadu Zagranicznego podaje, że pełna operacja wojskowa ma rozpocząć się w drugiej połowie bieżącego miesiąca.
Druga połowa już jest.

Wywiad amerykański twierdzi, że Rosja sprowadziła pod ukraińską granicę 7000 nowych żołnierzy.
„Jeśli chodzi o Rosję, mogę zapewnić, że w środę nie będzie ataku” – powiedział „Die Welt” ambasador Rosji przy UE Władimir Czyżow. „Nie będzie eskalacji ani w nadchodzącym tygodniu, ani w następnym tygodniu, ani w nadchodzącym miesiącu” – powiedział. „Wojny w Europie rzadko zaczynają się w środę” – dodał Czyżow.

Gospodin Czyżow znany jest ze swojego rubasznego poczucia humoru. Taki kawał chama bardzo by pasował do szajki.
Antony Blinken ostrzegł Kreml przed uznaniem niepodległości Donbasu.
Jen Psaki powiedziała, że Rosjanie przygotowują prowokację graniczną, która ma dać pretekst do inwazji.
Donbas oskarżył Ukrainę, że ta ostrzelała jego terytorium…
5. Iwan Prieobrażenski, rosyjski politolog i publicysta, koordynator projektu „Moskiewski Klub Polityczny”, w wywiadzie dla „Wyborczej.pl” (https://wyborcza.pl/7,75399,28118857,rosyjski-politolog…) mówi: „Putin osiągnął swoje cele, a wojna z Ukrainą jest nieunikniona”. „Jeśli na Kremlu będą nadal w ten sposób patrzeć w przyszłość, to do wojny dojdzie najprawdopodobniej w tym roku”.
6. Moskwa informuje o wycofywaniu wojsk. Zachód mówi: nie tylko nic nie wycofali, ale gromadzą i przesuwają w stronę granicy z Ukrainą nowe, kluczowe jednostki.

Wczoraj wywiad USA informował, że w rosyjskich bazach w pobliżu Ukrainy nie ma cystern z benzyną. Duuuża wpadka wywiadu USA. Że wcześniej nie zauważyli, że ich nie ma, albo, że do tej pory nie zauważyli, gdzie są.

7. D.O. cytuje „Bild” (https://www.bild.de/…/bolsonaro-hat-schon…): „Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro podpisał kolejny dokument, zezwalający na dalsze wylesianie w regionie Amazonii. Wydał zarządzenie promujące wydobycie złota, jak wynika z publikacji w dzienniku urzędowym. Ale to nie wszystko: Bolsonaro podpisał również dekret, który utrudnia karanie poszukiwaczy złota. Konsekwencje są gigantyczne!
Nielegalne wydobycie złota – zwane „garimpo” – jest często początkiem łańcucha, a za poszukiwaczami idą drwale, hodowcy i przedsiębiorcy rolni. „Garimpeiros” wycinają w lesie głębokie leje; rtęć używana do rozpuszczania złota zanieczyszcza wodę, zwierzęta umierają.

„Dekrety mają na celu zalegalizowanie drapieżnej praktyki, która niszczy środowisko” – skomentowała organizacja ekologiczna Greenpeace.
Wydobycie złota jest szeroko rozpowszechnione w regionie Amazonii. Bolsonaro jest zwolennikiem gospodarczego wykorzystania regionu Amazonii, a także chce zezwolić na wydobycie złota na obszarach, zamieszkanych przez rdzennych mieszkańców, co do tej pory było nielegalne.
Krytycy zarzucają mu tworzenie klimatu społecznego, w którym poszukiwacze złota i inni najeźdźcy czują się zachęcani.
W 2021 r. wylesienie osiągnęło najwyższy poziom od 15 lat. Instytut Badań Kosmicznych zaobserwował utratę lasów deszczowych o powierzchni około 13.200 kilometrów kw. Obszar 18.207.283 boisk piłkarskich, czyli tyle, ile liczy sobie całe województwo lubuskie.
À propos: Senhor Bolsonaro był wczoraj gościem Władimira Władimirowicza. Trafił swój na swego. Poniżej znajduje się zdjęcie ze spotkania obu łotrów. Zechcą P.T. Czytelnicy znaleźć drobne różnice między spotkaniami Putina z Macronem i Scholzem, a spotkaniem z Bolsonaro?

Jacek Pałasiński
